Dominik Tarczyński: Boję się tylko wyborców i Jarosława Kaczyńskiego
Polityk PiS uważa, że protesty w obronie sądownictwa to są prowokacje i medialne show, a totalna opozycja chce eskalacji przemocy i dlatego podjudza. Zdradził też, że już na drugim posiedzeniu Sejmu grożono mu, że pójdzie siedzieć.