Donald Trump (strona 332 z 380)

Uderzył w Dudę. Dziennikarz zwrócił mu uwagę. "Ale bez żartów"
1
6:44

Uderzył w Dudę. Dziennikarz zwrócił mu uwagę. "Ale bez żartów"

Kongres Stanów Zjednoczony w końcu zdecydował o przekazaniu pakietu pomocy dla Ukrainy. Prowadzący Poranek Wyborczy WP Paweł Pawłowski zapytał, czy to wpis na portalu X Donalda Tuska, czy spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem przyczyniło się do tej decyzji. - Chyba słychać. Tweet Donalda Tuska? Przecież to jest jakiś absolutny żart - stwierdziła posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska. Oceniła, że większy wpływ miała jednak wizyta prezydenta. Dziennikarz dopytywał wiceministra klimatu i środowiska Miłosza Motykę o to, czy to Duda przekonał Trumpa. - Swoją nienaganną angielszczyzną - odparł kpiąco rzecznik PSL-u. - Ale bez żartów - zwrócił się prowadzący. - Ale to był żart? Tak pan redaktor to odebrał? Nie wiem dlaczego. To pokazuje najlepiej powagę tej sytuacji. Już odłóżmy na półkę te bajki, że Andrzej Duda kogokolwiek przekonał - stwierdził Motyka. Wiceszef resortu klimatu zwrócił uwagę, że trumpiści głosowali przeciwko. - Więc nie wiem, o jakim przekonywaniu kogokolwiek można tu mówić - podkreślił. Poseł KO Mariusz Witczak stwierdził, że Andrzej Duda wziął udział w kampanii wyborczej Donalda Trumpa i "to zostanie w najbliższych tygodniach wykorzystane". - Jego spotkanie i wizyta nie miała nic wspólnego z decyzją speakera Johnsona - dodał Witczak.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa
6:44

Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa

Czy odwiedziny Donalda Trumpa to strategiczny ruch prezydenta Andrzeja Dudy czy dyplomatyczne faux pas? - Sytuacja jest nietypowa, dziwna z punktu widzenia dyplomacji, że aktualny prezydent jedzie do jednego z kandydatów w trakcie kampanii w innym kraju. To zaangażowanie w sprawy tego kraju, jest ryzykowne i psuje relacje z aktualnym prezydentem, ale z drugiej strony obaj byli już prezydentami, a Andrzej Duda nie jest pierwszą osobą, która to zrobiła. Należy to rozpatrywać w kategoriach wewnętrznych amerykańskich oraz sojuszy międzynarodowych sieci konserwatystów na świecie. To pewne faux pas, ale to zrozumiałe, że do tej wizyty doszło. Wiadomo, że - jak powiedział Donald Trump - spędzili ze sobą wspaniałe cztery lata. Liczy na powtórkę, ale nie ma na to szans, bo nie będą u władzy w tym samym czasie. Te kadencje się nie nakładają i nie będą już mieli szansy ze sobą współpracować - komentował w programie "Newsroom WP" amerykanista dr hab. Tomasz Płudowski. Wg "DGP" i Onetu spotkanie współorganizował Krzysztof Szczerski, przedstawiciel RP przy ONZ za zgodą MSZ, na czele którego stoi Radosław Sikorski. - Na pewno dobrze mieć relacje ze wszystkimi. Wcześniej szukano dróg, by Joe Biden spotykał się z Rafałem Trzaskowskim, który był prezydentem Warszawy. Takie gesty są ważne dla elektoratów. Słowa Donalda Trumpa mają poprawić wizerunek Andrzeja Dudy. Dudę i Trumpa łączy pewne ułożenie w strukturze międzynarodowej. Są niechętni tzw. establishmentowi, Francji, Niemcom. Trump jest niechętnie widziany, Duda również, głównie ze względu na wartości, a nie kwestie ekonomiczne, które w USA liczą się najbardziej - dodał.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Czarnek: Po raz pierwszy od dawna muszę się zgodzić z Tuskiem
1
5:14

Czarnek: Po raz pierwszy od dawna muszę się zgodzić z Tuskiem

Premier Donald Tusk napisał podczas szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, że Europa byłaby największą potęgą, gdyby zamienić wszystkie słowa o wspólnej obronie na pociski. Przytyk wobec Brukseli? - Właśnie! Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów muszę się zgodzić z premierem Donaldem Tuskiem. Gdyby wszystkie te słowa, które z Brukseli w ostatnich latach padały na temat wspólnej armii i wspólnej polityki obronnej, stały się faktem, to istotnie można by tak sądzić. Twierdzę, że w przytłaczającej większości są to łgarstwa elit brukselskich - komentował w programie "Tłit" poseł PiS Przemysław Czarnek. Michał Wróblewski pytał go też o słowa Donalda Trumpa, który mówił o niewspieraniu militarnym państw, które nie wywiązują się finansowo ze swoich zobowiązań wobec NATO. - Jeżeli Donald Tusk wczoraj mówił, że to są słowa antynatowskie, to albo nie rozumie rzeczywistości, albo ma złą wolę. Jeśli któryś z krajów ma zobowiązanie wobec innych krajów NATO, że ma przekazywać 2 proc. PKB na zbrojenia, to zgadzam się w 100 proc. z Donaldem Trumpem: jeżeli ktoś tego nie spełnia, niech nie liczy na rychłą pomoc sojuszników. Polska wypełnia to dwukrotnie, a są bogate państwa europejskie, które tego nie wypełniają. Donald Trump nie mówił tu antynatowsko, tylko pronatowsko - dodał. W programie padło także pytanie o ranking setki najbardziej wpływowych ludzi magazynu "Time", wśród których znalazł się Donald Tusk. - Putin tam też jest? Bo nie wiem, czy gratulować, czy nie. Przyjmijmy, że nie ma tam Putina i ludzi, którzy szkodą światu. Jeśli tak jest, to gratuluję panu premierowi - powiedział.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski