Szczyrk. Strażacy pracują bez przerwy. "Są tak zdeterminowani, że nie chcą podmian"
- Jesteśmy już na pewno po połowie pracy - powiedział w rozmowie z dziennikarzami komendant śląskiej straży pożarnej Jacek Kleszczewski. Strażacy nieustannie pracują na ruinach domu, który zawalił się w Szczyrku. - Są tak zdeterminowani, że nie chcą podmian - dodał Kleszczewski. Na teren prac ratowniczych nadal nie można wprowadzić psów. Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zapewnił, że bliscy rodzin, które mieszkały w zawalonym domu, otrzymują wsparcie i opiekę.