Ta godzina pokazała, jak niewiele może zdziałać w Sejmie opozycja. PiS zawsze złamie jej opór
Wtorkowy poranek pokazał, jak niewiele może opozycja w Sejmie. Najpierw marszałek Marek Kuchciński kompletnie znienacka przyspieszył I czytanie nad ustawą o Sądzie Najwyższym. Później w ciągu niespełna godziny utrącił wszystkie próby opozycji, która chciała zmienić sposób prac nad ustawą. Albo chociaż opóźnić je nieco, by do Sejmu mogła przyjechać I prezes Sądu Najwyższego.
Kamil Sikora