Michał Woś (strona 6 z 11)

Kryzys na granicy będzie trwać? Wiceminister Woś: Łukaszenka pała żądzą zemsty
WIDEO

Kryzys na granicy będzie trwać? Wiceminister Woś: Łukaszenka pała żądzą zemsty

Kiedy może zakończyć się kryzys na granicy polsko-białoruskiej? - Nikt nie wie, kiedy ta sytuacja się zakończy, bo mamy do czynienia z agresją i nieprzewidywalnym przeciwnikiem. Pan Łukaszenka ma swoje cele polityczne, działa w emocjach i chęci odwetu za to, co wydarzyło się, kiedy pacyfikował opozycję, fałszował wybory i krwawo tłumił te powstanie na Białorusi. I teraz pała żądzą zemsty - komentował w programie "Newsroom" WP wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. - Na Białorusi nic się nie dzieje bez zgody i wiedzy Kremla. To jest zorganizowana akcja, gdzie ta agresja jest realizowana przez osoby, których działania są nie do przewidzenia. Trudno jest powiedzieć, czy to się skończy za miesiąc, za trzy miesiące czy za rok. Natomiast na pewno błędem jest rozmowa z panem Łukaszenką. Jednym z jego celów politycznych jest uznanie jego władzy - stwierdził wiceszef MS. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała o obecność mediów na terenach przygranicznych. - Łukaszenka prowadzi akcję propagandową, pokazuje najbardziej korzystne dla siebie obrazki, ale Polska też dociera do świata z tymi informacjami, które są jednoznaczne. (...) Kiedy lada dzień skończy się stan wyjątkowy i wejdzie w życie ustawa o ochronie granicy, wówczas dziennikarze również będą wpuszczeni na granicę, w bezpieczne miejsca. (...) Ale proszę się nie dziwić, pamiętamy, kiedy posłowie opozycji biegali przy granicy, obrażali polski mundur, przeszkadzali służbom i szukali poklasku i kamer dziennikarskich. I to był ich główny cel - stwierdził wiceminister Woś.
Kontrowersyjna ustawa. Jak zagłosuje Solidarna Polska? Padła odpowiedź
WIDEO

Kontrowersyjna ustawa. Jak zagłosuje Solidarna Polska? Padła odpowiedź

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zaprosiła opozycję na rozmowy na temat projektu ustawy o obostrzeniach dla niezaszczepionych. Jak w tej sprawie zagłosuje Solidarna Polska? - Solidarna Polska nie wprowadza dyscypliny, nie ma jednego stanowiska. Jest część posłów, która uważa, że uprawnienia dla pracodawców są ważne, po to, żeby zwalczać epidemię, inni posłowie mówią, że element wolności jest niezwykle istotny. Każdy z posłów będzie mógł zagłosować, jak uważa za stosowne, wedle swojego sumienia - przekazał wiceminister sprawiedliwości Michał Woś w programie "Newsroom" WP. Pytany, jak on zagłosuje w tej sprawie, odparł, że "nie zapoznał się jeszcze szczegółowo z tym projektem" i "zobaczymy, jaki będzie jego ostateczny kształt". Woś odniósł się również do wpisu Janusza Kowalskiego, w którym poseł pyta marszałek Witek "w jakim celu organizuje spotkanie z postkomunistami i antypaństwową PO Donalda Tuska". - Zdanie Janusza Kowalskiego jest zdecydowanie odosobnione albo mniejszościowe w Solidarnej Polsce. To nie jest nasz lider, naszym liderem jest Zbigniew Ziobro. Janusz Kowalski nie jest dla posłów Solidarnej Polski jakimś wyznacznikiem albo wyrocznią - oznajmił wiceminister. - Janusz Kowalski jest cenionym ekspertem w zakresie gazu i myślę, że powinien szczególnie na tej linii w sposób jeszcze dalej idący być aktywny, bo się na tym zna. Co do innych aktywności, zdania, jak wszędzie, są podzielone - powiedział Woś.
Natalia Durman Natalia Durman
Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"
WIDEO

Ziobro przekonuje Dudę? "Wiem, że rozmawiają"

Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś z Solidarnej Polski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jak ocenia działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, w związku z jej niezawieszeniem rząd PiS został zobowiązany przez TSUE do zapłaty okresowej kary w wysokości 1 mln euro dziennie. - Model dyscyplinarny, który jest nie w rękach korporacyjnych interesów, jak było dotychczas, jest absolutnie potrzebny, by był element większego obiektywizmu - przekonywał Woś. Pytany, dlaczego więc należy Izbę Dyscyplinarną zlikwidować, co zapowiedział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, podkreślił, że w 2017 roku Solidarna Polska miała przygotowaną szeroką reformę wymiaru sprawiedliwości. - Zostały podjęte inne decyzje, żeby nie robić całościowej reformy, tylko żeby punktowo wdrażać ją w życie. Niektóre z tych elementów, które zostały wówczas wcielone w życie, spotkały się ze wściekłym atakiem UE. Uważamy, że to była ścieżka, która nie spełniła założeń. Gdybyśmy poszli ścieżką szerokiej reformy wymiaru sprawiedliwości, dzisiaj bylibyśmy w innej sytuacji - tłumaczył. Pytany, kiedy poznamy nowy projekt reformy, odparł, że "trwają uzgodnienia". Czy Solidarna Polska przekonuje prezydenta? - Wszystkie projekty, które mają istotne znaczenie dla państwa, są konsultowane z panem prezydentem - odpowiedział Woś. - Wiem, że minister Ziobro rozmawia także z panem prezydentem o szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości - wskazał.
Natalia Durman Natalia Durman
Emocje przed wystąpieniem Morawieckiego. Mocne słowa polityka Solidarnej Polski
WIDEO

Emocje przed wystąpieniem Morawieckiego. Mocne słowa polityka Solidarnej Polski

We wtorek rano w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbędzie się debata "Kryzys praworządności w Polsce a prymat prawa unijnego" z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś (Solidarna Polska). - Nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tej debaty. To w ciągu ostatnich pięciu lat piętnasta debata, która w PE się odbywa. To teatr między faktami, które premier będzie przedstawiał, a dziwacznymi wyobrażeniami. Trzeba tłumaczyć te wszystkie fake newsy, które opozycja wywozi do Brukseli - mówił. Woś podkreślił, że "orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to nic nowego". - To utrwalona linia orzecznicza, która już była w polskim TK, to także nic nowego na arenie europejskiej. Tożsame orzeczenia były w niemieckim Trybunale Sprawiedliwości, we francuskiej Radzie Stanu, w rumuńskim Trybunale Sprawiedliwości itd. A skoro pojawiają się fake newsy o rzekomym polexicie, o innych bzdurach, to trzeba tłumaczyć - kontynuował. - Mam wiarę w to, że premier wytłumaczy opinii publicznej, że instytucje europejskie się mylą. Ale to, że europosłów nagle oświeci i zmienią swoje zdanie - w to nie wierzę. Oni są rozpolitykowani, kierują się emocjami, a nie faktami - podsumował Woś.
Natalia Durman Natalia Durman
"Przerażający artykuł". Wiceminister Michał Woś reaguje
WIDEO

"Przerażający artykuł". Wiceminister Michał Woś reaguje

W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach pod Szczecinem przez lata dochodziło do przemocy. Nad bohaterami reportażu WP znęcali się nie tylko podopieczni MOW. Bić mieli również niektórzy z wychowawców. Sprawę opisała reporterka Anna Śmigulec. - Przerażający artykuł, gigantyczne cierpienie tych nieletnich, którzy tam trafili. Nic nie usprawiedliwia takiego działania. Reakcja musi być jednoznaczna - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Jak poinformował, zlecił "bardzo szczegółową" lustrację w sądzie rodzinnym. Ale nie tylko. - Zwróciłem się do prokuratury krajowej, rozmawiałem z prokuratorem Sierakiem, wiceprokuratorem generalnym, żeby zrobić kwerendę wszystkich umorzonych spraw na przestrzeni ostatnich lat, bo rodzą się znaki zapytania, i objąć nadzorem sprawy już prowadzone - przekazał wiceminister. Woś podkreślił, że kluczowa jest zmiana systemowa. - Razem z ministrem Ziobro w czerwcu przedstawiłem projekt ustawy. Kończymy konsultacje. Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca, dwóch będzie przyjęta przez rząd i trafi do parlamentu - poinformował. - Wprowadzamy kompleksową regulację, która będzie podstawą do działania we wszystkich działaniach resocjalizacyjnych i uporządkuje Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze - podkreślił polityk Solidarnej Polski. - Chcemy tworzyć nową instytucję - okręgowe ośrodki wychowawcze z kadrą z poprawczaków - dodał wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman