Mieszkańcy pozostawieni sami sobie w czasie powodzi? "Wstyd!"
Nysa jest jednym z miast, które ucierpiały w wyniku powodzi, jakie nawiedziły południowo-zachodnią Polskę. Ponad miesiąc po tragedii burmistrz miasta Kordian Kolbiarz spotkał się z mieszkańcami. Ci nie szczędzili mu gorzkich słów. - Dopiero po powodzi po paru dniach przychodzicie, żeby odfajkować sobie w dokumentach, czy my żyjemy, czy nie. Wstyd! - powiedziała do burmistrza mieszkanka Nysy.