Włodzimierz Czarzasty (strona 20 z 35)

Czarzasty: Ziobro stroszy pióra przed wyborami
2:28

Czarzasty: Ziobro stroszy pióra przed wyborami

Zbigniew Ziobro chce, by Marsz Powstania Warszawskiego, organizowany przez Roberta Bąkiewicza, był zgromadzeniem cyklicznym. - Czy ten marsz to jest takie zwykłe zgromadzenie, gdzie pojawiają się poglądy akceptowalne w społeczeństwie, czy też według pana należałoby pomyśleć i przyjrzeć się uważnie temu, jakie hasła są tam wznoszone? - z takim pytaniem do gościa programu "Tłit" w WP, wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Nowej Lewicy, zwrócił się prowadzący Patryk Michalski. - Trzeba zawsze myśleć i patrzeć, jakie hasła są tam wznoszone - odparł Czarzasty. - Przypomnę, że w tym roku był tam taki baner, na którym był przekreślony sierp i młot, przekreślona swastyka, tęcza przekreślona i twarz Trzaskowskiego. W ogóle umieszczanie na jednym banerze obrazków, które do siebie nie pasują, i sugerowanie, że to jest fajne, bliskie sobie i nielubiane, to jest bezsens - ocenił. - Natomiast w sprawie Ziobry, ta jego propozycja ma szerszy podtekst. Potencjalnie pokazuje Kaczyńskiemu, co może zrobić. Posłuchaj, mogę z Bąkiewiczem, mogę z Konfederacją, mogę być po prostu wielki, w związku z tym musisz brać mnie pod uwagę, moje opinie o Unii Europejskiej, o sądach i praworządności. To jest raczej stroszenie piór przed wyborami - stwierdził gość programu "Tłit". - Jeśli Ziobro myśli racjonalnie, to szuka struktur, na których mógłby się wesprzeć, w momencie, kiedy np. Kaczyński nie weźmie go na listy wyborcze. Niech pan zobaczy, jak okrutnie cyniczna jest polityka pod tym względem, bo z kolei Gliński mówi Bąkiewiczowi: Posłuchaj, nie idź z tym Ziobrą, bo tutaj mam dla ciebie pieniądze z Ministerstwa Kultury, dam ci tyle tysięcy na to, tyle tysięcy na to. Generalnie, po prostu szukają elektoratu - ocenił Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran
Zaskakująca wypowiedź Bąkiewicza. Czarzasty: może nie chce atakować tego, co mu się podoba?
2:40

Zaskakująca wypowiedź Bąkiewicza. Czarzasty: może nie chce atakować tego, co mu się podoba?

"Niech nikt nam nie wmawia, że jako Polacy walczyliśmy z nazistami" - stwierdził podczas swojego wystąpienia na Marszu Powstania Warszawskiego Robert Bąkiewicz. - To zdanie jest przede wszystkim głupie historycznie - ocenił w programie "Tłit" tę wypowiedź Bąkiewicza wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. - Jaki z tego można wysnuć wniosek? Może pan Bąkiewicz nie chce atakować tego, co mu się podoba? Może pan Bąkiewicz nie chce atakować tego, co akceptuje? Może pan Bąkiewicz uważa, że ideologia, która była związana z nazizmem, jest fajną ideologią? W związku z tym, według pana Bąkiewicza, zaatakowali nas przypadkowi Niemcy, którzy przechodzili akurat przez nasze tereny, ale ci Niemcy w ogóle nie słyszeli, co to jest faszyzm, co to jest nazizm, co to jest Hitler, kim był Hitler. Jeśli rozebrać znaczenie słów, które on powiedział, to tak bym to rozumiał. Ale pytanie jest takie, czy on wie, co mówi? - dodał. - Myślę, że wie i myślę, że to jest jedno z najbardziej radykalnych skrzydeł polskiej prawicy. Co zresztą jest naturalne, kiedy społeczeństwo jest dotykane przez różne klęski, czy zagrożenie wojną, czy pandemię, czy inflację. Zawsze się wtedy pojawiają radykalne ruchy, które mówią, że gdybyśmy to my rządzili, to byłoby lepiej, które na wszystkie sprawy mają proste recepty i proste odpowiedzi. Ja się boję tych radykalizmów. Zresztą chyba cały świat powinien się ich bać. W Polsce, jeśli chodzi o zinstytucjonalizowane struktury radykalne, to jest to na pewno Konfederacja. Przypomnę wystąpienia pana Korwin-Mikkego czy pana Brauna. Pan Bąkiewicz to jest, wydaje mi się, jedna linia - stwierdził Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran
Budka oskarża rząd PiS. Czarzasty komentuje
5:59

Budka oskarża rząd PiS. Czarzasty komentuje

Posłowie podczas środowego posiedzenia Izby zajęli się pierwszym czytaniem rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego. Czy ustawa jest wystarczająca? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu, współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. - Ja uważam, że trzeba dać Rosjanom zakaz wjeżdżania do UE, do wszystkich krajów. Bo do momentu, kiedy Rosjanie nie dowiedzą się poprzez uciążliwe życie, przez to, co się dzieje w ich kraju, że mają szefa szaleńca, do tego momentu Putin będzie robił, co będzie chciał. Trzeba wszelkimi metodami - zarówno gospodarczymi, jak i naciskiem na ludzi, którzy mieszkają w Rosji - informować ich, że coś jest u nich nie tak. Oni mają olbrzymią propagandę w środku, nie widzą tych wszystkich zdjęć, które my widzimy codziennie, które nas przerażają - komentował. Czarzasty odniósł się również do słów szefa klubu KO Borysa Budki, który w Sejmie mówił do rządzących, że "przez 40 dni nie zrobili nic, żeby skutecznie zablokować majątek rosyjskich oligarchów". - Takie rzeczy jak zamrożenie majątków, można było zrobić wcześniej. Takie rzeczy jak zablokowanie tirów i ich przejazdu na teren Rosji. Argument, że to przeciw wolnemu handlowi jest słuszny, ale w momencie, kiedy świat jest normalny. Jeżeli ktoś mówi: prawo na to nie pozwala, to ja się pytam, jakie prawo pozwala na to, by Rosjanie weszli do Ukrainy i zajęli część ich terytorium? Zamrożenie kupowania węgla, stosowanie przez rząd argumentu: to nie my kupujemy, tylko prywatne firmy. Prywatne firmy działają na terenie nieprywatnego kraju. To są proste argumenty, ale one są prawdziwe. Nie można prawą ręką dawać uzbrojenia i pomocy Ukraińcom, a lewą ręką dawać pieniądze za węgiel - przekonywał Czarzasty.
Natalia Durman Natalia Durman