Spięcie na antenie TVN24. "Nie mogę siedzieć spokojnie"

Kłótnia w studiu TVN24. Posłanka PSL Urszula Pasławska stwierdziła, że "lex Tusk" to rozwiązanie "rodem z lat 50. bolszewii". Wtedy zaczął przerywać jej wyraźnie poirytowany Marcin Horała z PiS. Musiał interweniować prowadzący, który jednak nie uspokoił wiceministra.

Marcin HorałaMarcin Horała
Źródło zdjęć: © East News | Zbyszek Kaczmarek/REPORTER
Adam Zygiel
oprac.  Adam Zygiel

Podczas programu "Kawa na ławę" w TVN24 posłanka Urszula Pasławska komentowała ustawę o powołaniu komisji ds. badania rosyjskich wpływów, czyli głośne "lex Tusk". Swoje słowa skierowała do wiceministra z PiS Marcina Horały.

- To co państwo zaproponowaliście, jest rodem z lat 50. bolszewii, przypomina sądy, procesy kiblowe, gdzie sędzia siedział na pryczy... - mówiła posłanka PSL. Wtedy Horała zaczął jej przerywać.

- Totalna bzdura - powiedział. Gospodarz programu Konrad Piasecki próbował uspokoić polityka. - Nie mogę siedzieć spokojnie. Wtedy torturowano, mordowano ludzi. Pani obraża pamięć ofiar - kontynuował wyraźnie poirytowany Horała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

PiS przyznaje się do problemu z prezydentem. "Mam dużą obawę"

Pasławska kontynuowała swoją wypowiedź, twierdząc, że patrząc na możliwości komisji, "trudno nie dostrzec analogii (do czasów - red.), kiedy sędzia przychodził do celi więziennej z napisanym wyrokiem"

- Państwo stworzyliście super produkt na kampanię wyborczą, gdzie nie trzeba będzie mówić o zbożu i żywności sprowadzanej z Ukrainy, o drożyźnie, o inflacji, bo będziecie mieli swoją pseudokomisję - mówiła.

Piasecki zapytał potem Horałę, czy "podpisuje zobowiązanie", że nie będzie przerywał innym gościom. - Nie. Jeśli obraża się mordowane ofiary, to nie mogę siedzieć cicho - odparował.

Horała broni "lex Tusk"

Sam wiceminister bronił ustawy nazywanej "lex Tusk". Podkreślał jednak, że w PiS nie ma jeszcze rozstrzygnięcia, co począć z nowelizacją zaproponowaną przez Andrzeja Dudę. - Myślę że sporo rozwiązań z tej propozycji pana prezydenta jest jak najbardziej do przyjęcia. Jedyną wątpliwość miałbym co do usunięcia środków zaradczych - powiedział.

Horała przekonywał także, że sprawą badania wpływów rosyjskich nie mogłaby się zająć komisja sejmowa, gdyż jej działalność byłaby zakłócona przez wybory, a poza tym mogliby w niej zasiadać tylko posłowie, a nie np. konkretni eksperci. - Stąd koniecznie powołanie osobnego organu - mówił.

Prezydent chce nowelizacji "lex Tusk"

29 maja prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o powołaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 i zapowiedział, że w trybie kontroli następczej skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. 30 maja ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw, a 31 maja weszła w życie.

Zmiany proponowane przez Andrzeja Dudę
Zmiany proponowane przez Andrzeja Dudę © WP

W piątek 2 czerwca prezydent poinformował o przygotowaniu projektu nowelizacji tej ustawy i tego dnia projekt trafił do Sejmu. Andrzej Duda zaznaczył, że w jego projekcie jest zapis, iż w komisji ds. badania wpływów rosyjskich nie mogą zasiadać parlamentarzyści, znoszone są środki zaradcze zapisane w obecnej ustawie (to m.in. zakaz pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi na okres do 10 lat), a głównym przedmiotem stwierdzenia komisji będzie uznanie, że dana osoba nie daje rękojmi należytego wykonywania czynności w interesie publicznym. Ponadto odwołanie od decyzji komisji ma być kierowane do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Komisja Europejska nie czekała na przyjęcie proponowanej nowelizacji "lex Tusk", tylko ogłosiła rozpoczęcie procedury naruszeniowej.

Czytaj więcej:

Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"
Dmuchany zamek porwany przez wiatr w Sydney. Pięcioro dzieci rannych
Dmuchany zamek porwany przez wiatr w Sydney. Pięcioro dzieci rannych
Rosja zaatakowała Kijów. W tle rozmowy o planie pokojowym
Rosja zaatakowała Kijów. W tle rozmowy o planie pokojowym
Trump chce ułaskawić byłego prezydenta. Został skazany na 45 lat
Trump chce ułaskawić byłego prezydenta. Został skazany na 45 lat
Rosyjska propaganda grozi Europie. Padła nazwa dużego miasta
Rosyjska propaganda grozi Europie. Padła nazwa dużego miasta
Sabotaż na torach w Norwegii? "Seria niebezpiecznych zdarzeń"
Sabotaż na torach w Norwegii? "Seria niebezpiecznych zdarzeń"
Przeanalizowali zgony rosyjskich żołnierzy. 67 proc. z jednej grupy
Przeanalizowali zgony rosyjskich żołnierzy. 67 proc. z jednej grupy
Szwecja przygotowuje się do wojny? Pierwsza taka sytuacja od 30 lat
Szwecja przygotowuje się do wojny? Pierwsza taka sytuacja od 30 lat
Wyniki Lotto 28.11.2025 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 28.11.2025 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto