Polak zbezcześcił sanktuarium w Medjugorje. "Jest mi wszystko jedno"
Sąd w Sarajewie zdecyduje w piątek o dalszym losie Bartłomieja K., Polaka podejrzanego o zdewastowanie miejsc kultu w Medjugorje. Od miesiąca przebywa w areszcie tymczasowym w Bośni i Hercegowinie, a według bliskich od dłuższego czasu zmaga się z kryzysem psychicznym. Zapytany podczas posiedzenia, czy chce wyjść na wolność, odpowiedział, że jest mu wszystko jedno.
T. Mateusiak