negocjacje (strona 11 z 41)

Putin chce negocjacji? "On musi gdzieś wygrać"
6:54

Putin chce negocjacji? "On musi gdzieś wygrać"

Ostatnie wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego sugerują, że jest gotowy do rozmów z Rosją - uważa "The Wall Street Journal". Według gazety retoryka Zełenskiego odzwierciedla rosnące zmęczenie Ukraińców, którzy chcą zakończyć wojnę, podczas gdy główne stolice Zachodu, w tym Waszyngton i Berlin, nadal niechętnie przyspieszają integrację z NATO. W programie "Newsroom" WP były ambasador RP w Ukrainie Jan Piekło został zapytany, czy negocjacje między Rosją a Ukrainą mogą rozpocząć się jeszcze tej zimy. - Sądzę, że to będzie bardzo trudne. Sytuacja międzynarodowa jest jeszcze bardziej dramatyczna niż była - odparł gość programu. Zwrócił uwagę, że "to już nie jest tylko jeden gorący konflikt, ale tych konfliktów jest coraz więcej i one niestety niebezpiecznie zaczynają nachodzić na siebie". Prowadzący dopytywał, czy negocjacje byłyby w interesie Władimira Putina. - Putin w tej chwili, po katastrofie swojego sojusznika i utracie możliwości kontroli swoich ekspozycji wojskowych w Afryce, jest w takiej sytuacji, że on musi gdzieś wygrać. Jeżeli nie wygra to przegra wszystko i przestanie funkcjonować jako prezydent Federacji Rosyjskiej - odparł Piekło. Podkreślił, że od samego początku dla Putina wojna w Ukrainie była numerem jeden i jeżeli tę wojnę przegra “to jego po prostu nie ma i prawdopodobnie Rosji w obecnym kształcie też”. - On liczy ciągle na to, że jak zwykle uda mu się oszukać Zachód i być może oszukać Donalda Trumpa. Myślę, że tu się może bardzo pomylić - podsumował.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Putin gotowy do negocjacji? Ekspert: Chce mieć jak najwięcej atutów
3:58

Putin gotowy do negocjacji? Ekspert: Chce mieć jak najwięcej atutów

Co najmniej od trzech miesięcy słyszymy o gotowości Władimira Putina do rozmów pokojowych. Rozmowy się jednak nie rozpoczynają. Co tak naprawdę się dzieje? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" WP, zwrócił się do swojego gościa gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. - Możliwe, że nie wszystko o nich wiemy. Zazwyczaj jest tak, że zanim takie negocjacje się rozpoczną, są poprzedzone rozmowami wstępnymi. I być może takie rozmowy wstępne, za kulisami, za sceną polityczną się już toczą - odparł gość programu. Generał wyjaśnia, że z perspektywy Rosji jest to właściwy moment na negocjacje. - Putin za wszelką cenę dąży do tego, by wykorzystując swoją przewagę strategiczną, zdobyć jak najwięcej argumentów, atutów. By dysponować nimi przy stole negocjacyjnym, w trakcie rozmów z Ukraińcami z udziałem wielkich graczy tego świata. Jestem przekonany, że rozmowy za kulisami trwają - dodał. Prowadzący programu dopytywał: - Rozumiem, że te wszystkie działania wojenne, wystrzelenie rakiety balistycznej, ofensywa w obwodzie kurskim, to jest działanie, by mieć jak najsilniejsze karty przy stole negocjacyjnym? - dopytywał prowadzący program. - Ciekawą sprawą jest ta rakieta, która zadziałała w trzech wymiarach. Pierwszy wymiar jest polityczny, pokazujący możliwości Rosjan, jeśli chodzi o konsekwencję w ostrzeżeniach kierowanych do państw Zachodu. Drugi wymiar to wydźwięk militarny. Ta rakieta pokonała obronę powietrzną Ukrainy, była niezniszczalna. Trzeci wymiar - wydaje mi się - ma związek z otwarciem bazy w Redzikowie. Rosjanie być może chcieli przetestować zdolność bazy do identyfikacji tej rakiety w czasie startu i lotu, aż do wykonania zadania w Ukrainie. Sam jestem ciekawy i pewnie takiej odpowiedzi szybko nie będzie, czy tarcza antyrakietowa w Redzikowie lot tej rakiety monitorowała - mówił gen. Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran