karol nawrocki (strona 159 z 163)

Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego?  Brejza: krok w krok
WIDEO

Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego? Brejza: krok w krok

Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie. Ponad połowa Polaków wskazuje na bezpieczeństwo jako najważniejszy temat wyborów - wynika sondażu ośrodka Opinia24 dla TVN24. W programie "Tłit" WP europoseł KO Krzysztof Brezja mówił, o czym będzie ta kampania. - Ja widzę, co teraz dzieje się w Gruzji, widzę wojnę hybrydową w Rosji, widzę naród gruziński, który miał dążenia europejskie i widzę, w jaki łatwy sposób ogień populizmu potrafi przejąć kontrolę nad państwem. To są te same metody, które PiS wdrażał w Polsce - odparł gość programu. Prowadzący program zwrócił uwagę na kandydata PiS Karola Nawrockiego, który nie jest członkiem partii. - Może uda się tym przekonać wyborców, że to jest człowiek spoza PiS-u, i tym samym uda się przeprowadzić skuteczną kampanię - pytał dziennikarz. - Polacy są mądrzy, Polacy widzieli obywateli Macierewicza, Suskiego, Sasina, Morawieckiego. Polacy się nie nabiorą na ten teatrzyk, na tę szopkę, na to narzucanie siatki maskującej na Nawrockiego - powiedział europoseł KO. Brejza podkreślił, że Koalicja Obywatelska "robi swoje" i poważnie podchodzi do wyborów oraz kandydata PiS-u. Przytoczył również wpis radnej województwa mazowieckiego Wioletty Paprockiej, która zwróciła uwagę na podobieństwo ostatnich wystąpień Trzaskowskiego i Nawrockiego. - To jest kampania kopiuj-wklej. Rafał Trzaskowski jedzie do ludzi, rusza Nawrocki. Trzaskowski jedzie spotkać się w piekarni, kandydat PiS-u robi to samo - wymieniał Brejza. Wg niego Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego "krok w krok". - To nie jest oryginalna kampania. Tak jak nie była jego oryginalnym wystąpieniem. Nie można z kratki przeczytać, że kocha się Polskę albo że jestem po stronie wartości, albo że kocham swoją żonę. Albo to się ma w sercu, albo to jest sztuczne. Kurski z Bielanem nie mogą wszystkiego temu człowiekowi napisać - stwierdził Brejza.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Kowalski nie chce wojny z Konfederacją. "Wróg jest tylko jeden"
WIDEO

Kowalski nie chce wojny z Konfederacją. "Wróg jest tylko jeden"

Jeszcze przed wyborem szefa IPN Karola Nawrockiego na kandydata w wyborach prezydenckich, poseł PiS Janusz Kowalski mówił, że partii "nie stać na eksperymenty" i forsował kandydaturę Przemysława Czarnka lub Mariusza Błaszczaka. - Tak pomylić się, to cudownie pomylić się. Ja nie ukrywam, że dzisiaj jestem entuzjastą kandydatury dr Karola Nawrockiego. Widzę tę siłę, tę pasję, tę chęć walki - skomentował w programie "Tłit" WP Janusz Kowalski. Prowadzący program Michał Wróblewski dopytywał, co się od tego czasu zmieniło, że polityk PiS tak zmienił zdanie, na co Kowalski odparł, że "nic". - Ja już kilka miesięcy temu mówiłem i podtrzymuje to, że kluczem do wygrania przez PiS wyborów, jest trzeci wynik Sławomira Mentzena, który może zabrać Polsce 2050, KO poparcie młodych ludzi, którzy w sposób naiwny zaufali koalicji 13 grudnia, zagłosowali na nich i zostali oszukani. Trzeci wynik Konfederacji, jest w mojej ocenie, kluczem do wygrania wyborów przez Karola Nawrockiego - tłumaczył polityk PiS. Podkreślił, że "te wybory mogą być wywróceniem stolika w Polsce". - Najważniejsze jest to, żeby nie było wojny między Konfederacją i PiS-em, bo wróg jest tylko jeden - Rafał Trzaskowski - zaznaczył Kowalski. Dziennikarz dopytywał, czy wybór Nawrockiego jest eksperymentem. - PiS zagrało va banque, intuicja podpowiada mi, że Karol Nawrocki będzie prezydentem - podsumował Kowalski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul