"Obszar dawnego ZSRR płonie". Rosja uderzyła pięścią w stół
Na celowniku Władimira Putina znalazł się kolejny kraj. Tym razem Kazachstan, który zaczyna się buntować i działać nie po myśli Rosji. - To element serii działań, które są próbami dyscyplinowania państw byłego ZSRR, które Rosjanie uważają za obszar swojej strefy wpływów. Są kraje, które - korzystając z wojny w Ukrainie - się z tej strefy wyrywają. Kazachstan jest tego najbardziej oczywistym przykładem - mówi w rozmowie z WP Jerzy Marek Nowakowski, polski historyk i były ambasador RP.