Brakuje karetek? Historia pani Mariolki pokazuje dlaczego
Piątek, godz. 9:32. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze. Na tablecie pojawia się wezwanie - "Spadła ze schodów, nieprzytomna, oddycha" i dane uzupełniające "kobieta, 36 lat" oraz personalia wzywającego - tak zaczyna się historia opisana przez Roberta Górskiego, lekarza pogotowia z Zielonej Góry.