andrzej duda (strona 116 z 380)

Co robi Agata Duda? Prezydencki minister: jest bardzo zaangażowana
WIDEO

Co robi Agata Duda? Prezydencki minister: jest bardzo zaangażowana

Prezydent Andrzej Duda w towarzystwie prezydentów Litwy, Łotwy i Estonii przebywa w Ukrainie. Jak wyjawił w programie "Newsroom" WP minister Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP, tym razem nie towarzyszyła mu w podróży pierwsza dama. - Będzie reprezentować prezydenta na spotkaniu świątecznym z polskimi żołnierzami - stwierdził minister Szrot. - Pierwsza dama bardzo mocno angażuje się w działania humanitarne, dotyczące wsparcia tych milionów ukraińskich uchodźców, kobiet i dzieci, którzy przekroczyli naszą wschodnią granicę. To jest pomoc w kraju, małżonka prezydenta podróżuje po Polsce, odwiedza tych uchodźców. Przypomnę tylko, że przyjęła tych uchodźców w ośrodkach prezydenckich. Prowadzi też, można tak powiedzieć, działalność dyplomatyczną, czyli kontakty z innymi pierwszymi damami na całym świecie, relacje w Europie, w Stanach Zjednoczonych. Przypominam akcję humanitarną z panią Ivanką Trump, to wszystko się dzieje i pani prezydentowa jest niezwykle zaangażowana - dodał. Pytany o plany prezydenta, szef jego gabinetu nie chciał ich zdradzać. Stwierdził, że "sytuacja jest wojenna, dynamiczna, a decyzje są podejmowane czasem z dnia na dzień". - Mamy też święta, powinniśmy skupić się na własnych rodzinach w tej trudnej sytuacji, nasze rodziny wymagają też naszej obecności, naszego wsparcia - mówił minister. - W czasie tych świąt pamiętajmy także o walczących i cierpiących Ukraińcach. To jeszcze nie są święta prawosławne, grekokatolickie, one dopiero nadejdą, ale pomódlmy się też za tych, którzy walczą i giną w Ukrainie - dodał Szrot.
Violetta Baran Violetta Baran
Andrzej Duda w Ukrainie. Polityk opozycji jasno ocenił wizytę prezydenta
WIDEO

Andrzej Duda w Ukrainie. Polityk opozycji jasno ocenił wizytę prezydenta

Andrzej Duda wraz z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii udał się do Ukrainy. W Kijowie przywódcy mają spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim.- To są dobre ruchy w działaniach prezydenta. To trudny czas, ale mam satysfakcję, kiedy mogę czasem powiedzieć coś dobrego o polityce Andrzeja Dudy, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Paweł Kowal. Poseł Koalicji Obywatelskiej dodał, że w obecnej sytuacji, dla Polski ważne byłoby też "wyprostowanie"naszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz zamknięcie sporu o sądownictwo z Komisją Europejską. W ocenie Kowala, wizyta prezydentów w Kijowie ma głównie znaczenie symboliczne, jednak takie "akty wsparcia" - jak dodał - "są teraz kluczowe". - Ale jeszcze bardziej niż symbolicznego wsparcia, Ukraina potrzebuje amunicji - podkreślił polityk. Wskazał też na pewną zmianę w postrzeganiu sytuacji w Ukrainie wśród elit europejskich. - Kiedy Josep Borrell mówi, że ta wojna rozstrzygnie się na polu bitwy, to znaczy, że zmieniły się czasy. Przed 24 lutego szef dyplomacji europejskiej nigdy by czegoś takiego nie powiedział. U wielu polityków zachodzi przełom. Rozumieją, że losy Ukrainy, ale także losy Polski i UE, rozstrzygną się być może w nadchodzącej bitwie o Donbas - oświadczył gość WP. Jak mówił, "wojna w Ukrainie jest nasza, choć nie bierzemy w niej udziału". - Istnieje ścisły związek między tym, jak potoczą się losy tej wojny, a przyszłymi losami Polski - podkreślił. Kowal ocenił ponadto, że Putin "przekroczył wszystkie czerwone linie". Według niego, Zachód więcej ryzykuje stawiając na przeczekanie konfliktu w Ukrainie, niż aktywnie działając na rzecz powstrzymania inwazji Rosji.
Maciej Zubel Maciej Zubel
Andrzej Duda pojedzie do Kijowa? "Niczego nie można wykluczyć"
WIDEO

Andrzej Duda pojedzie do Kijowa? "Niczego nie można wykluczyć"

Czy prezydent Andrzej Duda powinien osobiście pojechać do Kijowa? – Wszystko będzie zależało od rozwoju sytuacji. Niczego nie można wykluczyć. Wszelkie gesty mają sens. Jeżeli prezydent uzna, że taka wizyta ma sens, będzie wsparciem dla Ukrainy, może ją rozważyć – wyjaśnił szef BBN Paweł Soloch. Zapytaliśmy go też, co powinno się wydarzyć, gdyby wojska rosyjskie znalazły się blisko polskich granic. – Jeżeli w pobliżu granic Polski, Litwy, mielibyśmy rosyjskich żołnierzy, to siły NATO powinny się tutaj znaleźć w formie stałej. Jesteśmy zainteresowani stałymi bazami na terenie Polski, bo wszystko wskazuje na to, że mamy już do czynienia z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa – wskazał Soloch. Gość programu "Newsroom" odniósł się także do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który sugerował, że Polska jest gotowa na przechowanie amerykańskiej broni jądrowej. – Taki temat na pewno nie leży na stole w sensie takim, żeby był omawiany publicznie. Broń jądrowa była składowana na terenie Niemiec, i jest, od czasów zimnej wojny. Wtedy Niemcy były państwem frontowym, dzisiaj widać wyraźnie, że Polska staje się państwem frontowym. Żadnej opcji nie można wykluczyć – stwierdził Soloch. Dodał, że wszystko należy brać pod uwagę oraz prowadzić rozmowy na ten temat z sojusznikami, a przede wszystkim przedstawicielami amerykańskimi.
Natalia Durman Natalia Durman
Wrzawa po okładce "Newsweeka" z Andrzejem Dudą. Wiceszef MSZ komentuje
WIDEO

Wrzawa po okładce "Newsweeka" z Andrzejem Dudą. Wiceszef MSZ komentuje

Okładka najnowszego wydania "Newsweeka" wywołała lawinę krytyki. Widzimy na niej fotomontaż: Andrzej Duda trzyma w jednej dłoni balon w kolorach amerykańskiej flagi, a drugą dłonią trzyma rękę dwukrotnie od niego wyższego prezydenta USA Joe Bidena. Fotografia podpisana jest sugestywnie: "Nowy pan prezydenta". Publikację komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. - Zauważyłem, że bez względu na poglądy polityczne, wielu komentatorów, analityków, dziennikarzy, którzy często nie szczędzą słów krytyki polskiemu rządowi czy polskiemu prezydentowi, w odpowiednich słowach określiło to, co zrobił ten tygodnik i jego redaktor naczelny. Widać, że to człowiek, który pała chorobliwą nienawiścią do obozu rządzącego - stwierdził. W ocenie Przydacza "okładka idzie w 100 proc. w zgodzie z narracją Kremla". - Kreml od wielu lat sufluje dezinformacyjną narrację, że Polska jest w 100 proc. uzależniona od USA, że nie wykonuje swojego interesu, tylko jest wykonawcą interesów Waszyngtonu - wyjaśnił. - Ktoś, kto dzisiaj w 100 proc. wpisuje się w interes Kremla w imię jakiejś swojej chorobliwej fobii, działa na szkodę wszystkich Polaków, bezpieczeństwa państwa polskiego. Taka osoba powinna zostać nie tylko skrytykowana, powinna usunąć się w cień życia publicznego - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman
Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS
WIDEO

Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS

- Wielokrotnie politycy PiS podkreślali, że - przy bardzo dobrej współpracy z rządem węgierskim - są sprawy, na które patrzymy w sposób zasadniczo różny - tak szef KPRM Michał Dworczyk w programie "Newsroom" WP skomentował wypowiedź Andrzeja Dudy o Viktorze Orbanie. Przypomnijmy, prezydent w TVN24 wprost stwierdził, że "nie rozumie" prowadzonej przez premiera Węgier polityki. Pytany, czy czas, by negatywnie zweryfikować Orbana jako sojusznika, Dworczyk przekonywał w WP, że podobnie jak z Węgrami, jest z innymi krajami. - Na przykład postawa Niemiec, jeśli chodzi o zakup surowców energetycznych z Federacji Rosyjskiej, jest diametralnie różna od postawy prezentowanej przez polski rząd. Czy to oznacza, że powinniśmy zerwać relacje z rządem niemieckim? No nie, przecież to jest jakiś absurd, prawda? Warto nadal pracować nad tym, żeby budować europejską i światową solidarność wobec Ukrainy, żeby wspierać naszych sąsiadów, którzy zostali zaatakowani przez Federację Rosyjską - mówił. Czy uda się namówić Orbana do zmiany zdania? - Bardzo wielu polityków i rządów udało się przekonać do zmiany stanowiska. Przypomnę wizytę premiera Morawieckiego w Berlinie i zasadniczą zmianę, o 180 stopni, polityki niemieckiej wobec Rosji, wobec wojny w Ukrainie. To najlepszy dowód na to, że dialog warto prowadzić i że postawy poszczególnych polityków czy formacji politycznych mogą ulegać zmianie - stwierdził Dworczyk.
Natalia Durman Natalia Durman