archeologia (strona 3 z 15)

WIDEO

Sensacja archeologiczna na Śląsku. Odkrycie sprzed 2,6 tys. lat

To unikat i prawdopodobnie najstarsze takie odkrycie na tych ziemiach. Podczas badań w rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki archeolodzy odkryli wyroby z brązu i żelaza. Według Bogusława Chorążego z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej pochodzą one sprzed 2600 lat i mogą być to najstarsze przedmioty na tych ziemiach. W trakcie prac odkryto tu kilkadziesiąt wyrobów z brązu i żelaza datowanych na okres wczesnej epoki żelaza (750–400 p.n.e.). Prehistoryczne skarby mają niezwykle istotną wartość naukową. Odkryto między innymi zapinki, szpile, bransolety spiralne i naszyjniki, a także grzywny żelazne, które były importowane z obszarów dorzecza górnego Dunaju i górnego Renu. Na ziemiach polskich, a także na terenie Europy Środkowej zabytki te występują sporadycznie. Były produkowane na obszarze górnodunajsko-reńskich ośrodków produkcyjnych, leżących na terenie dzisiejszej Szwajcarii, Lotaryngii, Alzacji i Bawarii. Odkrycie wskazuje być może na funkcjonowanie ważnego szlaku komunikacyjnego, który mógł przebiegać doliną rzeki Soły. Niewykluczone jest, że łączył on tereny dorzecza Dunaju z obszarami położonymi na północ od Karpat. Prace w rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki trwały dłuższy czas, jednak dopiero niedawno eksperci ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego Szaniec 1863 poinformowali o swoich znaleziskach. Będzie je można oglądać w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej od 30 kwietnia.
WIDEO

Wyjątkowe odkrycie z IV wieku w Borach Tucholskich. "To fenomen w skali kraju"

Niezwykłe odkrycie w Borach Tucholskich. Na terenie Wdeckiego Parku Krajobrazowego, w województwie kujawsko-pomorskim, odnaleziono pozostałości osady z IV wieku. - Stała się rzecz niesamowita! To fenomen w skali kraju – podkreślił znaczenie odkrycia archeolog prof. Andrzej Kokowski. Stanowisko archeologiczne w okolicy rezerwatu przyrody, w rejonie gminy Osie, zostało zauważone już w 2017 roku, dzięki skanowaniu laserowemu. Odkryto wówczas, że las skrywa pozostałości dobrze zachowanej osady sprzed mniej więcej 2 tysięcy lat. Była ona zamieszkiwana przez Gotów, którzy w początkach naszej ery prowadzili dynamiczną ekspansję terytorialną. Prace archeologiczne wspierane były przez specjalistów z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Do ich przeprowadzenia wykorzystano metody nieinwazyjne, a same wykopaliska naukowcy określili jako precyzyjną “chirurgię archeologiczną”. Wykopane elementy warsztatu tkackiego i ozdobiona wizerunkami kaczek zawieszka zostały właśnie zaprezentowane w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. Odkryta zawieszka to unikat w skali Europy - jedyna zachowana w całości. - Odkrycia archeologiczne na terenie naszego regionu pozwalają lepiej zrozumieć kim jesteśmy. Prezentujemy je szerokiej publiczności m.in. licząc na efekt w postaci wpływów z turystyki – podkreślił Piotr Całbecki, marszałek woj. kujawsko-pomorskiego. Z Torunia bezcenne artefakty trafią do Krakowa. Tam przejdą specjalistyczne badania, na ich podstawie powstaną modele w technologii 3D.
Zbiorowy grobowiec sprzed 2500 lat. Niezwykłe odkrycie archeologów w Rosji
WIDEO

Zbiorowy grobowiec sprzed 2500 lat. Niezwykłe odkrycie archeologów w Rosji

Archeolodzy z Polski i Rosji odkryli duży kurhan w syberyjskiej "Dolinie Królów" sprzed ponad 2500 lat. Został on wykryty dzięki wykorzystaniu lotniczego skanowania laserowego terenu. Ma około 25 metrów średnicy, zniszczone, spłaszczone centrum i tylko 30 centymetrów wysokości. W starożytnym grobowcu znajdują się szczątki pięciu osób, w tym kobiety i dziecka, które zostały pochowane wraz z szeregiem przedmiotów grobowych, takich jak wisiorek w kształcie półksiężyca, lustro z brązu i złote kolczyki. Naukowców zaskoczyła szczególnie jedna rzecz. Chodzi o pochówek kobiety z unikalną męską biżuterią – wisiorkiem z półksiężycem, który był domeną męskich pochówków w tym miejscu. Szczątki ok. 50-letniej kobiety znajdowały się w komorze otoczonej drewnem. Duża ilość drewna była prawdopodobnie symbolem bogactwa i wysokiego statusu społecznego zmarłej. W centrum kurhanu, badacze znaleźli też splądrowaną komorę grobową z bronią, w tym strzałami, co sugeruje, że został tam pochowany wojownik. Grobowiec został usypany przez Scytów, koczowniczy lud irański, który żył na stepach między Morzem Czarnym a Chinami od ok. 800 r. p.n.e. do ok. 300 r. Całość znajduje się zaledwie 20 metrów od wykopanego wcześniej kurhanu scytyjskiego wodza. - Biorąc pod uwagę tę odległość i pochowane wraz z kobietą cenne artefakty, myślę, że była to osoba o wysokim statusie wśród ludu nomadów – powiedział cytowany przez serwis livescience.com Łukasz Oleszczak, archeolog w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, który kierował polskim zespołem pracującym u boku archeologów rosyjskich. Archeolodzy wiedzą o "Dolinie Królów" od ponad wieku. Ta rozległa dolina w rosyjskiej republice Tuwy jest pełna licznych scytyjskich pochówków królewskich.
Szczątki z II wojny światowej na polu uprawnym. Odkrycie polskich archeologów
WIDEO

Szczątki z II wojny światowej na polu uprawnym. Odkrycie polskich archeologów

Jak poinformowało na swoim Facebooku Stowarzyszenie Templum, grupa archeologów prowadzona przez dr Przemysława Kołosowskiego dokonała niecodziennego odkrycia w woj. zachodniopomorskim. Przeszukując pole uprawne w poszukiwaniu śladów osady, odkrytej w listopadzie 2021 roku, badacze natrafili na mogiłę z końca II wojny światowej. W dole, który w przeszłości służył jako rów strzelecki, znaleziono szczątki pięciu lub sześciu niemieckich żołnierzy i liczne artefakty. Kości były rozczłonkowane i płytko pochowane. To efekt wybuchu moździerza lub innego pocisku. Ku zaskoczeniu ekspertów, rolnicy mimo orki pola, przez 77 lat na nic w tym miejscu nie natrafili. - Na owym polu i w jego okolicy "okopały" się wojska Kriegsmarine. Żołnierze niemieckiej marynarki wojennej ulokowani w dołkach strzeleckich, mieli ochraniać drogę, którą niemieccy uchodźcy - cywile uciekali w stronę Wolina - przekazał lokalny regionalista. Podejrzewa się, że zabitych Niemców pochowała ludność cywilna, lokalni rolnicy. Zrobiono to szybko i dość powierzchownie. Potwierdza to fakt, że przy szczątkach, oprócz rzeczy osobistych, znaleziono kompletne oporządzenie: buty, hełmy, pasy, ładownice, maski gazowe, bagnety, granaty, amunicję czy karabiny. Były wśród nich też dwa nieprzełamane wojskowe znaki tożsamości. Na miejsce wezwano policję i saperów, którzy przejęli nadzór nad zawartością wykopanej mogiły. Późniejszym badaniem szczątków zajmie się specjalista od antropologii sądowej dr hab. Andrzej Ossowski. Jego ekipa ustali również czy zidentyfikowani żołnierze z II wojny światowej mają jeszcze żyjących krewnych, którym można byłoby zwrócić znalezione przy nich przedmioty osobiste.
Wyjątkowe odkrycie w Egipcie. Tak wygląda wnętrze grobowca sprzed 4000 lat
WIDEO

