pedofilia w kościele (strona 4 z 21)

Pedofilia w Kościele. Polska pójdzie w ślady Francji? Ks. prof. Kobyliński: Czas przebudzić się ze snu
5:22

Pedofilia w Kościele. Polska pójdzie w ślady Francji? Ks. prof. Kobyliński: Czas przebudzić się ze snu

Francuska komisja ds. pedofilii opublikowała najnowszy raport. Według zgromadzonych danych przez 70 lat we Francji ok. 216 tys. nieletnich było ofiarami wykorzystywania seksualnego przez księży. - To jest poczucie wstydu i winy wszystkich członków Kościoła we Francji. Nowością tego raportu jest podanie szacunkowej liczby ofiar. Wcześniejsze raporty w Holandii, Australii, Irlandii czy Stanach Zjednoczonych nie podawały takich liczb - komentował w programie "Newsroom" WP ks. prof. Andrzej Kobyliński, etyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. - To jest kolejny wstrząs w Kościele katolickim. To, co wiemy z raportu dotyczy Francji, ale także dotyczy Kościoła na całym świecie. [...] Niestety przez dziesięciolecia mieliśmy systemowe tuszowanie pedofilii klerykalnej w Kościele. Chroniliśmy dobra instytucji, a nie dobra ofiar. To nas doprowadziło do tego punktu, w którym obecnie jesteśmy. Czas przebudzić się ze snu - ocenił duchowny. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy Polska pójdzie w ślady Francji, w której powstała całkowicie niezależna komisja do zbadania nadużyć Kościoła. - Ja od lat powtarzam, że nie wyjdziemy w Polsce z piekła pedofilii klerykalnej, jeśli nie będzie niezależnej komisji, która przebada wszystkie przypadki nadużyć od II wojny światowej do dzisiaj. [...] Niestety ciągle w naszym kraju dominuje obojętność - stwierdził ks. prof. Kobyliński.
Pedofilia w Kościele. Episkopat nie może pomóc? "Konstrukcja mentalna biskupów"
3:25

Pedofilia w Kościele. Episkopat nie może pomóc? "Konstrukcja mentalna biskupów"

Komisja ds. pedofilii nie uzyskała od polskiego Episkopatu wymaganych dokumentów. Skąd niechęć Kościoła do współpracy dot. kwestii molestowania seksualnego? - To byłaby bardzo długa i wielopozioma opowieść, żeby to wyjaśnić. Ja mogę zwrócić tylko uwagę na pewne główne elementy. A głównym elementem jest konstrukcja mentalna polskich biskupów - komentował w programie "Newsroom WP" dominikanin o. Paweł Gużyński. - Ona w dużej części składa się z takiego sposobu patrzenia na rzeczywistość, który jest wyniesiony z czasów słusznie minionych, z PRL-u. Władza i wszelkie jej działania, które jakoś naruszają autonomię Kościoła, są postrzegane jako działania wrogie. (...) Poza tym z całą pewnością biskupi czują się przytłoczeni tym, co się działo w Polsce, ale i na świecie. Widzą, jakie to są koszty. Tego się biskupi boją i zaskorupiają się w tej swojej twierdzy, próbując to jakoś przetrwać. Choć miejscami pęknięcia się pojawiają - tłumaczył duchowny. Prowadzący Sebastian Ogórek dopytywał, gdzie komisja ds. pedofilii powinna szukać pomocy w uzyskaniu potrzebnych akt. - I tutaj jest kolejny problem. Ta komisja niewątpliwie jest przedłużeniem władzy, która w obszarze sprawiedliwości i sądownictwa nie błyszczy, delikatnie mówiąc. Ja w podobnym stopniu nieufnie patrzę na działania Episkopatu, jak i na działania komisji rządowej. Biorę to w kontekście i widzę, co się dzieje - podkreślał o. Gużyński.