Mariusz Kamiński (strona 18 z 41)

Sejm czeka paraliż? Sawicki zabrał głos
1
3:41

Sejm czeka paraliż? Sawicki zabrał głos

Pojawiają się głosy, że prezydent Andrzej Duda mógłby zakwestionować uchwaloną przez Sejm ustawę okołobudżetową, bo musiałaby ona zostać przegłosowana bez zatrzymanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Według Andrzeja Dudy, obaj byli ministrowie wciąż są posłami. Patrycjusz Wyżga pytał Marka Sawickiego (PSL-Trzecia Droga), czy prezydent mógłby w takiej sytuacji odrzucić też cały budżet uznając, że Sejm, który go przyjął, został "wadliwie obsadzony". - Nie ma czegoś takiego jak "wadliwe obsadzenie" Sejmu - oświadczył były marszałek senior. Poseł przypomniał, że w ubiegłej kadencji było zaledwie "kilka" głosowań, w których brali udział wszyscy posłowie. Są też przypadki gdy Sejm obraduje w okrojonym składzie po wykluczeniu któregoś z posłów za naruszeniu powagi izby niższej. - W związku z tym, nawet jeśli Sejm będzie się składał z 458 posłów, bo następni w kolejce nie przyjmą tych mandatów, to Sejm nadal będzie prawomocny. Sejm, żeby wydawać prawomocne ustawy czy orzeczenia, ma określone poziomy frekwencji: zwykłą, kwalifikowaną i konstytucyjną - tłumaczył Sawicki. Dopytywany zaprzeczył, by obawiał się rozwiązania Sejmu przez Andrzeja Dudę. - Pan prezydent nie jest monarchą, jest strażnikiem prawa i powinien być pierwszym w państwie, który to prawo stosuje - oświadczył.
Maciej Zubel

M. Zubel

Opcje

Mandaty po byłych szefach CBA pozostaną nieobsadzone? Polityk PiS nie ma wątpliwości

- Czy PiS będzie uważało, że wszystkie ustawy przegłosowane przez Sejm bez udziału dwóch polityków PiS są nieważne, a więc prezydent powinien odmawiać ich podpisania? - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa wydania specjalnego porannego programu Wirtualnej Polski posła PiS, byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. - Uważam, że Sejm liczy 460 posłów, że bezprawnie marszałek Hołownia stwierdził wygaśnięcie mandatów dwóch parlamentarzystów - i mam nadzieję, że ten wątek będzie przedmiotem postępowania prokuratorskiego, złożyłem w tej sprawie zawiadomienie. To oznacza, że Sejm będzie nienależycie reprezentowany - ocenił Wójcik. Dopytywany, czy to - w związku z ustawą budżetową - może prowadzić do rozwiązania parlamentu, stwierdził, że jego zdaniem tak się może stać. Na uwagę, że mandaty poselskie po Wąsiku i Kamińskim mogą zostać obsadzone przez innych kandydatów PiS, którzy startowali z tych samych list, co zatrzymani byli szefowie CBA, odparł, że nie sądzi, by tak się stało. - Na miejsce prawidłowo wybranych parlamentarzystów, na których głosowały dziesiątki tysięcy ludzi, nie można tak sobie pstryknąć i zamienić ich na kogoś innego. To nie jest zabawa, to jest bardzo poważna sprawa - stwierdził Michał Wójcik.
Opcje
Wąsik i Kamiński w więzieniu. Polityk PiS boi się o ich bezpieczeństwo
2
3:57

Wąsik i Kamiński w więzieniu. Polityk PiS boi się o ich bezpieczeństwo

- Ja nie jestem spokojny o ich bezpieczeństwo, muszę to powiedzieć otwarcie. Uważam, że się przygotowywał Tusk do tej całej akcji z ekipą rządzącą od jakiegoś czasu. Niedawno został odwołany szef Służby Więziennej, z ogromnym, wieloletnim doświadczeniem, odwołany został także jego zastępca, bardzo doświadczony człowiek - stwierdził w wydaniu specjalnym porannego programu Wirtualnej Polski poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Na pytanie prowadzącego program Patryka Michalskiego, co ma na myśli, odparł, że "nie jest spokojny, bo widzi jaka minister nadzoruje służbę więzienną". - Ja wiem, co ja robiłem, jak nadzorowałem, bo były różne trudne sytuacje. Po nocach nie spałem, będąc w konsultacji z generałami, z szefami jednostek penitencjarnych, żeby nic się nie stało. Nie sądzę, żeby pani minister dzisiaj nie przespała nocy - ocenił poseł PiS. Pytany, czy wybiera się na widzenie z Kamińskim i Wąsikiem odparł, że "będzie próbował dostać się do wnętrza". - Dlaczego nie, mam prawo jako parlamentarzysta - stwierdzil były wiceminister sprawiedliwości. - Moim zdaniem mamy dzisiaj do czynienia z tyranem i tyranią, mamy do czynienia z mrocznymi czasami. Ale jest też jedna dobra informacja. Jak wrócimy do władzy poniosą odpowiedzialność za to. Ja to panu obiecuję - dodał. - To jest groźba wobec polityków większości? - zapytał prowadzący program. - To nie jest groźba, to jest nakreślenie tego, co się będzie działo. Bo na naszych oczach, w ciągu kilkunastu tygodni zniszczona została demokracja - odparł poseł PiS Michał Wójcik.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje