lewica (strona 27 z 66)

Ukraińcy w Polsce. Mówią, co będzie dalej z pieniędzmi
WIDEO

Ukraińcy w Polsce. Mówią, co będzie dalej z pieniędzmi

Relacje polsko-ukraińskie. Uczestniczki #debatykobiet w WP pytane były o napięcia na linii Kijów-Warszawa, wątek ukraińskiego zboża i pomoc dla Ukraińców mieszkających w Polsce. - Wojna w Ukrainie to także wojna w obronie Polski i całej Europy. Lewica mówi "tak" równym prawom dla Ukraińców. Przywilejom i dyskryminacji mówimy "nie" - skomentowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W kontrze odpowiedziała jej przedstawicielka Konfederacji. - Pani powiedziała: "nie" dla przywilejów, "tak" dla pomocy. Mam przed sobą głosowanie w sprawie specustawy ukraińskiej, którą pani środowisko polityczne poparło. Jakie jest więc pani stanowisko? - zapytała Anna Bryłka. - Specustawa, na którą pani się powołuje, zrównywała właśnie uprawnienia polskich pracowników z pracownikami z Ukrainy, mającymi pozwolenie na pracę. Żeby nie być gołosłowną zacytuję: "osoby z Ukrainy, na polskim rynku pracy uzupełniły ogromny deficyt, który powstaje z przyczyn demograficznych (...) osoby z Ukrainy ratują naszą sytuację". To słowa głównego ekonomisty Pracodawców RP, chyba jego nie można posadzić o lewactwo - odpowiedziała Dziemianowicz-Bąk. Joanna Mucha z Trzeciej Drogi przyznała, że PiS bardziej ceni sobie prowadzenie kampanii, niż zachowywanie dobrych relacji z Ukrainą. - Musimy wrócić do pozycji lidera, tego "hubu dyplomatycznego" - skomentowała Mucha. - Wspominano tu wcześniej o kwestii zboża. Nie ma co ukrywać, że Polska i Ukraina ma w pewnych obszarach rozbieżne interesy - stwierdziła Anna Bryłka z Konfederacji. - Pomoc w postaci otwarcia rynku unijnego na import z Ukrainy nie jest do końca prawdą. To pomoc agroholdingom z międzynarodowym kapitałem, które użytkują tereny na Ukrainie i nie ma to nic wspólnego z pomocą biednym Ukraińcom. Trzeba realizować swoją rację stanu. Sytuacja z kryzysem zbożowym i niekontrolowanym importem artykułów rolno-spożywczych może doprowadzić do utraty bezpieczeństwa żywnościowego Polski - ostrzegła przedstawicielka Konfederacji. Jako ostatnia głos zabrała członkini Bezpartyjnych Samorządowców. - Broniąc polskiego rynku i rolników powinniśmy doprowadzić do wprowadzenia kaucji za przewóz i transport żywności z Ukrainy oraz by Ukraińcy pracujący w Polsce nie nadużywali systemów społecznych - podsumowała Urszula Barbara Krawczyk.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Polityk wytknął PiS. "Bezczelny cynizm"
WIDEO

Polityk wytknął PiS. "Bezczelny cynizm"

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. - Lewica nie chce burzyć zapory na granicy. Nie słyszałem, żeby jakakolwiek inna partia opozycyjna chciała ją burzyć - powiedział rozmówca Michała Wróblewskiego. Polityk zaznaczył, że jego formacja była przeciwko temu pomysłowi, bo mieli wątpliwości do tego, jak ona ma być budowana. - I dalej mam wątpliwości, bo ludzie przechodzą, a nawet jeśli nie przechodzą, to handlujemy wizami - dodał. - Po drugie: polityka wizowa powinna być objęta pewną strategią (...). W Polsce będziemy potrzebować rąk do pracy - słyszymy. Na pytanie, czy Lewica będzie kontynuować politykę migracyjną PiS, skoro mówi o potrzebie "rąk do pracy", Gawkowski odparł, że "polityka PiS to bezczelny cynizm". - Z jednej strony mówią, że nikogo nie wpuszczamy, organizują referendum, w którym mówią: "nie chcemy migrantów", a z drugiej strony wpuszczają - stwierdził gość WP. - Ja bym wolał, aby w Polsce była długofalowa strategia dot. imigrantów, uchodźców. Abyśmy mieli to opisane, aby inne państwa wiedziały, jak do tego podchodzimy. Abyśmy mieli bezpieczną granicę, kontrolę graniczną, a z drugiej strony powinniśmy mieć dyskusję dot. uchodźców - kontynuował. - Lewica namawia do przygotowania strategii migracyjnej, która pozwoli zabezpieczyć interesy polskiego rynku. PiS robi tylko na tym politykę - wskazał lider Lewicy.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska