Zbigniew Ziobro (strona 36 z 148)

Poseł krytykuje Ziobrę. "Pornografia medyczna"
4:11

Poseł krytykuje Ziobrę. "Pornografia medyczna"

W poniedziałek Zbigniew Ziobro zapowiedział, że stopniowo będzie wracał do życia publicznego i pracy parlamentarzysty, choć wciąż trwa jego intensywna rehabilitacja po walce z nowotworem przełyku. - Zbigniew Ziobro nigdy z polityki nie odszedł, bo nawet kiedy przebywał poza Sejmem, cały czas w tej polityce uczestniczył na różne sposoby; epatował swoim stanem zdrowia, występował w prawicowych mediach, popełniał jakieś wpisy internetowe - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Witold Zembaczyński (KO). Poseł jest członkiem komisji ds. Pegasusa, która już kilkukrotnie bezskutecznie wzywała Ziobrę na przesłuchanie. Polityk ocenił, że z zamówionych przez komisję opinii biegłych wynika, że były minister sprawiedliwości już wcześniej mógł wrócić do życia publicznego. - Mając na biurku opinię o zdrowiu Zbigniewa Ziobro, z zażenowaniem słuchałem kłamstw, które były powielane o jakichś różnych "medycznych mykach", które miały mieć miejsce wokół jego stanu zdrowia - powiedział Zembaczyński. Według niego, Ziobro "próbował coś ugrać drastyczną pornografią medyczną". - Najpierw wybrał wzbudzanie litości, a potem atak - ocenił poseł KO. Gdy pojawiły się głosy kwestionujące informacje o stanie zdrowia Ziobry, były minister opublikował zdjęcia ze swojego pobytu w szpitalu oraz niektóre szczegóły leczenia. Z kolei w poniedziałek zorganizował konferencję prasową, podczas której premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara oskarżył o łamanie prawa.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Pogonowski nie stawi się na komisję? "Będzie próbował się wymigać"
5:51

Pogonowski nie stawi się na komisję? "Będzie próbował się wymigać"

2 grudnia ma odbyć się posiedzenie komisji, na które ma zostać przymusowo doprowadzony były szef ABW Piotr Pogonowski. Przed wnioskiem o zatrzymanie i doprowadzenie Pogonowski trzy razy nie stawił się na wezwanie. W programie "Tłit" WP europoseł KO Krzysztof Brejza został zapytany, czy według niego Pogonowski "da się doprowadzić, czy może będzie uciekał". - Tak jak każdy z tego układu PiS-owskiego będzie próbował się wymigać. Znamy te metody, Ziobro topił laptopy kiedyś. Cała ta ekipa złapana na nieprawidłowościach, niegodziwościach boi się konfrontacji z prawdą - odparł Brejza. Gość programu stwierdził, że "wyobraża sobie sytuację, w której Pogonowski będzie się przykuwać gdzieś do kaloryfera w przedsionku komisji, żeby tylko nie być doprowadzony przed oblicze organu państwa". 3 grudnia ma się odbyć rozpatrzenie wniosku o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie przed komisję śledczą ds. Pegasusa posła PiS Zbigniewa Ziobro. Zapytany o to, czy Ziobro stawi się przed komisją ds. Pegasusa, Brejza odparł, że "Ziorbo jest takim samym obywatelem jak każdy Kowalski". - Wszystkich obowiązuje prawo. Czasy kasty PiS-owskiej, ziobrowej się skończyły, ma obowiązek stawić się przed komisję - powiedział gość programu. Europoseł KO zwrócił uwagę na to, że polityk PiS stawia się przed prokuraturę w sprawach, które dotyczą jego samego i wtedy "uznaje prokuraturę Adama Bodnara i Dariusza Korneluka". - Do pewnego momentu ten teatrzyk Ziobry mu się uda, ale przyjdzie taki moment, że społeczeństwo zobaczy, że boi się prawdy - podsumował Brejza.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul