Ludzie wstrząśnięci. Są wyniki sekcji zwłok duchownych z Sosnowca
- Słyszałam, że ksiądz Robert miał zabić diakona Mateusza. Dla mnie to niewyobrażalne. Mam nadzieję, że ta sprawa będzie dokładnie wyjaśniona - mówi Wirtualnej Polsce bliska znajoma księdza Roberta Sz., który zginął pod kołami pociągu. Tragedia duchownych, ich wzajemne relacje i niejasne okoliczności możliwego zabójstwa młodszego z nich wstrząsnęły Sosnowcem.