Wyjątkowe odkrycie w Egipcie. Tak wygląda wnętrze grobowca sprzed 4000 lat

W pobliżu piramidy Dżesera, na nekropoli w Sakkarze, 24 kilometry na południowy zachód od Kairu, archeolodzy odkryli pięknie zdobione, starożytne grobowce. Prace wykopaliskowe rozpoczęły się w tym miejscu we wrześniu, jednak dopiero na początku marca udało się odkopać pięć starożytnych grobowców. Według Egipskiego Ministerstwa Turystyki i Starożytności mają one ponad 4000 lat i pochodzą ze Starego Państwa (1570 p.n.e. i 1069 p.n.e.) i pierwszego okresu pośredniego, który trwał ponad sto lat po upadku starego królestwa. Mostafa Waziri, sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności, powiedział, że grobowce były przeznaczone dla wyższych urzędników, w tym regionalnych władców i nadzorców pałacu w starożytnym Egipcie. "Wszystkie te pięć grobowców jest dobrze pomalowanych i udekorowanych. Wykopaliska się nie skończyły. Planujemy je kontynuować. Wierzymy, że możemy znaleźć więcej grobowców na tym obszarze" – powiedział. Materiał filmowy, udostępniony na portalach społecznościowych ministerstwa, ukazuje szyby grobowe prowadzące do grobowców, ściany ozdobione hieroglificznymi inskrypcjami, wizerunkami świętych zwierząt i przedmiotami pośmiertnymi używanymi przez starożytnych Egipcjan. Sakkara jest częścią rozległej nekropolii w starożytnej stolicy Egiptu Memphis, która obejmuje słynne piramidy w Gizie, a także mniejsze piramidy w Abu Sir, Dahshur i Abu Ruwaysh. Ruiny Memphis zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w latach 70. XX wieku.
Naukowcy w Szkocji odkryli niezwykły kamień sprzed 1400 lat
WIDEO

Naukowcy w Szkocji odkryli niezwykły kamień sprzed 1400 lat

Podczas przeprowadzania badań nad krajobrazem w pobliżu miejscowości Aberlemno w gminie Angus we wschodniej Szkocji archeolodzy odkryli rzadki kamień z piktyjskim symbolem. Mierzy 1,7 metra i przedstawia symbole owalu, grzebienia, lustra i półksiężyca. Piktowie to lud, zamieszkujący tereny dzisiejszej północnej i wschodniej Szkocji w okresie w okresie między pierwszym, a połową dziewiątego wieku naszej ery. Zespół uważa, że kamień pochodzi z V lub VI wieku. Nakładające się na siebie symbole są, zdaniem naukowców, dowodem na różne okresy rzeźbienia. Kierujący projektem Comparative Kingship profesor Gordon Noble powiedział, że natknięcie się na kamień w ramach wykopalisk próbnych było bardzo niezwykłe: "nikt z nas nie mógł do końca uwierzyć w nasze szczęście. Znanych jest tylko około 200 takich pomników. Od czasu do czasu są wykopywane przez rolników orzących pola lub w trakcie budowy dróg, ale zanim je przeanalizujemy, wiele z tego, co je otacza, zostaje już naruszone". Aberlemno jest już dobrze znane ze swojego piktyjskiego dziedzictwa dzięki kolekcji unikalnych, stojących kamieni, z których najbardziej znanym jest płyta krzyżowa, która ma przedstawiać sceny z bitwy o kluczowym znaczeniu dla powstania tego, co stało się Szkocją – Bitwę pod Dun Nechain. Chcąc lepiej zrozumieć historię istniejących już kamieni, archeolodzy rozpoczęli badania w 2020 roku. Wykopali dół testowy, aby sprawdzić, czy pod ziemią są obecne pozostałości jakichkolwiek budynków, i ku ich zaskoczeniu, zeszli prosto na wyrzeźbiony kamień z piktyjskim symbolem. James O'Driscoll, pracownik naukowy, który jako pierwszy zobaczył kamień, powiedział: "Było dużo krzyków. Potem znaleźliśmy więcej symboli i było więcej krzyków i trochę płaczu. To uczucie, którego prawdopodobnie już nigdy nie będę miał na stanowisku archeologicznym". Kamień został teraz przeniesiony do działu konserwacji Graciela Ainsworth w Edynburgu, gdzie zostaną przeprowadzone bardziej szczegółowe analizy.