pis (strona 33 z 380)

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"
WIDEO

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"

W Sejmie odbędzie się głosowanie nad obniżeniem składki zdrowotnej. Propozycja została wpisana do umowy koalicyjnej. Budzi jednak sprzeciw Lewicy bo według obliczeń spowoduje wyrwę w wysokości 5 mld zł w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. O tej sprawie w programie "Tłit" WP rozmawiał prowadzący Patryk Michalski z posłem Polski 2050 Mirosławem Suchoniem. - Jesteśmy dogadani z obywatelami, z przedsiębiorcami na to, że zasady płacenia składki zdrowotnej zostaną zmienione. Zapisaliśmy to w umowie koalicyjnej i teraz jest kolejny krok, który ma spowodować, że od 2026 roku te zasady zostaną w taki sposób skonstruowane, że nie będą niszczyć polskich firm - mówił gość programu. Suchoń podkreślił, że umowę koalicyjną podpisali wszyscy koalicjanci. - W związku z tym ja ufam i głęboko liczę na to, że wszyscy koalicjanci zagłosują za tym dobrym rozwiązaniem - powiedział polityk. Prowadzący zwrócił uwagę, że to rozwiązanie może pomóc przedsiębiorcom, jednak są uwagi, że obniżenie składki zdrowotnej może spowodować jeszcze większe braki w finansowaniu służby zdrowia. - Nie spowoduje, dlatego że tutaj mamy zapewnienie środków finansowych w budżecie państwa i ten ewentualny ubytek po zmianach składki zdrowotnej zostanie uzupełniony z budżetu państwa - wyjaśniał. Polityk Polski 2050 przekazał, że w tej sprawie odbyły się rozmowy z Lewicą, jednak nie ma pewności, jak zagłosują. - Natomiast moje serce jest bardzo pojemne, moja nadzieja jest również bardzo silna na to, że ta refleksja nastąpi - powiedział. Prowadzący dopytywał, czy odbyły się rozmowy z PiS-em, ponieważ jeśli Lewica zagłosuje przeciwko, to koalicja rządowa nie uzyska większości. - Nie, żadnych rozmów z PiS-em nie było. To jest moment, w którym też sami posłowie PiS mogą w pewien sposób zrehabilitować się przed opinią publiczną - odparł. Suchoń stwierdził, że wszyscy w PiS-ie mają świadomość, że wprowadzony mechanizm opodatkowania zdrowotnego zniszczył setki tysięcy polskich firm. - Dzisiaj jest czas refleksji. Dzisiaj jest czas na to, żeby powiedzieć przepraszam, na to, żeby posypać głowę popiołem - dodał. Prowadzący dopytywał, czy może zadeklarować, że uda się przegłosować ten projekt. - Przy każdym głosowaniu istnieje pewien margines niepewności. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego głosowania, chociaż kluby wcześniej deklarują swoje zachowanie, ale na sali plenarnej różnie może się to potoczyć - podsumował.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Mentzen wygra wybory? "Ma pewne szanse"
WIDEO

Mentzen wygra wybory? "Ma pewne szanse"

Według najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, Rafał Trzaskowski pokonuje w II turze zarówno Karola Nawrockiego, jak i Sławomira Mentzena. W obu przypadkach prezydentowi udaje się pokonać swoich kontrkandydatów, ale to lider Konfederacji osiąga lepszy wynik niż kandydat PiS. W programie "Newsroom" WP prowadzący zapytał Jana Marię Jackowskiego, czy Mentzen ma szansę zostać prezydentem. - Jeżeli wejdzie do drugiej tury, ma pewne szanse, aby taki wynik osiągnąć - stwierdził gość programu. Jednak według przewidywań Jackowskiego, "mimo wszystko większe szanse wejścia do drugiej tury ma Karol Nawrocki, za którym stoi cała potęga PiS". Były senator wyjaśnił, że w elektoracie PiS jest grupa, która będzie na nich głosowała bez względu na wszystko, ale jest także druga, która jest krytyczna w stosunku do niektórych działań PiS. - Gdyby były wybory parlamentarne, pewnie by siłą rzeczy popierali Prawo i Sprawiedliwość. Natomiast w przypadku personalnych wyborów, bardziej odpowiada im Sławomir Mentzen - tłumaczył Jackowski. Zwrócił jednak uwagę na prawdopodobną mobilizację partii tuż przed wyborami prezydenckimi. - Będą bardzo dramatyczne apele, że trzeba głosować, że ważą się losy Polski, że raz na tysiąc lat jest taka sytuacja, że Polak to musi głosować na Karola Nawrockiego i na kandydata popieranego przez PiS, bo pozostali kandydaci oznaczają dla Polski ogromne problemy - mówił Jackowski. Dodał, że ta retoryka zdyscyplinuje znaczną część wyborców PiS, możliwe, że nawet niektórych wyborców, którzy normalnie by nie popierali PiS. - To da tę przewagę nad Sławomirem Mentzenem - podsumował.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Pokłócili się o przyszłego prezydenta Polski. "Bastion PiS" podzielony przed wyborami
WIDEO

Pokłócili się o przyszłego prezydenta Polski. "Bastion PiS" podzielony przed wyborami

- Na pewno nie na pana Trzaskowskiego. Pan Nawrocki jest moim kandydatem. - Na co tu głosować, na PiS jedynie, trzeba Polskę ratować. - Nawrocki to jest jeden z lepszych ludzi. A Trzaskowski to co, lepszy? Zobaczy pan, pana oskubie niedługo - mówiła część mieszkańców Pułtuska, zapytana, na kogo planuje głosować w wyborach prezydenckich. Pułtusk na Mazowszu od lat określany jest jako "bastion PiS". Wszystko ze względu na silne poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w tym mieście. W wyborach parlamentarnych partia Jarosława Kaczyńskiego regularnie zdobywa tu wysokie wyniki. Identyczna sytuacja jest też od dwóch dekad w wyborach prezydenckich, gdzie zawsze wygrywał tu kandydat PiS. Z tego powodu do Pułtuska wybrał się reporter WP Jakub Bujnik, pytając, na kogo tym razem zagłosują mieszkańcy. - Na nikogo z PiS, byleby nie PiS. - Właśnie, nie dla tych złodziei pisowskich. - Ja zagłosuję na Trzaskowskiego - usłyszeliśmy od drugiej połowy mieszkańców, która zdecydowanie wskazała na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego. Nazwiska pozostałych kandydatów na prezydenta w ogóle nie padły. Czy PiS zapomniał o swoim "bastionie"? W mieście nie ma plakatów z Karolem Nawrockim, a kandydat na prezydenta również nie odwiedził jeszcze miasta podczas trwającej kampanii. Tym razem podział wśród wyborców jest tu wyraźny, o czym świadczy kłótnia dwójki seniorów. Co jeszcze zdradzili nam mieszkańcy Pułtuska? Obejrzyj cały materiał, by dowiedzieć się więcej.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki