marek jędraszewski (strona 2 z 4)

Braki w regułach Jędraszewskiego. Ks. Prusak nie wierzy w przeoczenie
WIDEO

Braki w regułach Jędraszewskiego. Ks. Prusak nie wierzy w przeoczenie

Archidiecezja krakowska pod wodzą arcybiskupa Marka Jędraszewskiego opublikowała dokument regulujący m.in. kontakty duchownych z dziećmi. Zestaw reguł, ma być krokiem w kierunku zapobiegania przypadkom pedofilii w Kościele katolickim. O ocenę postępowania Jędraszewskiego poprosiliśmy gościa programu WP Newsroom księdza Jacka Prusaka. - To co zrobił biskup Jędraszewski to jest chwalebne, ale to nie jest coś, co powinno nas zaskoczyć - powiedział. - Zrobił to, do czego był zobowiązany, więc dobrze że ten dokument po prostu powstał - dodał. Ks. Prusak wyjaśnił, że skonstruowane reguły służą nie tylko ochronie dzieci, choć to jest głównym celem ich publikacji, lecz także innych grup. - On dotyczy także osób bezbronnych, a nawet osób dorosłych w relacji zależności od osób duchownych, więc to są te trzy grupy objęte w tej chwili ochroną - zaznaczył. Jezuita pytany o to czy dokument jest w jego opinii kompletny wskazał na zapis, którego zabrakło mu wśród opublikowanych reguł. - Zabrakło mi ochrony osób LGBT, bo jest tam taki fragment, w którym wylicza się różne grupy ochrony osób. Jest podana rasa, a nawet poglądy polityczne i dziwi mnie troszkę, że nie ma podanej tej kategorii, która w innych konwencjach jest uwzględniana - powiedział. Prusak stwierdził, że nie wierzy, by ta grupa została po prostu przeoczona, ponieważ dokument "nie powstał na kolanie". - To jest czuły i słaby punkt arcybiskupa. Za to był często krytykowany, więc być może właśnie, chcąc być spójnym ze samym sobą, zgodził się, żeby ten zapis albo jego brak wyglądał właśnie w taki sposób - powiedział. Duchowny podkreślił jednak, że ruch abpa Jędraszewskiego jest dobry dla Kościoła. - Te reguły są potrzebne. Gdyby nie były potrzebne, nie byłoby skandale w Kościele - stwierdził.
Zamęt po słowach abp. Marka Jędraszewskiego. Joanna Mucha komentuje
WIDEO

Zamęt po słowach abp. Marka Jędraszewskiego. Joanna Mucha komentuje

Znany z kontrowersyjnych tez abp Marek Jędraszewski wygłosił w niedzielę homilię podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasnej Górze. Metropolita krakowski odniósł się m.in. do tzw. uchwał anty-LGBT, które przyjęły niektóre polskie samorządy. W lipcu Komisja Europejska wszczęła w tej sprawie postępowanie przeciwko Polsce. - Jakie perfidne sposoby nacisku próbuje się stosować, obiecując pieniądze za to, abyśmy odeszli od bożego prawa i przyjęli to w imię tzw. tolerancji, co uwłaszcza naprawdę godności człowieka - mówił duchowny. Jego słowa komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Polski 2050 Joanna Mucha. - Mam wrażenie, że arcybiskup nie do końca rozumie, czym jest UE. Mam zresztą wrażenie, że nie do końca rozumieją to politycy PiS. Mam głębokie przekonanie, że politycy PiS mają wrażenie, iż są w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej, czyli w poprzedniczce UE. Z tym, że EWG zakończyła się w 1991 roku, traktatami podpisanymi rok wcześniej - mówiła Mucha. - UE, do której my się zapisywaliśmy i za którą zagłosowali Polacy w referendum, to jest wspólnota, która jest znacznie szersza niż tylko wspólny obszar gospodarczy. Mam wrażenie, że politycy PiS i arcybiskup tego naprawdę nie rozumieją. Chcą odbierać różnego typu benefity, które daje UE, ale nie wywiązywać się z obowiązków, które sami na siebie narzuciliśmy wtedy, kiedy do tej Unii wchodziliśmy - kontynuowała posłanka. - A to są obowiązki, które dla nas samych są dobre. Bo to, żeby nie dyskryminować nikogo, to jest coś, co służy nam wszystkim, żebyśmy po prostu mogli tutaj zgodnie i normalnie żyć - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Skandaliczne słowa abpa Jędraszewskiego o bezpłodności. "Biskupi mają władzę absolutną"
WIDEO

Skandaliczne słowa abpa Jędraszewskiego o bezpłodności. "Biskupi mają władzę absolutną"

Podczas Bożego Ciała abp Marek Jędraszewski przekazał, że "nowa Polska nie może być Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek". Stowarzyszenie "Nasz Bocian" zapowiedziało list otwarty do władz w Watykanie. Organizacja domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec hierarchy. - W tej wypowiedzi były słowa stygmatyzujące. (...) Obecnie w Polsce mamy wręcz społeczną plagę bezpłodności. Około 20-25 proc. to są pary, które chciałby mieć dzieci, ale z różnych racji nie mogą. To jest prawdziwa plaga społeczna w Polsce i w innych krajach, nie można mówić tak beztrosko o bezpłodności, np. podczas kazania, obrażając osoby, które cierpią z tego powodu. Ja osobiście nie rozumiem abpa Marka Jędraszewskiego i jego doradców, którzy nie zwrócą mu uwagi na to, jakie słowa są przez niego wygłaszane - komentował w programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof z UKSW. Prowadząca Agnieszka Kopacz zwróciła w rozmowie uwagę, że w ostatnim czasie to nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź metropolity krakowskiego. - Biskupi są osobami, które mają władzę absolutną w swoich diecezjach. To są takie monarchie absolutne i podlegają bezpośrednio papieżowi. Tutaj w Polsce nikt nie będzie interweniował, jeśli chodzi o abpa Marka Jędraszewskiego. (...) Być może to jest przemyślana strategia. Mówiąc takie barwne bon moty, można uciec od realnych problemów, które są w Kościele - przekazał duchowny, zwracając uwagę na niewyjaśnione skandale pedofilskie z ostatnich lat.