wojna w Ukrainie (strona 251 z 380)

Rosjanie wejdą do Naddniestrza? "To może być kolejny etap"
WIDEO

Rosjanie wejdą do Naddniestrza? "To może być kolejny etap"

Analitycy mają obawy, że jeśli Ukraińcy zostaną wyrzuceni z obwodu kurskiego, to wówczas dla Rosjan otworzą się nowe kierunku ofensywy, które pozwolą na "absolutną izolację i separację" Donbasu. - Celem Rosjan jest całkowite opanowanie Donbasu, bo jeżeli dojdzie do rozmów pokojowych, to administracja rosyjska będzie wykorzystywała argumenty typu, że większość zamieszkująca Donbas jest rosyjskojęzyczna i przekonywać, że Rosjanie tu panują i są w stanie doprowadzić do prosperity - mówił w programie "Newsroom" gen. brygady WP Jarosław Kraszewski. - W mojej opinii Rosjanie będą dążyć do przyłączenia Odessy, bo stworzą sobie przyczółek do kolejnych działań - podkreślił. Według niego otworzy to Rosji możliwość wejścia do Naddniestrza. - I według mnie to będzie kolejny etap działań Federacji Rosyjskiej, czyli przyłączenie czy stworzenie sobie właśnie takiego okalającego Ukrainę pasa, który totalnie jest kontrolowany przez Federację Rosyjską. I wtedy musimy bardzo dużo wysiłku włożyć w to, żeby szczególnie tutaj Naddniestrze i Mołdawia nie stały się tym elementem, który będzie stwarzał największe zagrożenie dla zachodniej Europy - mówił gość Pawła Pawłowskiego. Wojskowy zaznaczył, że cała nadzieja jest w Donaldzie Trumpie, który mógłby doprowadzić do wycofania się Rosjan poza granice sprzed 2014 roku. - Chociaż patrząc na to, co mówią Rosjanie, będzie to bardzo trudne - przyznaje.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Adam Zygiel Adam Zygiel
Rosjanie wstępują do armii. "Niezrozumiała motywacja"
WIDEO

Rosjanie wstępują do armii. "Niezrozumiała motywacja"

Według ukraińskich szacunków tylko w 2024 roku armia wyeliminowała z walki około 430 tys. Rosjan. - Uważam, że rosyjskie straty przedstawione przez Ukraińców są realne. One praktycznie całkowicie są udokumentowane filmowo, ponieważ większość działań, zarówno lotnictwa, dronów, jak i działań artylerii, jest nagrywana. W czasie rzeczywistym możemy obserwować to, jak giną rosyjscy żołnierze — komentuje w programie "Newsroom WP" kmdr. por. rez. Maksymilian Dura z portalu defence24.pl. Podkreśla, że w ubiegłym roku Rosjanie ponieśli półtora raza większa straty w porównaniu z pierwszymi latami wojny. - W ciągu jednego miesiąca Ukraińcy potrafią wyeliminować ponad 40 tys. rosyjskich żołnierzy. To jest więcej niż w czasie dziesięcioletniej wojny w Afganistanie — wskazuje. Dura zastrzega, że mowa tu zarówno o zabitych, jak i rannych, którzy nie są w stanie powrócić do walki. Tymczasem według gościa WP "większość z tych żołnierzy, którzy są w Ukrainie, idą tam jako ochotnicy". - Motywacja tych ludzi jest kompletnie niezrozumiała — ocenia. Dura przytacza przykład 18-letniego Rosjanina, który chwalił się na blogu, że wstępuje do armii, aby "uciąć głowy kilku Ukraińcom". Zginął po kilkunastu dniach na froncie. - Jeżeli ktoś takie motywacje ogłasza w internecie, to w normalnym, cywilizowanym kraju taka osoba nie zostałaby wzięta do armii. Natomiast w Rosji tacy ludzie są do armii przyjmowani — mówi wojskowy. - Nie możemy oceniać Rosjan naszymi kategoriami, bo oni myślą zupełnie inaczej — podsumowuje.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Maciej Zubel Maciej Zubel