WAŻNE
TERAZ

Rozłam w PiS. Kaczyński oskarża Morawieckiego

Adam Glapiński (strona 7 z 9)

Arłukowicz bezlitosny dla Glapińskiego. Drwi z prezesa
1
5:34

Arłukowicz bezlitosny dla Glapińskiego. Drwi z prezesa

Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja w październiku wyniosła 6,8 proc. Odczyt pokrywa się z tzw. szybkim szacunkiem, który GUS publikował kilkanaście dni temu. Jak sobie z nią poradzić? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Jak widać prezes NBP, pan prezes Glapiński, ma pomysł na inflację - postanowił wybić monetę czy banknot mówiący o tym, że polska granica jest strzeżona przez Straż Graniczną. Takie ma pomysły prezes NBP na szalejącą inflację - mówił. Arłukowicz stwierdził też, że - w kontekście Glapińskiego - "słowo 'profesjonalizm' odrzuciłby w ogóle". - Nie widzę żadnych działań ze strony prezesa NBP. To polityk obozu rządzącego, który robi wszystko, by otrzymać drugą kadencję. On się tym zajmuje - ocenił. - Jeśli mamy problem taki, że drożyzna wyrwała się spod kontroli komukolwiek w Polsce, a prezes NBP mówi o wybijaniu monet czy produkcji banknotu nt. Straży Granicznej, to pokazuje skalę upadku państwa. Ten człowiek kompletnie nie rozumie, do czego został powołany - kontynuował Arłukowicz. - To jest kabaretowe, ale tak naprawdę to jest bardzo poważna sprawa. To jest człowiek, który kompletnie pomylił role. On powinien zostać odwołany, on nie powinien pełnić drugiej kadencji. On się po prostu do tego nie nadaje - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Krzysztof Gawkowski alarmuje. "Wszedł program 'drożyzna+'"
6:00

Krzysztof Gawkowski alarmuje. "Wszedł program 'drożyzna+'"

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o kolejnym podniesieniu stóp procentowych. To największa podwyżka od 2001 r. Decyzję komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Jestem smutny. W Polsce program "drożyzna+" wszedł w codzienność, w której każdy obywatel musi się odnaleźć. Wszędzie drożej - to prawda, do której doprowadziła polityka pana Glapińskiego i rządu PiS. Nie szukano rozwiązań kilka miesięcy temu - nie szukano i nie chciano rozmawiać. Lewica już w lutym mówiła, że powinniśmy rozważać podnoszenie stóp, ale robić to rozważnie - wskazał. - W PiS-ie jak to w PiS-ie - wszędzie szuka się wroga, wszędzie szuka się kogoś, na kogo można zwalić winę. My na opozycji mówimy jasno: winę za drożyznę ponosi PiS. Minister finansów, którego nikt nie zna, nie wie, co robi i czym się zajmuje… Premier Mateusz Morawiecki, który mówi, że żyjemy w państwie, które ma najlepszy wzrost gospodarczy i jest w ogóle wspaniale... Jest tak wspaniale, że pewnie jak sam nie chodzi na zakupy, nie wie, ile kosztuje chleb, to nie martwi się o ceny. My wiemy, ile wynoszą ceny - kontynuował Gawkowski. - Najbliższe święta, w związku z polityką pana Glapińskiego i PiS-u, mogą być biedaświętami - najbardziej kosztownymi świętami od wielu, wielu lat - zaalarmował.
Natalia Durman Natalia Durman
Jarosław Gowin o prezesie NBP. "To przedstawiciel obozu rządowego"
1:33

Jarosław Gowin o prezesie NBP. "To przedstawiciel obozu rządowego"

Czy Jarosław Gowin poparłby po raz drugi kandydaturę Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego? Jak stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, na chwilę obecną źle ocenia zaniechania popełniane przez prezesa NBP. - Uważam, że Narodowy Bank Polski i Rada Polityki Pieniężnej powinny były szybciej zareagować na inflację. Teraz zapowiedziane jest prawdopodobnie na koniec roku jakieś podniesienie stóp procentowych, no ale i tak każdego dnia nasze oszczędności się uszczuplają na skutek wzrostu cen – powiedział były wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii. Dodał też, że w jego przekonaniu planowane podniesienie stóp procentowych nie będzie gwałtowne, gdyż byłoby to "przejście z jednej skrajności w drugą" i mogłoby mocno uderzyć w kieszenie kredytobiorców. Podkreślił jednak, że "stopniowe podnoszenie, żeby zahamować drożyznę, powinno było mieć miejsce już jakiś czas temu". - Natomiast dlaczego obóz rządowy - pan Adam Glapiński jest niewątpliwie przedstawicielem obozu rządowego – na takie działania się nie zdecydował? Dlatego, że inflacja jest korzystna z punktu widzenia budżetu państwa. Im wyższy jest wzrost cen, tym większe dochody przede wszystkim z podatku VAT. Dochody dla budżetu, ale straty dla społeczeństwa – podkreślił gość programu "Tłit" WP Jarosław Gowin.