Urszula Pasławska

Urszula Pasławska, działaczka polityczna związana z regionem Warmii i Mazur, została powołana na urząd wiceministra w rządzie PO-PSL. Od kilku lat jest w zarządzie Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Urszula Pasławska – życiorys

Urszula Pasławska urodziła się 28 stycznia 1977 roku w Biskupcu koło Olsztyna. Jest prawnuczką działacza Bogumiła Labusza, który w 1896 roku zainicjował powstanie Mazurskiej Partii Ludowej.

Urszula Pasławska skończyła studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Jest również absolwentką studiów podyplomowych z zakresu integracji europejskiej i współpracy transgranicznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, a także dwukrotną stypendystką Instytutu Stosunków Międzynarodowych (IFA) w Niemczech. Po studiach pracowała w olsztyńskim urzędzie marszałkowskim. W 2003 roku została specjalistą ds. współpracy zagranicznej i środków pomocowych w Urzędzie Miejskim w Biskupcu.

Rok później Urszula Pasławska po raz pierwszy wystartowała w wyborach jako członkini Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nie uzyskała jednak mandatu poselskiego. Jak sama mówi, działa w strukturach PSL, by kontynować rodzinne tradycje. Należy do władz lokalnych tej partii (jest prezesem zarządu powiatowego ziemskiego PSL w Olsztynie). Z ramienia PSL w 2006 roku skutecznie starała się o mandat radnej sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego, co otworzyło jej drogę do kariery politycznej. Wkrótce została wicemarszałkiem województwa.

Urszula Pasławska – Ministerstwo Skarbu Państwa

Dla Urszuli Pasławskiej sukcesem zakończył się również start w wyborach samorządowych 2010. Ponownie wybrano ją na radną, a następnie na wicemarszałka. W następnym roku Pasławska próbowała dostać się do Sejmu. Nie otrzymała jednak wystarczającej liczby głosów. W 2012 roku została powołana na urząd wiceministra w resorcie skarbu państwa. Szefem rządu był wówczas Donald Tusk.

Wkrótce znalazła się też w zarządzie głównym partii PSL. Od roku 2012 nieprzerwanie pełni funkcę wiceprezesa. W wyborach samorządowych 2014 po raz trzeci otrzymała mandat do sejmiku. Zrzekła się go jednak rok później, przestała być również wiceministrem. Decyzja ta wynikała z przejęcia mandatu poselskiego po Zbigniewie Włodkowskim z PSL. Partyjny kolega Urszuli Pasławskiej został burmistrzem Orzysza, w związku z czym nie mógł dalej zasiadać w ławie poselskiej. W wyborach parlamentarnych 2015 Pasławska z powodzeniem ubiegała się o reelekcję.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego 2019 nazwisko Urszuli Pasławkiej znalazło się na drugiej pozycji listy Koalicji Europejskiej w okręgu 3 (województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim).

Urszula Pasławska – blog

Urszula Pasławska od 2010 roku prowadzi swojego bloga, gdzie porusza bieżące kwestie społeczne i gospodarcze. Skupia się na takich zagadnieniach jak polityka prorodzinna, wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, wyrównywanie szans rozwoju uboższych regionów kraju, równouprawnienie kobiet oraz ekologia.

Urszula Pasławska

Data urodzenia1977-01-28T00:00:00.000Z
Miejsce urodzeniaBiskupiec
Polska 2050 publicznie uderza w ministra. PSL: to nieprofesjonalne
WIDEO

