Atak Rosji tuż przy naszej granicy. Generał mówi, co to oznacza
We wtorek rosyjska rakieta uderzyła w cel w Ukrainie, zaledwie 15 km od granicy z Polską. Niektórzy łączyli to z wizytą ministra Zbigniewa Raua u naszych wschodnich sąsiadów, inni mocno zaniepokoili się bliskością ataku. - Rosjanie powinni wiedzieć, że gdy jakikolwiek fragment pocisku rakietowego czy innego naruszy naszą granicę, czyli spadnie po naszej stronie, mogą spodziewać się reakcji z naszej strony - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Waldemar Skrzypczak.