archeologia (strona 3 z 16)

WIDEO

Tak się bawili Celtowie. Odkrycia archeologów na Górnym Śląsku

Doroczne prace badawcze w Samborowicach na Górnym Śląsku zakończyły się kolejnymi niezwykłymi odkryciami. Jednym ze znalezisk była kostka do gry, która okazała się być najstarszą na terenie Polski. Do miejscowości już po raz jedenasty przyjechali archeolodzy z Muzeum Śląskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, aby zgłębiać ślady pozostawione po osadach Celtów. Wykopaliska przyciągają także wielu wolontariuszy z całego kraju, jak i zza granicy – nie tylko profesjonalistów, ale miłośników kultury celtyckiej, którzy na co dzień nie zajmują się archeologią. W sierpniu odsłonięto relikty dwóch budowli, nazywanych półziemiankami. – Zabytki, które odkryte zostały w sierpniu tego roku, pokazują, że nie samą pracą Celtowie żyli – pisze Jacek Soida, kustosz Muzeum Śląskiego. Jednym z nich jest kostka do gry wykonana z kości lub poroża. Ze względu na jej kształt, zazwyczaj wartości oznaczano tylko na dłuższych bokach, a czasami je powielano. Kostka z Samborowic ma jedynie wartości 5 i 6 – mogła służyć albo do fałszerstwa, albo do nieznanej nam gry. Innym odkryciem jest żelazna fibula – ozdobna zapinka do spinania szat. Dzięki powierzchni zgorzeliny przedmiot zachował się w nadzwyczaj dobrym stanie jak na wybór metalowy. Prace w celtyckiej osadzie w Samborowicach są jedynymi tego typu tak regularnie prowadzonymi badaniami w Polsce.
WIDEO

Sensacja archeologiczna na Śląsku. Odkrycie sprzed 2,6 tys. lat

To unikat i prawdopodobnie najstarsze takie odkrycie na tych ziemiach. Podczas badań w rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki archeolodzy odkryli wyroby z brązu i żelaza. Według Bogusława Chorążego z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej pochodzą one sprzed 2600 lat i mogą być to najstarsze przedmioty na tych ziemiach. W trakcie prac odkryto tu kilkadziesiąt wyrobów z brązu i żelaza datowanych na okres wczesnej epoki żelaza (750–400 p.n.e.). Prehistoryczne skarby mają niezwykle istotną wartość naukową. Odkryto między innymi zapinki, szpile, bransolety spiralne i naszyjniki, a także grzywny żelazne, które były importowane z obszarów dorzecza górnego Dunaju i górnego Renu. Na ziemiach polskich, a także na terenie Europy Środkowej zabytki te występują sporadycznie. Były produkowane na obszarze górnodunajsko-reńskich ośrodków produkcyjnych, leżących na terenie dzisiejszej Szwajcarii, Lotaryngii, Alzacji i Bawarii. Odkrycie wskazuje być może na funkcjonowanie ważnego szlaku komunikacyjnego, który mógł przebiegać doliną rzeki Soły. Niewykluczone jest, że łączył on tereny dorzecza Dunaju z obszarami położonymi na północ od Karpat. Prace w rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki trwały dłuższy czas, jednak dopiero niedawno eksperci ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego Szaniec 1863 poinformowali o swoich znaleziskach. Będzie je można oglądać w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej od 30 kwietnia.
WIDEO

Wyjątkowe odkrycie z IV wieku w Borach Tucholskich. "To fenomen w skali kraju"

Niezwykłe odkrycie w Borach Tucholskich. Na terenie Wdeckiego Parku Krajobrazowego, w województwie kujawsko-pomorskim, odnaleziono pozostałości osady z IV wieku. - Stała się rzecz niesamowita! To fenomen w skali kraju – podkreślił znaczenie odkrycia archeolog prof. Andrzej Kokowski. Stanowisko archeologiczne w okolicy rezerwatu przyrody, w rejonie gminy Osie, zostało zauważone już w 2017 roku, dzięki skanowaniu laserowemu. Odkryto wówczas, że las skrywa pozostałości dobrze zachowanej osady sprzed mniej więcej 2 tysięcy lat. Była ona zamieszkiwana przez Gotów, którzy w początkach naszej ery prowadzili dynamiczną ekspansję terytorialną. Prace archeologiczne wspierane były przez specjalistów z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Do ich przeprowadzenia wykorzystano metody nieinwazyjne, a same wykopaliska naukowcy określili jako precyzyjną “chirurgię archeologiczną”. Wykopane elementy warsztatu tkackiego i ozdobiona wizerunkami kaczek zawieszka zostały właśnie zaprezentowane w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. Odkryta zawieszka to unikat w skali Europy - jedyna zachowana w całości. - Odkrycia archeologiczne na terenie naszego regionu pozwalają lepiej zrozumieć kim jesteśmy. Prezentujemy je szerokiej publiczności m.in. licząc na efekt w postaci wpływów z turystyki – podkreślił Piotr Całbecki, marszałek woj. kujawsko-pomorskiego. Z Torunia bezcenne artefakty trafią do Krakowa. Tam przejdą specjalistyczne badania, na ich podstawie powstaną modele w technologii 3D.