Polska 2050 publicznie uderza w ministra. PSL: to nieprofesjonalne

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko (Polska 2050) stwierdził, że szef resortu rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk (PSL) blokuję wypłatę miliarda złotych na Fundusz Dopłat, wspierający tanie budownictwo mieszkaniowe. Przekonywał, że od podpisu Paszyka zależy też wypłata kolejnego miliarda na ten cel z KPO. - Nie blokuje miliarda złotych. Z tego, co czytałam (…), to rozumiem, że ustawa i program są niekompatybilne (…). To kwestia znalezienia porozumienia z minister funduszy (i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz - red.) - powiedziała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Urszula Pasławska (PSL). Zarzuciła wiceministrowi Szyszce "populizm". - Jeżeli jest wątpliwość, to myślę, że decyzję powinien podjąć rząd. Takie krytykowanie się poprzez media jest co najmniej nieprofesjonalne (…), to unikanie rozmowy wewnętrznej - oświadczyła. Prowadzący Michał Wróblewski dopytywał, co Paszyk zrobił dla budowy tanich mieszkań w Polsce. Pasławska w odpowiedzi przekonywała, że minister powinien "dostać narzędzia, które pozwolą mu zadbać o mieszkalnictwo". Jak mówiła, obecnie dział ten jest podzielony na kilka resortów. - Na pewno rozwój mieszkalnictwa to nie jest program, to pewna polityka i ona powinna wspierać zarówno mieszkalnictwo społeczne, socjalne, komunalne, ale również mieszkalnictwo prywatne. Inna jest specyfika obszarów wiejskich, małych miejscowości i dużych miast, i wszędzie są inne potrzeby - przekonywała Pasławska.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Kolejny spór w rządzie. "Ten projekt nie znajdzie większości"
WIDEO

Kolejny spór w rządzie. "Ten projekt nie znajdzie większości"

W piątek na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowane zostały projekty ustaw: o rejestrowanych związkach partnerskich oraz ustawa wprowadzająca te regulacje. Pierwszy projekt zakłada m.in., że związek partnerski będzie zawierany, gdy dwie osoby złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego zgodne oświadczenia o jego zawarciu. W projekcie nie uwzględniono zapisów o przysposobieniu dzieci, czyli kwestii spornych w koalicji, na które nie zgadzało się PSL. - Projekt (o rejestrowanych związkach partnerskich - red.) jest bardzo interesujący i uważam, że jest przygotowany przez panią minister Kotulę w taki sposób, że realizuje część bardzo ważnych postulatów. Natomiast nie sądzę, aby ten projekt znalazł większość w polskim Sejmie, niezależnie od tego, czy część PSL-u za nim zagłosuje, czy nie - mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Urszula Pasławska (PSL-Trzecia Droga). Według niej projekt przedstawiony przez Katarzynę Kotulę "de facto zrównuje związek partnerski z małżeństwem". - Ale to nie jest prawda. To jest projekt ustawy o związkach partnerskich, a nie o równości małżeńskiej - zaprotestował dziennikarz WP Patryk Michalski. Przypomniał, że wspomniany projekt nie daje możliwości zorganizowania ceremonii zawarcia ślubu w urzędzie stanu cywilnego czy możliwości adopcji dzieci. Są też różnice w podejściu do wspólnoty majątkowej. - Kwestia rejestracji w urzędzie stanu cywilnego jest kwestią umowną co do ceremonii. (…). Jeśli chodzi o dzieci, to mamy kwestię pieczy, jest też zmiana nazwiska - odparła Pasławska. Zapowiedziała, że Trzecia Droga wkrótce przedstawi własny projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. - Moją rolą jest znalezienie takich norm prawnych, które pokażą różnicę między związkiem małżeńskim a związkiem partnerskim i które będą mogły liczyć na większość sejmową - podkreśliła posłanka. Dodała, że projekt PSL-u w tej sprawie będzie alternatywą dla propozycji ministry Kotuli.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Związek partnerski w USC? Wolta w PSL
WIDEO

Związek partnerski w USC? Wolta w PSL

- Czy dla polityków PSL jest do zaakceptowania zawieranie związków partnerskich w Urzędach Stanu Cywilnego? - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, wiceprezes PSL, posłanki KP PSL - Trzecia Droga Urszuli Pasławskiej. - To jest formuła, którą musimy jeszcze dopracować, bo w mojej ocenie musi to być rejestrowane w Urzędach Stanu Cywilnego, bo tylko tam można sprawdzić, czy można ten związek zawrzeć - odparła Pasławska. Dopytywana, co budzi niepokój w tej sprawie wśród posłów PSL, odparła, że chodzi o formę zawierania związku. - Nie chcecie dopuścić do tego, by przypominało to ślub, ani nie dawało radości tym, którzy taki związek zawierają? - pytał prowadzący program. - Bo nie jest to ślub, bo nie jest to etap, w którym rozmawiamy o tej formule, ona została na początku wykluczona - stwierdziła Pasławska. Jak więc będzie wyglądała taka uroczystość? - Na pewno składają oświadczenie o chęci zawarcia związku, na pewno trzeba będzie sprawdzić, czy nie ma przeszkód prawnych do jego zawarcia, czy są to osoby stanu wolnego, czy mają 18 lat, czy nie są spowinowaceni, a takie dane może tylko zweryfikować Urząd Stanu Cywilnego. Być może taka umowa powinna być zawierana przed notariuszem, ale to są naprawdę detale, co do których myślę, że znajdziemy porozumienie i samo zarejestrowanie związku powinno być czynnością, której dokonują urzędnicy USC, natomiast brak takiej zgody powinien mieć formę decyzji administracyjnej - dodała wiceprezes PSL Urszula Pasławska.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Będzie nerwowo w PSL? Kategoryczna deklaracja Pasławskiej
WIDEO

Będzie nerwowo w PSL? Kategoryczna deklaracja Pasławskiej

- W poniedziałek rozmawiała pani z ministrą ds. równości Katarzyną Kotulą o ustawie o związkach partnerskich. Jakie są ostateczne ustalenia w tej sprawie? - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, wiceprezes PSL, posłanki KP PSL - Trzecia Droga Urszuli Pasławskiej. - Nie ma ostatecznych ustaleń. Będzie nim projekt ustawy, nad którym dzisiaj pracujemy. Przed nami są również dyskusje w ramach poszczególnych klubów, ponieważ taka propozycja, która będzie jednak pewną rewolucją administracyjną, wymaga uzgodnień i ustaleń i posunięcia się w różnych sprawach przez dwie strony - odparła Pasławska. - W XXI wieku, dla 20-, 30-, 40-latków kwestia związków nieformalnych jest sprawą oczywistą, dlatego trzeba stworzyć warunki administracyjne, które ułatwią życie. Na co jest zgoda? Na pewno jest zgoda na kwestie związane z dziedziczeniem, z dostępem do informacji medycznej, z kwestiami społecznymi związanymi na przykład z pochówkiem czy kwestie podatkowe. Na pewno nie ma zgody na kwestie związane z adopcją czy przysposobieniem przez pary jednopłciowe. Myślę, że nie będzie na to zgody nie tylko wśród posłów PSL-u, ale także wśród innych posłów koalicji 15 października - dodała. Dopytywana kogo ma na myśli, odparła, że nie pytała, ale być może będzie wśród nich poseł Roman Giertych, Michał Kołodziejczyk, posłowie Polski 2050. - Tak było też z ustawami aborcyjnymi, nie wszyscy wzięli udział w głosowaniu - tłumaczyła. - Diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Ja sama mam poglądy liberalne, rozmawiam i negocjuję to, co ma dzisiaj możliwość zafunkcjonowania w polskim porządku prawnym, a nie mówię o swoich oczekiwaniach, bo jestem realistką - mówiła wiceprezes PSL pytana o przebieg i atmosferę rozmów. - Nikt nikomu kręgosłupa nie łamał - zapewniła. Dopytywana, czy sama zagłosowałaby za przepisami umożliwiającymi przysposobienie przez pary jednopłciowe, odparła, że tak, co w PSL jest wyjątkiem.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Listy wyborcze z PO czy Agrounią? Wiceprezeska PSL mówi o terminach
WIDEO

