Małgorzata Kidawa-Błońska (strona 2 z 19)

Będzie zastępcą Tuska. "Jestem gotowa"
4:00

Będzie zastępcą Tuska. "Jestem gotowa"

W sobotę Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej wybierze nowych wiceprzewodniczących partii. Zgodnie ze zmienionym we wrześniu statutem Donald Tusk będzie miał 10 zastępców: pięć kobiet i pięciu mężczyzn. Do Borysa Budki, Rafała Trzaskowskiego oraz Tomasza Siemoniaka - obecnych wiceprzewodniczących PO - ma dołączyć m.in. wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. - Mam nadzieję, że takiego wyboru dokonają moje koleżanki i koledzy. Ale to są wybory i wszystko jest możliwe. Ja jestem gotowa, chcę startować, bo pracy jest bardzo dużo - mówiła Kidawa-Błońska w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Pandemia bardzo ograniczyła możliwość normalnego działania partii, musimy w dwójnasób nadganiać te zaległości. Ostatnie dwa lata dla tego, co jest najważniejsze w polityce, czyli dla rozmów z ludźmi, to był zły czas. Internet, nawet najbardziej sprawny i najbardziej szybki, bezpośrednich kontaktów nie zastąpi - tłumaczyła posłanka. Prowadzący program Patryk Michalski zwrócił uwagę, że z listy przyszłych zastępców Tuska szczególnie jedno z nazwisk wzbudza zaskoczenie - Doroty Niedzieli, byłej wiceminister środowiska. - Pani poseł cały czas jest na pierwszej linii frontu w Platformie. Jest bardzo dobrą posłanką, bardzo merytoryczną. Jest naszą liderką w Sejmie wszystkich tematów dotyczących rolnictwa. Jest bardzo dobrą organizatorką, bardzo dobrze działa w terenie. Może dla osób z zewnątrz jest to zaskoczenie, ale dla nas w PO - nie - stwierdziła Kidawa-Błońska.
Natalia Durman Natalia Durman
Kontrowersyjna ustawa PiS. Kidawa-Błońska ma teorię
6:09

Kontrowersyjna ustawa PiS. Kidawa-Błońska ma teorię

Przez Sejm w ekspresowym tempie pędzi ustawa, która pozwoli rządowi wybudować mur na granicy z Białorusią. Inwestycja ma kosztować 1 mld 600 mln zł. Oprócz kosztów rząd unika podawania szczegółów dotyczących samego muru. Co na to wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO)? - Nie wierzę, że z tej ustawy powstanie mur. Ta ustawa pozwoli działaczom PiS w ekspresowym tempie, bez przetargu, bez kontroli, bez procedur wydać ogromne środki. Takie pieniądze bez jakiejkolwiek kontroli to wielka niegospodarność - komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Kidawa-Błońska podkreśliła, że "rząd ma dużo uprawnień, by strzec granicy". - Dla mnie ta ustawa to próba skoku na kasę. Jeśli tak zależy im na bezpieczeństwie, powinni pokazać, jak to będzie wyglądało. Wszędzie tam, gdzie jest mętna woda, nie wierzę w powodzenie danego przedsięwzięcia - stwierdziła. Pytana, czy zagłosuje przeciwko ustawie, zadeklarowała, że "tak". - Takich dużych środków nie możemy wydawać bez kontroli. Nie mam zaufania do tego, jak rząd wydatkuje pieniądze. Nie rozliczono jeszcze afery respiratorowej, nie rozwiązano problemu ze złymi maseczkami. Jestem na 100 proc. przekonana, że teraz będzie to samo - stwierdziła Kidawa-Błońska. - W 48 godzin nie robi się żadnej ustawy. Mam wrażenie, że nie chodzi o to, by ten mur wybudować, tylko stworzyć wrażenie, że rząd coś robi - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman