czechy (strona 21 z 90)

Niemcy zwlekają z dostawą broni do Ukrainy. Ekspert: to być albo nie być dla tego kraju
4:22

Niemcy zwlekają z dostawą broni do Ukrainy. Ekspert: to być albo nie być dla tego kraju

Szef dyplomacji USA Antony Blinken zapowiedział, że Stany Zjednoczone nadal będą wysyłały broń ukraińskiej armii do niezwłocznego użycia przeciwko siłom rosyjskim. Blinken potwierdził dostawę m.in. dronów bojowych, wyrzutni rakiet przeciwpancernych oraz przeciwlotniczych. Czy tego typu broń może jednak przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Ukrainy? - Jeżeli będziemy skupiali się tylko na broni lekkiej, no to rzeczywiście może to być wyposażenie piechoty, może to próbować niszczyć rosyjskie siły pancerne, [..] ale to nie jest coś, co może przechylić szalę zwycięstwa. Kluczem jest przede wszystkim dostarczenie broni ciężkiej, tego, co tracą, czego nie mogą naprawiać, transporterów, czołgów, tego, co może zatrzymać Rosję w polu - powiedział prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku, który był gościem programu WP Newsroom. Profesor podkreślił, że wojna w Ukrainie to wojna ciężkiego sprzętu - czołgów, artylerii i lotnictwa. To wojna ''pancerna'', a Ukrainie potrzeba bardzo dużo tego typu sprzętu, a także amunicji. W ostatnich dniach Czechy poinformowały, że dostarczyły Ukrainie transportery opancerzone, natomiast Niemcy cały czas wstrzymują się z wypełnieniem swojej deklaracji, że wyślą Ukraińcom swoje czołgi. Czy ciągła zwłoka ze strony Niemiec oraz innych krajów w dostarczeniu sprzętu Ukrainie, może mieć poważne skutki dla możliwości obronnych Ukrainy? Gość programu WP Newsroom nie ma wątpliwości, że tak. - Rosyjskie wojska bez problemu zrealizują swoje plany. Nie tylko zajęcia obwodów ługańskiego i donieckiego, ale też i po zrównaniu z ziemią Mariupolu, wybiją sobie korytarz, zajmą całe tereny wokół Morza Azowskiego. Będą też próbować przesunąć jeszcze bardziej front na zachód i na tym obszarze okopią się, umocnią i ogłoszą, że są gotowi do rozmów, ale bez wycofywania się z ziem, które zdobyli. Dla Ukraińców to jest nie do zaakceptowania - stwierdził prof. Boćkowski. - Mam nadzieję, że te informacje, które słyszymy, to w pewnym stopniu dezinformacja i przynajmniej część tego sprzętu jest w drodze do Ukrainy, a informacje o wstrzymywaniu dostaw, mają na celu tylko logistyczne zabezpieczenie tego sprzętu podczas drogi do celu. Jeśli Rosjanie zniszczą lub przejmą całkowicie przemysłową część Ukrainy, to będzie to być albo nie być dla tego kraju – podsumował ekspert z Uniwersytetu w Białymstoku.
Spór o Turów. Wiceszef MSZ: sprawa jeszcze dziś wycofana z TSUE
1
9:47

Spór o Turów. Wiceszef MSZ: sprawa jeszcze dziś wycofana z TSUE

Spór o kopalnię w Turowie. Polska do tej pory zapłaciła 45 mln złotych kary nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Czy sprawa została ostatecznie wycofana z TSUE? - Rozmawiałem z wiceministrem spraw zagranicznych Czech. Sprawa jest w toku, będzie jeszcze dzisiaj wycofana – zapowiedział w programie "Newsroom" WP wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński. – Tak, to jest uzgodnione. Wczoraj uzgodnili to ze sobą premierzy – dodawał. Zapytany z kolei o to, czy fakt ten definitywnie zakończy polsko-czeski konflikt ws. Turowa stwierdził, że "to kończy tę sprawę". – Ale jest coś, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa energetycznego i funkcjonowania kopalni i elektrowni Turów. Jeżeli byśmy tej sprawy nie zakończyli, jeżeli ona by trwała i zakończyłaby się wyrokiem Trybunału, nie mielibyśmy gwarancji, że nie będziemy mieć kolejnych problemów, że nie będą podejmowane kolejne próby po prostu zamknięcia kopalni Turów (…). Mamy do czynienia z zawarciem dwustronnej umowy o współpracy pomiędzy Polską a Czechami, która wprowadza pewien stabilny mechanizm monitoringu ostrzegania o różnego rodzaju potencjalnych zagrożeniach związanych z eksploracją kopalni. Ten mechanizm gwarantuje, że jeżeli jakiekolwiek problemy się pojawią, to strony będą je rozwiązywać w ściśle określonej procedurze – tłumaczył Jabłoński dodając, że jeśli strony będą się do opisanego mechanizmu stosować, wówczas "mamy gwarancję niezagrożonego funkcjonowania kopalni i elektrowni Turów". Ponadto wiceszef MSZ zapowiedział, że polski rząd zamierza walczyć o anulowanie kary nałożonej na Polskę w związku z Turowem. – Będziemy podejmowali środki prawne i polityczne, żeby te kary nie obciążyły ostatecznie Polski – zadeklarował wiceminister. – Będziemy podejmowali taki działania, żeby Polska tych kar nie musiała płacić. Jakie dokładnie? Nie mogę o tym mówić, bo to też jest kwestia pewnej taktyki procesowej, ale już w najbliższych dniach takie działania zostaną podjęte – kontynuował. Kiedy można spodziewać się pierwszych kroków w tym kierunku? – Nie jestem w stanie podać dziś konkretnej daty, natomiast sądzę, że nastąpi to na pewno jeszcze w tym miesiącu – oznajmił rozmówca WP.