"Tego nie było w moim bingo". Lawina komentarzy po decyzji Nawrockiego
Przedstawiciele KPRP ogłosili, że Karol Nawrocki nie spotka się - wbrew pierwotnym planom - z szefem rządu Węgier Viktorem Orbanem. Informacja ta dość szybko obiegła media i sieć, w których to nie brakuje komentarzy. "To ruch niepotrzebny" - głosi prawa strona. Z drugiej strony padają opinie o tym, że w najbliższych miesiącach zmieniać może się cała narracja środowiska prezydenta.
"Prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie opowiada się za szukaniem realnych sposobów zakończenia wojny na Ukrainie wywołanej przez Federację Rosyjską" - napisał Marcin Przydacz z KPRP, informując o decyzji w sprawie spotkania polskiego przywódcy z szefem rządu Węgier.
W telewizji TVN24 z kolei Rafał Leśkiewicz, prezydencki rzecznik, uzupełnił, że spotkanie między Nawrockim a Orbanem było już zaplanowane, ale w związku z tym, że ten spotkał się z Putinem, do rozmowy nie dojdzie. - Ta wizyta zostaje skrócona tylko do jednodniowego spotkania w ramach Grupy Wyszehradzkiej - wyjaśnił Leśkiewicz.
Nawrocki nie spotka się z Orbanem. Lawina w sieci
"Prezydent dał kosza Orbanowi, ciekawe. Jeszcze parę miesięcy i może zorientują się, że ci którzy nienawidzą Unii Europejskiej i Ukrainy przeważnie kochają Putina" - komentuje wicepremier Radosław Sikorski na X.
Zegar już tyka. Czy USA otworzy parasol nuklearny nad Europą?
"Ale że w czwartym roku wojny Putina część polskiej prawicy będzie miała pretensje, że polski prawicowy prezydent nie chce się pokazywać z politykiem, który jest sojusznikiem Putina i właśnie wrócił z przyjacielskiej wizyty u niego - tego nie było w moim bingo na ten rok" - napisała na portalu X.com publicystka Katarzyna Sadło, znana jako Kataryna.
"Orban musiał pojechać do Putina, żeby w końcu zrozumieli kto po której stronie stoi. Przypominam, że Orban stoi też po stronie polskich uciekinierów z PiS. Przypadek?" - pyta posłanka Agnieszka Pomaska z KO.
- Odwołanie spotkania z Orbanem to ruch niepotrzebny. Robienie tego w manifestacyjny sposób jest wręcz błędem. Na arenie międzynarodowej Karol Nawrocki i Orban mogliby grać do jednej bramki - ocenił w "Śniadaniu Rymanowskiego" Krzysztof Bosak, wicemarszałek z ramienia Konfederacji.
"Praktycznie zerwanie relacji z Węgrami, a nawet wrogie gesty wobec nich, były jedną z najgłupszych decyzji rządu PiS. Niestety, pójście tą samą drogą przez pana prezydenta Nawrockiego jest ogromnym rozczarowaniem. Odwołanie spotkania z Viktorem Orbánem ma walor jedynie piarowy, zapewne po to, żeby nie dać koalicji amunicji do ataków. Ale z punktu widzenia Polski jest szkodliwe, bo istnieje istotna pula wspólnych interesów, zwłaszcza dotyczących kierunku, w jakim idzie UE" - ocenia publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha.
"Skoro prezydent nie spotyka się z Orbanem, to kolejnym, oczywistym krokiem powinno być potępienie ucieczki Ziobry i Romanowskiego pod skrzydła prorosyjskiego Viktora" - napisał Zbigniew Konwiński z KO.
Źródło: X.com / Polsat News / TVN24 / Wirtualna Polska