Bartłomiej Misiewicz wyszedł na wolność. "Jestem pewny, że udowodnię swoją niewinność przed sądem"
Bartłomiej Misiewicz wyszedł z aresztu śledczego po tym, jak jego rodzina wpłaciła kaucję. Były rzecznik MON zamieścił wpis w sieci, w którym dziękuje "za wszystkie wyrazy wsparcia i modlitwy". "Nazywam się Misiewicz, Bartłomiej Misiewicz. A nie Bartłomiej M.." - czytamy w poście.
Karolina Kołodziejczyk