tłit (strona 60 z 217)

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł
3:28

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł

Jarosław Kaczyński został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej. Powodem były jego wypowiedzi uderzające w osoby LGBT podczas wiecu we Włocławku. - Nie wolno nikogo obrażać, z nikogo szydzić i nikomu sprawiać bólu i cierpienia. To wielka odpowiedzialność polityka, zwłaszcza zajmującego wysokie stanowiska, żeby miał świadomość, że jego słowa mają moc - powiedział w programie "Tłit" WP Władysław Kosiniak-Kamysz. Patrycjusz Wyżga zapytał prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego o sondaż IBRiS dla Radia Zet, w którym ponad połowa Polaków (64,3 proc.) opowiedziała się za związkami partnerskimi par jednopłciowych. 48 proc. popiera jednopłciowe małżeństwa. 65,8 proc. Polaków nie zgadza się jednak na adopcję dzieci przez takie pary. - Pytanie, co to znaczy związek partnerski. Ja bym chciał ułatwiać ludziom życie. Jeśli ktoś chce informacji medycznej, prawa do bycia spadkobiercą czy upoważnień prawnych, to jak najbardziej. Nie ma ustawy, do której mógłbym się odnieść. My nie zgłaszamy tej ustawy. Mówię, za czym bym zagłosował. Dlaczego nikt ze środowisk lewicowych nie przedstawia ustawy w tym zakresie? Dlaczego tego nie robią, choć dużo o tym mówią? Za tym (małżeństwami jednopłciowymi - red.) bym nie zagłosował. Małżeństwo na mocy Konstytucji jest związkiem mężczyzny i kobiety. I na pewno bym nie zagłosował za adopcją dzieci. Każdy ma prawo do swoich poglądów. To ta część światopoglądu, która u nas w partii nie jest objęta dyscypliną - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Witek zastąpi Morawieckiego? "Trzymam kciuki za kobiety, ale w tym przypadku nie ma znaczenia"
3:48

Witek zastąpi Morawieckiego? "Trzymam kciuki za kobiety, ale w tym przypadku nie ma znaczenia"

W rządzie jest coraz więcej tarć. Z Mateuszem Morawieckim skonfliktowany jest nie tylko Zbigniew Ziobro, ale również Jacek Sasin, z którym współpracują Elżbieta Witek i Mariusz Błaszczak. Coraz częściej słychać, że możliwa jest zmiana na stanowisku premiera. - Ta walka pod dywanem trwa już od jakiegoś czasu - powiedziała w programie "Tłit" Magdalena Sroka z Porozumienia. - Wiemy, że minister Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki są w stałym konflikcie - dodała. - Na pewno nie powinni zajmować się sami sobą, tego oczekuje społeczeństwo. To znowu prężenie muskułów. Jak dzisiaj miałabym oceniać, to z tych kuluarowych informacji wynika, że ze stanowiskiem pożegnać się może minister Dworczyk. W mojej ocenie rozkręcanie tematu wokół wymiany premiera jest chęcią odwrócenia uwagi od najważniejszych spraw. Nie podejrzewam, by premier Morawiecki został dziś wymieniony, bo byłoby to przyznanie się do błędu, a PiS popełnił bardzo wiele błędów w ostatnim czasie, chociażby zapewniając, że węgla nie zabraknie. Dziś widać, że panowie sobie z tym zupełnie nie poradzili - dodała. Czy więc szefową rządu mogłaby zostać marszałek Sejmu Elżbieta Witek? - dopytywał prowadzący program Michał Wróblewski. - Wymiana na stołku premiera w partii takiej jak PiS niczego nam nie zmieni. Tam decyzje zapadają na Nowogrodzkiej. Zawsze trzymam kciuki za kobiety, ale w tym przypadku nie ma to znaczenia. Na pewno nie rozwiązałaby problemów tych walk, które toczą się w PiS. Oczywiście pozycja (premiera Morawieckiego - red.) jest coraz słabsza, bo tych niedociągnięć jest coraz więcej. Wypływające maile ministra Dworczyka pokazują nam kuluary polityki, która nie tworzy dobrego obrazu. Jestem przekonana, że te maile są czytane na Nowogrodzkiej. Ta walka między politykami będzie trwała w PiS - stwierdziła.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
PiS przypomina dawne słowa Tuska. "Zupełnie inna sytuacja"
2:34

PiS przypomina dawne słowa Tuska. "Zupełnie inna sytuacja"

Politycy PiS w ostatnim czasie wyciągają wypowiedzi Donalda Tuska sprzed wielu lat, kiedy podawał w wątpliwość tworzenie nowego gazociągu. O sens przypominania dawnych słów Tuska pytał w programie "Tłit" Michał Wróblewski. - Dzisiaj polityka PiS to w dużej mierze ostra propaganda, która ma doprowadzić do duopolu na polskiej scenie politycznej i skierować uwagę na spór między PO i PiS. 10 lat temu, kiedy Tusk wypowiadał te słowa - jestem daleka od bronienia go - była zupełnie inna sytuacja - stwierdziła posłanka Magdalena Sroka z Porozumienia. - Musimy mieć świadomość, że błędy przez polskich polityków zostały popełnione, natomiast nikt nie spodziewał się, że sytuacja pójdzie w takim kierunku. Rozwój gospodarczy kraju powinien opierać się o jak najtańsze źródła energii, żeby był jak najbardziej efektywny. Jeżeli w tamtym momencie najbardziej opłacało się korzystać z gazu rosyjskiego, krótkoterminowo, to wtedy cała Europa z tego gazu korzystała. Dzisiaj mamy Baltic Pipe, który zabezpiecza nas i będziemy mogli korzystać z gazu norweskiego. Pamiętamy tamte wypowiedzi, ale to był zupełnie inny moment. Nie można zarzucać komuś, że w zupełnie innej sytuacji takie wypowiedzi tworzył. Były inne czasy. Należy pamiętać o błędach. Jeżeli słyszymy ze strony PO, że zawsze ostrzegali przed Rosją, to wydaje się to trochę przekłamane - podkreśliła.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Wpis Sikorskiego cytowany przez Rosjan. "Nie popisał się dyplomacją"
2:42

Wpis Sikorskiego cytowany przez Rosjan. "Nie popisał się dyplomacją"

Europoseł PO Radosław Sikorski skomentował na Twitterze wyciek w Nord Stream 2 dziękując Stanom Zjednoczonym, co wykorzystała rosyjska propaganda. - Czy to odpowiedzialne zachowanie? - pytał w programie Tłit Michał Wróblewski. - Patrząc na sytuację międzynarodową, na to co się dzieje w Ukrainę, na atak Rosji na Ukrainę, powinniśmy być bardziej ostrożni w osądach i w wypowiadaniu swoich bardziej lub mniej ukrytych przemyśleń. Wydaje się, że Radosław Sikorski nie popisał się dyplomacją - powiedziała Magdalena Sroka, rzeczniczka Porozumienia Jarosława Gowina. - Dziś wiemy, że dywersyfikacja dostaw gazu przez wszystkie państwa europejskie jest na pierwszym miejscu w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego. Ta dywersyfikacja wymaga czasu. Dostawy z różnych źródeł i kierunków muszą dotrzeć do Europy, by zabezpieczyć nas Europejczyków - dodała posłanka. Pojawiają się sugestie, że były szef MON i MSZ mógł wskazać na akt terroryzmu. - Ta wypowiedź jest wysoce nieodpowiedzialna. Oczywiście Radosław Sikorski publikuje kolejne tweety i mówi, że odnosił się do wypowiedzi prezydenta Bidena. Uważam, że nieodpowiedzialnie postąpił. Takie wypowiedzi są zupełnie niepotrzebne i niedyplomatyczne. To stawia pod znakiem zapytania przyszłość Radosława Sikorskiego - oceniła Magdalena Sroka.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Start Gowina z list opozycji? "Ja bym nikomu nie zamykał drogi"
3:48

Start Gowina z list opozycji? "Ja bym nikomu nie zamykał drogi"

Jarosław Gowin wystąpił niedawno na konferencji liderów opozycji. Nie wszyscy na opozycji chcą go jednak na wspólnych listach. Czy mógłby startować do Sejmu z list PSL? O to Marka Sawickiego pytał Patrycjusz Wyżga w programie "Tłit". - To są życzenia wielu publicystów i dziennikarzy. Zapewniam, że o wspólnych listach politycy mniej rozmawiają niż dziennikarze i publicyści. To samo mamy i tutaj. Jako katolik mówię, że każdy ma prawo do nawrócenia. Jeżeli (Gowin - red.) doszedł do wniosku, że błądził, a już w czasie wyborów prezydenckich miał szansę z tego błędu się wywikłać, ale nie miał na tyle odwagi by to zrobić, w tej chwili jasno jest tym, który także ze środka widział i ocenia. Jeżeli będzie zapotrzebowanie wyborców na jego start w wyborach, to pewnie jakieś miejsce swoje w tych wyborach znajdzie. Ja bym nikomu nie zamykał drogi - mówił Marek Sawicki. Czy gdyby Zbigniew Ziobro podobnie jak Jarosław Gowin odszedł z rządu, to jego start z list opozycji byłby możliwy? - Ja bym zostawił zasłonę milczenia nad tym szkodnikiem. On jest ministrem sprawiedliwości najdłużej w wolnej Polsce, bo już 9 lat. Obiecał wielką reformę wymiaru sprawiedliwości, z tej reformy wyszło wielkie fiasko - stwierdził. - To ten polityk, w imię swoich partyjnych interesów blokuje od ponad roku możliwość skorzystania z wielkich funduszy inwestycyjnych, ponad 270 mld zł - podkreślił.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki