Koronawirus Informator (strona 3 z 35)

Prof. Simon o niemocy rządu. "Jakieś szaleństwo ogarnęło ten kraj"
3
2:46

Prof. Simon o niemocy rządu. "Jakieś szaleństwo ogarnęło ten kraj"

Niemal codziennie z powodu COVID-19 umiera w Polsce ponad 500 osób, mimo tak tragicznych danych rząd nie wprowadza stanowczych rozwiązań zmierzających do ograniczenia transmisji koronawirusa w społeczeństwie. Prof. Krzysztof Simon w programie WP "Newsroom", stwierdził, że brak potrzebnych decyzji ze strony rządu to konsekwencja obaw przed ich kosztami politycznymi. - Premier wyraźnie powiedział, że mimo ustaleń, jak walczyć z epidemią, co robić, jakie obostrzenia wprowadzać, jak w innych krajach to się odbywa, nie ma poparcia w swoim klubie poselskim i wśród swoich wyborców i nie może rzeczy przeforsować. No jak premier nie może przeforsować i minister, no to suweren rządzi i suweren chce mieć taką sytuację - powiedział. Krytycznie ocenił również decyzję o wprowadzeniu obowiązkowych szczepień dla niektórych grup zawodowych dopiero od marca. - To już będzie po tej fali epidemii, to po cholerę to robić? To trzeba natychmiast wprowadzić, ale na to musi być konsensus polityczny i społeczny. Okazuje się, że takiego nie ma. Suweren sobie takich rzeczy nie życzy, a jak nie życzy no to ludzie umierają, bo nie ma innego wyjścia - stwierdził ekspert. Prof. Simon nie ukrywa rozgoryczania sytuacją w Polsce oraz brakiem odwagi ze strony rządu. - To jest jakieś szaleństwo, które nie wiadomo dlaczego ogarnęło ten kraj i inne kraje na świecie, ale powiedzmy, że w mniejszym stopniu - powiedział.

M. Drzażdżewski

Opcje
Co z kolędą? "Nie będzie na pewno chodzenia od drzwi do drzwi"
3:29

Co z kolędą? "Nie będzie na pewno chodzenia od drzwi do drzwi"

Z uwagi na bardzo trudną sytuację epidemiczną w Polsce, Kościół katolicki przygotowuje wiernych do nowego sposobu przeprowadzenia dorocznych wizyt duszpasterskich. O szczegóły w programie WP "Newsroom" zapytaliśmy rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszka Gęsiaka. - Odbieramy dużo sygnałów od ludzi, którzy chcą, żeby ta kolęda mogła się odbyć. Chcą, by ksiądz przyszedł do ich domów, żeby pobłogosławił ten dom, żeby się pomodlił z rodziną - podkreślił duchowny. - Niestety, covid cały czas postępuje i w tej chwili każdy biskup podejmuję decyzję, w jaki sposób będzie to wyglądało w jego konkretnej diecezji - dodał. Ksiądz zaznaczył, że z całą pewnością tegoroczna kolęda nie będzie miała zwyczajowej formy "chodzenia od drzwi do drzwi". Możliwie będą wizyty po indywidualnych prośbach parafian i kameralne eucharystie, w których udział będzie mogło wziąć kilka rodzin. Rzecznik KEP wykluczył jednak możliwość organizowania kolędy online. - Zrobienie kolędy online nie jest wskazane i nie jest do końca możliwe. To jest trochę tak, jakbyśmy chcieli spowiedź świętą zrobić online. Wiemy, że się możemy tak modlić (…) natomiast tutaj chodzi żeby była szansa na jakąś wspólną modlitwę, wspólną rozmowę, bo kolęda głównie tego dotyczy - powiedział ks. Leszek Gęsiak.
Opcje