Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"

- Na Ukrainie panują nastroje minorowe - ocenia w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą poruszony został również temat tego, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. - Po Trumpie przyjdzie raczej ktoś, kto będzie izolacjonistą. Za dwa lata będzie tylko gorzej - ocenia.

Gościem programu Didaskalia był Daniel SzeligowskiGościem programu "Didaskalia" był Daniel Szeligowski
Źródło zdjęć: © East News
Patrycjusz WyżgaMateusz Dolak

- W Ukrainie panują nastroje minorowe, a sam kraj znajduje się w najtrudniejszym momencie od początku wojny - ocenia Szeligowski, koordynator programu Europa Wschodnia. - Zimno i ciemno - opisuje sytuację, wskazując na kumulację kryzysów. Jak twierdzi, kluczowym problemem dla Ukraińców jest afera korupcyjna, która "bardzo mocno naruszyła system władzy i podważyła zaufanie do Zełenskiego". - Jego pozycja naprawdę poszła w dół - mówi, dodając, że zaufanie do prezydenta spadło do około 20 proc.

Zdaniem Szeligowskiego afera korupcyjna uderzyła "w sam środek, w samo jądro ekipy prezydenckiej", obejmując bliskich współpracowników Zełenskiego. Szeligowski przypomina, że prezydent Zełenski i "ekipa prezydencka trochę się zapomniała i przeprowadziła rajd na instytucje antykorupcyjne, który się nie udał". - Mimo prób ukręcenia głowy niezależnym organom antykorupcyjnym, wsparcie finansowe Unii Europejskiej wymusiło wycofanie się z tych działań - podkreśla.

"Nastroje są fatalne” Ukraina w najtrudniejszym momencie wojny. Daniel Szeligowski didaskalia#161

- W tej trudnej sytuacji prezydent Zełenski jest pod presją i wewnętrznie, i oczywiście międzynarodowo, przede wszystkim pod presją Amerykanów i szuka tego pokoju - zauważa Szeligowski.

Jego zdaniem Zełenski chce przyspieszyć zarówno rozmowy pokojowe, jak i wybory. - Im szybciej te wybory przeprowadzisz, tym szybciej kapitalizujesz to zaufanie, tę pozycję polityczną, którą masz, zanim jeszcze na przykład na ciebie nacisną i będziesz musiał podjąć trudne decyzje w ramach rozmów pokojowych - zaznacza ekspert, wskazując, że słaby Zełenski jest "wszystkim na rękę", gdyż mógłby podpisać "zgniłe porozumienie pokojowe".

Odnosząc się do rosyjskiego planu pokojowego, Szeligowski zaskakuje stwierdzeniem: -Z niewielkimi poprawkami Ukraińcy byliby w stanie zgodzić się na ten plan, który widzieliśmy w mediach - mówi Szeligowski i uważa, że odpowiednie "kreatywne podejście" mogłoby sprzedać go ukraińskiemu społeczeństwu jako zwycięstwo, np. poprzez narrację "wygraliśmy państwo kosztem terytorium".

Zdaniem gościa programu "Didaskalia" kluczowe jest "jak to sprzedać", a "percepcja takiego porozumienia w społeczeństwie" będzie ważniejsza niż jego faktyczna treść.

"Czerwone linie"

Jak mówi Szeligowski, istnieją jednak "czerwone linie", na które Ukraina nie może się zgodzić. Najważniejszą z nich jest wprowadzenie do porozumienia pokojowego punktu dotyczącego zmian konstytucyjnych, które miałyby wykreślić dążenie do NATO.

- Ukraina nie zgadza się na to, żeby w porozumieniu pokojowym zawrzeć punkt dotyczący zmian konstytucyjnych, które miałyby wykreślić dążenie do NATO z konstytucji - podkreśla i przypomina, że jest to niemożliwe zarówno ze względów proceduralnych (brak większości konstytucyjnej), jak i suwerennościowych.

Inną wrażliwą kwestią jest wyposażenie armii.

Zdaniem rozmówcy Patrycjusza Wyżgi zarówno Ukraina, jak i Rosja, są przekonane, że wiosną będą w lepszej sytuacji, co prowadzi do gry pozorów i nie sprzyja szybkiemu zakończeniu konfliktu. Szeligowski wskazuje, że optymalnym scenariuszem dla Ukrainy jest impas na froncie, który mógłby doprowadzić do zamrożenia wojny. - Lepszy brak porozumienia niż złe porozumienie - twierdzi, dodając, że porozumienie zawsze odzwierciedla realną sytuację na froncie, która zmienia się obecnie na niekorzyść Ukraińców.

W kontekście polskiej racji stanu Szeligowski podkreśla, że "niebezpieczne są te kwestie dotyczące takiego potencjalnego resetu amerykańsko rosyjskiego", w którym Polska mogłaby zostać pominięta. - Ważne jest zachowanie bardzo silnej ukraińskiej państwowości. Niedopuszczalne jest uznanie rosyjskich zdobyczy terytorialnych, ponieważ jeżeli można Ukrainie uszczknąć kawałek suwerenności, to się za chwilę okaże, że może Polsce też można - mówi.

Rezygnacja Andrija Jermaka

- Spodziewam się takiego scenariusza, bo on jednak ciągnął prezydenta Zełenskiego na dno. A chęć władzy jest jednak moim zdaniem silniejsza niż koledzy - ocenił ekspert, dodając, że Jermak, mimo swej skuteczności, "zdenerwował chyba wszystkich, monopolizując władzę i maczając palce w szemranych przedsięwzięciach".

Izolacjoniści w USA

Szeligowski w programie "Didaskalia" opowiedział też o spotkaniu z wpływową frakcją amerykańskich izolacjonistów, którą określił jako "ludzi na prawo od tych, których my uznajemy, że są na prawo". Charakteryzuje ich jako "młode amerykańskie wilki", przekonane o zbliżającym się przejęciu władzy i oceniające obecny Kongres jako "klub emeryta".

- Za dwa lata będzie tylko gorzej - przewiduje Szeligowski, wskazując, że w przeciwieństwie do Donalda Trumpa, który "zainwestował w stosunki transatlantyckie" i chciał "robić interesy" z Europą, ta nowa frakcja skupia się na polityce tożsamościowej i wewnętrznej "odnowie moralnej" USA, postrzegając sojuszników jako obciążenie.

- Dla tego środowiska Ukraina jest przegrana, a z ich punktu widzenia najlepiej, żeby Ukraina przyjęła te rosyjskie warunki dzisiaj, bo wiosną będą gorsze - ocenia Szeligowski. Twierdzi też, że izolacjoniści dążą do "minimalizowania kosztów" i zakończenia konfliktu, proponując pomoc w reformie ukraińskiej armii dopiero po jego zakończeniu. Wskazuje, że trend jest jednoznaczny i po Trumpie "przyjdzie raczej ktoś, kto będzie izolacjonistą, kto będzie dążył do ograniczenia amerykańskiej obecności w Europie".

Wybrane dla Ciebie
Karambol na S2 pod Warszawą. Zderzyło się 9 pojazdów, są ranni
Karambol na S2 pod Warszawą. Zderzyło się 9 pojazdów, są ranni
Wyniki Lotto 30.11.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 30.11.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Rozmowy USA-Ukraina zakończone. Rubio: Wciąż wiele do zrobienia
Rozmowy USA-Ukraina zakończone. Rubio: Wciąż wiele do zrobienia
Interwencja USA ws. Ziobry? Jaki: nie zdziwiłbym się
Interwencja USA ws. Ziobry? Jaki: nie zdziwiłbym się
Kłopoty z władzą biskupią [OPINIA]
Kłopoty z władzą biskupią [OPINIA]
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o  podejściu do Polski
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o podejściu do Polski
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości