Iran powiedział "nie" sojuszowi wojskowemu z Rosją
Umowa o wszechstronnym partnerstwie Moskwy i Teheranu nie przewiduje utworzenia sojuszu wojskowego między państwami – poinformował minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, w wywiadzie dla agencji IRNA.
- Porozumienie obejmuje współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, ale nie ma na celu stworzenia sojuszu wojskowego - powiedział Aragczi. Jak zaznaczył, szczególną uwagę w umowie poświęcono gospodarce i handlowi, a jej celem jest wyłącznie poprawa relacji między Rosją a Iranem, bez zamiaru przeciwstawiania się jakiejkolwiek trzeciej stronie.
Umowa o partnerstwie z Moskwą
Wcześniej ambasador Iranu w Rosji, Kazem Dżalali, poinformował, że umowa o wszechstronnym partnerstwie strategicznym między Moskwą a Teheranem zostanie podpisana podczas wizyty irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana w stolicy Rosji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Uderzyli z ziemi i powietrza. Moment ataku na Rosjan
Przewiduje się, że porozumienie będzie obowiązywało przez 20 lat. Dokument zawiera łącznie 47 artykułów, obejmujących wszystkie obszary współpracy dwustronnej.
Iran nie uzna aneksji Ukrainy
Dżalali podkreślił, że podczas sporządzania umowy szczególną uwagę poświęcono "równowadze, zasadom suwerenności i poszanowaniu integralności terytorialnej państw". Jednocześnie, według danych "Middle East Eye", dokument nie przewiduje uznania przez Rosję Krymu i innych anektowanych terytoriów Ukrainy.
Pezeszkian odwiedzi Rosję w piątek, 17 stycznia, po wizycie w Tadżykistanie. Kreml poinformował, że umowa między oboma krajami zostanie podpisana po rozmowach między Putinem a Pezeszkianem. Dokument był gotowy już jesienią, jednak jego podpisanie zostało odłożone z powodu śmierci irańskiego prezydenta Ebrahima Ra’isiego.
Według danych "The Times", przed wizytą Pezeszkiana w Rosji wielokrotnie odbywały się tajne wizyty doradcy najwyższego przywódcy Iranu, Alego Laridżaniego, który mógł zabiegać o pomoc w realizacji programu nuklearnego oraz wzmocnienie systemu obrony przeciwlotniczej. Źródła wywiadowcze podkreśliły, że Rosja może przekroczyć wcześniej ustalone "czerwone linie" w kwestii irańskiego programu nuklearnego ze względu na swoje silne uzależnienie od dostaw irańskich rakiet i dronów.