Listy wyborcze z PO czy Agrounią? Wiceprezeska PSL mówi o terminach

Wybory parlamentarne już za niecały rok, a wciąż nie wiadomo w jakich konfiguracjach opozycja przygotuje listy wyborcze. W programie "Tłit" Patryk Michalski pytał posłankę Urszulę Pasławską, wiceprezeskę Polskiego Stronnictwa Ludowego, czy widzi szanse na wspólne listy wyborcze z Agrounią lub Platformą Obywatelską. - Ja myślę, że zarówno z Agrounią mamy wiele wspólnych tematów - zresztą z Agrounią zablokowaliśmy piątkę Kaczyńskiego, która bardzo uderzała w rolnictwo - ale również pracowałam z Platformą Obywatelską w samorządzie województwa i w rządzie. Ważna jest nie tylko kwestia list, ale też porozumienie programowe - odpowiedziała Urszula Pasławska. Platforma Obywatelska apeluje do partii opozycyjnych, by do końca roku określiły się ws. ewentualnego wspólnego startu wyborczego. Jak widzi to PSL? - Jeśli chodzi o wspólną listę, absolutnie nie daje szans na wygranie. Wspólna lista z liberałami i z partiami lewicowymi wyklucza Polskę wschodnią. Polacy, którzy mają centrowe poglądy, nie będą mieli wyboru. Będą musieli zagłosować na prawicę, na PiS. Jeśli chcemy wygrać wybory, musimy się opierać na matematyce, na wyliczeniach socjologów, prof. Flisa i prof. Sowińskiego, którzy jasno pokazują, że tylko dwie listy dają szansę na wygranie wyborów. Jedna lista nie daje takiej szansy - oceniła. - Myślę, że te scenariusze są możliwe. Ja jednak nie zakładałabym, że do końca roku trzeba podpisać porozumienie, bo przez kolejne 10 miesięcy do wyborów może się wiele wydarzyć. Może być nowa ordynacja wyborcza. Zakładam, że jeżeli porozumienia przed wyborami, to trzy, cztery miesiące przed wyborami. To zależy od rozwiązań programowych. Nie rozmawiamy z PO na temat rozwiązań programowych, z Agrounią organizujemy konferencje. Nie można wykluczać żadnego scenariusza - oznajmiła posłanka opozycji.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Obietnica premiera. "Nie czuje ludzi i problemów"
WIDEO

Obietnica premiera. "Nie czuje ludzi i problemów"

Afera premiowa w polskiej piłce. Wirtualna Polska ujawniła, że premier Mateusz Morawiecki obiecał piłkarzom polskiej reprezentacji co najmniej 30 mln zł za wyjście z grupy. O komentarz Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Urszulę Pasławską - posłankę i wiceprezeskę Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Jest to falstart. Bardzo źle rozegrana sprawa. Niepotrzebnie zaproponowano tak duże pieniądze piłkarzom w tak trudnych czasach. Sponsorzy, w tym również spółki Skarbu Państwa, sprawdzają się w finansowaniu sportu profesjonalnego. Pan premier nie powinien wyciągać z kieszeni Polaków tak dużych pieniędzy, gdy potrzeby są w każdym samorządzie. Byłaby to bardzo zła i kosztowna strategia, jak wiele innych strategii PiS - stwierdziła Urszula Pasławska. - Środki powinny być przeznaczone na sport amatorski, powszechny, na sport wiejski. To też nie jest najlepszy czas, by mówić o wydatkach dodatkowych, gdy szpitale biorą kredyty komercyjne w parabankach. To nie jest czas na takie zbytki, które proponuje premier - stwierdziła posłanka opozycji. Do kogo mieć większe pretensje: do piłkarzy, którzy dzielili już pieniądze czy premiera, który złożył im propozycję? - Oczywiście do premiera. Ta nonszalancja w wydawaniu pieniędzy publicznych jest widoczna na każdym etapie. Rząd się wyżywi. Skoro panu premierowi się wiedzie i rząd nie ma problemów finansowych to tak bardzo odleciał i jest w swojej bańce, że nie potrafi odczytać komunikatów ze społeczeństwa. Rząd nie czuje dzisiaj ludzi, nie czuje problemów, bo sam zarabia na inflacji - oceniła wiceszefowa PSL.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki