mandat (strona 8 z 30)

Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią
1:00

Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią

Kierująca osobówką myślała, że zdąży przed zamknięciem się rogatek. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło pod koniec listopada na przejeździe kolejowym w Wągrowcu na Wielkopolsce. Policja udostępniła nagranie świadka dopiero teraz, który uchwycił moment, jak kobieta za kierownicą toyoty ignoruje sygnalizację świetlną i wjeżdża na przejazd. Wówczas dochodzi do zamknięcia się lewych rogatek, co daje kierującej jeszcze możliwość ucieczki, jednak 40-latka cofa, zamiast jechać do przodu, przez co w następstwie nie ma szans opuścić przejazd bez wyłamania rogatek. "Kierująca samochodem marki Toyota, zignorowała sygnalizator informujący o opuszczaniu zapór i wjechała na przejazd. Szczęśliwie na tym przejeździe nie doszło do kolidowania z pociągiem. Maszynista szynobusu zgodnie z procedurą wyhamował skład i zjechał z przejazdu. Kierującej postawiono zarzut stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym przez naruszenie zakazu wjazdu na przejazd kolejowy za sygnalizator przy sygnale czerwonym, a następnie zatrzymanie pojazdu na przejeździe. Kierująca otrzymała 3 tys. złotych mandatu karnego i 15 punktów karnych" - przekazała policja w oświadczeniu. Policja apeluje do kierowców, szczególnie w okresie świątecznym, że pośpiech nie popłaca, a tego typu sytuacje mogą się skończyć nie tylko śmiercią kierowcy, ale i podróżujących wraz z nim. Do tego, jeśli już utkniemy między rogatkami, należy kontynuować jazdę, by zjechać z torowiska, nawet jeśli miałoby to oznaczać wyłamanie zapory, ponieważ nie każdy pociąg zatrzyma się na czas.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Dwa razy wpadł przez jedno nagranie świadka. Kierowca podwójnie ukarany
0:38

Dwa razy wpadł przez jedno nagranie świadka. Kierowca podwójnie ukarany

Brawurowa jazda nie popłaca. Przekonał się o tym kierowca busa z Inowrocławia, który został nagrany przez innego kierowce, jak łamie przepisy drogowe. Świadek zdarzenia przesłał nagranie z kamerki samochodowej na policję, dzięki czemu funkcjonariusze szybko ustalili właściciela pojazdu. Materiał został udostępniony przez służby ku przestrodze i widać na nim, że kierujący busem marki renault dwukrotnie wyprzedza osobówki na przejściu dla pieszych. Mężczyzna był zaskoczony wizytą policjantów w swoim mieszkaniu, ale przyznał się do popełnienia tych wykroczeń, za co został ukarany podwójnym mandatem w wysokości 4,5 tys. zł i 30 pkt. karnych. "Policja otrzymała nagranie z samochodowej kamery na skrzynkę "STOP AGRESJI DROGOWEJ". Widać na nim nie jedno, a dwa wykroczenia, które popełnił kierujący samochodem marki Renault Master. Patrol ruchu drogowego ustalił jadącego tym pojazdem, a konsekwencje dla niego są bardzo dotkliwe, 30 punktów i mandat 4 500 złotych" - brzmi oświadczenie policji. Policja wyjaśnia, że 24-latek został ukarany za pierwsze wykroczenie mandatem w wysokości 1,5 tys. zł i 15 pkt karnymi. Za kolejne już w warunkach recydywy przybyło mu również 15 pkt i wówczas mandat wyniósł już 3 tys. Prawo jazdy w tym przypadku zostało zabrane mężczyźnie na okres trzech miesięcy
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
18-latka pogrążyło wideo. Osłupiał, gdy w drzwiach zobaczył policję
0:36

18-latka pogrążyło wideo. Osłupiał, gdy w drzwiach zobaczył policję

Nie dowierzał, gdy do jego domu zapukali policjanci. Młody kierowca z Kozienic na Mazowszu stracił prawo jazdy, po tym jak został nagrany przez innego uczestnika ruchu. KMP w Kozienicach udostępniła nagranie, na którym widać, że 18-latek najpierw wyprzedza jadący przed nim pojazd tuż przed przejazdem kolejowym, w dodatku na linii ciągłej, po czym bez zatrzymania się przejeżdża przez tory z dużą prędkością. Przejazd kolejowy akurat w tym przypadku nie był strzeżony, dlatego znaki drogowe wymagają od przejeżdżających tamtędy kierowców zachowania szczególnego bezpieczeństwa i ostrożności. Za ten czyn nastolatek otrzymał mandat w wysokości 1,3 tys. zł i został ukarany 18 pkt karnymi. Co ciekawe, stracił on prawo jazdy w wyniku innych wykroczeń drogowych zebranych wcześniej na swoim koncie. Do tego miał je zaledwie kilka miesięcy. Teraz odpocznie od prowadzenia pojazdów przez trzy miesiące, a policja w oświadczeniu zaapelowała do kierowców, by do takich wydarzeń na przejazdach kolejowych dochodziło jak najrzadziej, publikując do tego nagranie ku przestrodze. "STOP! Życie masz tylko jedno. Nie ryzykujmy-zawsze zatrzymujmy się całkowicie i dokładnie upewniajmy, czy przejazd będzie bezpieczny. Niestety mieszkaniec powiatu kozienickiego "tak gdzieś się spieszył", że łamał wszystkie możliwe przepisy na drodze przed zbliżeniem się do przejazdu kolejowego. Jego zachowanie zostało nagrane przez innego uczestnika ruchu i zostało przesłane na stronę STOP Agresji Drogowej stopagresjidrogowej@ra.policja.gov.pl" - poinformowała policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki