Wstrząsająca relacja mężczyzny, który twierdzi, że był na miejscu tuż przed tragedią w Kebabie w Ełku.
"Oczekując na posiłek, w kebabie znajdowało się kilku pijanych mężczyzn. Oni jednak kultury za wiele w sobie nie mając posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? Ano np. „Dawaj k*rwo te jedzenie, tylko nie pluj bo ci tym mordę wysmaruje”, albo „Ciapaku na kolana i do pana”. Mimo tych uwag pracownicy w milczeniu pracowali dalej" - tak opisuje na Facebooku zachowanie innych klientów Prince Kebab Daniel Janczyk. Mężczyzna twierdzi, że na kilka godzin przed tragicznymi wydarzeniami odwiedził lokal i chce przekazać jak wyglądała sytuacja "obiektywnie i racjonalnie".