"Zdrajca" i "Brutus". Tak Zbigniew Ziobro miał powiedzieć na spotkaniu w wąskim gronie o prezydencie Dudzie
Andrzej Duda zaskoczył wszystkich: opozycję, zwolenników rządu oraz PiS. Emocje osiągnęły zenit, a wiele osób z prawej strony sceny politycznej odsądzało prezydenta od czci i wiary. Okazuje się, że najmocniej uderzył Zbigniew Ziobro, dla którego Andrzej Duda to były uczeń i osoba, którą wprowadził do pierwszej ligi. Ministerstwo Sprawiedliwości już zareagowało na informacje o obraźliwych słowach.