tłit (strona 59 z 214)

Rząd poprze poprawki do ustawy węglowej? "Nasze zdanie jest negatywne"
WIDEO

Rząd poprze poprawki do ustawy węglowej? "Nasze zdanie jest negatywne"

Senat przyjął poprawki do ustawy o dodatku węglowym, zakładające pomoc finansową również dla osób ogrzewających domy przy użyciu innych surowców. Czy rząd je poprze? – Na pewno nie w takiej formule, nie w formule poprawek do tej ustawy – powiedział w programie "Tłit" wiceminister finansów Artur Soboń. – Tutaj zdanie rządu jest negatywne. Natomiast będzie propozycja kompleksowa ze strony Ministerstwa Klimatu – dodał. – Analizujemy skutki i możliwości zgodnie z dyrektywą, aby przy przedłużeniu tej tarczy również te dodatkowe paliwa nią objąć – wskazał. Kiedy można spodziewać się decyzji ws. pomocy dla osób, które nie ogrzewają domów węglem? – Jeśli chodzi o tę tarczę, to mamy system kwartalny. Czyli patrzymy, jak wygląda sytuacja, jak te tarcze działają – mówił. – Jeśli będziemy pokazywali tarczę od końca października do końca grudnia, to pokażemy też zakres tych obniżek VAT-u i akcyz, które będą w tarczy obowiązywać – stwierdził. Jak dodał, spodziewany jest też projekt ustawy, nad którym pracuje Ministerstwo Klimatu. – Dzisiaj ci wszyscy, którzy potrzebują wsparcia i nie są w tej grupie dodatku węglowego, również takie wsparcie w postaci dodatku osłonowego otrzymują, w dwóch transzach (…), w różnych kwotach – mówił Soboń. Wyjaśnił także, że obecnie Ministerstwo Finansów pracuje nad przedłużeniem i rozszerzeniem działania tarczy antyinflacyjnej, a Ministerstwo Klimatu nad "wsparciem dla różnego rodzaju paliw".
"Posłuchali Czarnka". Dulkiewicz nie gryzła się w język
WIDEO

"Posłuchali Czarnka". Dulkiewicz nie gryzła się w język

W obliczu rekordowej inflacji Polacy szukają oszczędności, gdzie tylko się da. Patryk Michalski pytał Aleksandre Dulkiewicz, czy wzrost cen przełożył się też na mniejszy ruch turystyczny w Gdańsku. - Na razie tego nie zauważamy, natomiast z moich rozmów z gastronomami, hotelarzami (…) wynika, że zachowania konsumentów są inne - bardziej oszczędzają, rozważają bardziej, co kupić - odparła Dulkiewicz. Przypomniała też wypowiedź ministra edukacji Przemysława Czarnka, który w jednym z wywiadów stwierdził, że w dobie drożyzny można "jeść mniej". - Nie wiem, czy turyści od razu posłuchali ministra Czarnka, ale (…) rzeczywiście jedzą mniej i starają się zatrzymywać w miejscach, które są tańsze - mówiła prezydent Gdańska. Dulkiewicz dodała, że obecna sytuacja gospodarcza znacznie obciąża też budżet miasta. - W Gdańsku na obsługę naszego zadłużenia, na spłatę odsetek, w całym ubiegłym roku wydaliśmy 8,5 mln zł. W tym roku już w pierwszym półroczu wydaliśmy 13 mln, a szacujemy, że w drugim półroczu to będzie 20 mln zł. Czyli za cały rok 2022 będzie to ponad trzy razy więcej niż za rok 2021 - tłumaczyła. Zaznaczyła, że miasto ponosi też znaczne wydatki m.in. na działania na rzecz integracji uchodźców z Ukrainy, które - jak podkreśliła - "są finansowane przez rząd w bardzo ograniczonym zakresie".
Maciej Zubel Maciej Zubel
"Nie wiedział, czy przeżyje". Paweł Kowal wspomina rozmowę z ukraińskim żołnierzem
WIDEO

"Nie wiedział, czy przeżyje". Paweł Kowal wspomina rozmowę z ukraińskim żołnierzem

Minister spraw zagranicznych i szef OBWE Zbigniew Rau odwiedził Ukrainę. Wdzięczność Polakom za pomoc Ukraińcom wyraził prezydent Wołodymyr Zełenski. - Tego rodzaju słowa, które usłyszał minister Rau, słyszałem od wielu polityków ukraińskich. To, co zostało w mojej głowie i czym chciałbym się podzielić, usłyszałem dwa tygodnie temu od żołnierza z linii frontu - powiedział Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - Jeden z żołnierzy powiedział mi ze łzami w oczach: "Dziękuję ci za to, jaką postawę ma Polska i za to, że przyjęliście naszych bliskich. Wiem, że pewnie nie zobaczę już mojej żony, która jest w Polsce oraz moich bliskich. Proszę cię, mobilizujcie innych na Zachodzie". W wypowiedzi tego żołnierza, który nie wiedział czy przeżyje, ale wiedział o naszym zaangażowaniu, było też zobowiązanie. Nie jest tak, że jako Polacy jesteśmy odosobnieni. Podobną postawę mają Litwa i Czechy. Nie chodzi o to, by powiedzieć, że Niemcy i Francja nie robią nic. Chodzi o to, by mobilizować ich, by robili więcej - stwierdził polityk KO. - Sierpień może być kluczowy. To ok. 4-6 kluczowych tygodni, kiedy Ukraińcy mogą odzyskać pewne elementy terytorium na południu lub w Donbasie. Jeżeli to się stanie, to duch walki będzie dużo mocniejszy. Na rozmowy pokojowe nie ma szans, mogą być rozmowy o rozejmie i pozycja Ukraińców będzie wtedy mocniejsza - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"
WIDEO

Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"

Tygodnik "Sieci" zapytał Jarosława Kaczyńskiego o rzucanie jajkami w kolumnę samochodową, którą wyjeżdżał z Gniezna. Prowadzący wywiad porównał to do "pierwszego zamachu na księdza Jerzego Popiełuszkę". Prezes PiS zgodził się z tym porównaniem: "Tak, i to przez tych samych ludzi, którzy go potem zamordowali. Wtedy to były kamienie, teraz jajka, ale jest to równie niebezpieczne dla pasażerów". - Z jednej strony jest to przejaw megalomanii, a z drugiej strony jest to niestosowne. Przejaw odklejenia od rzeczywistości obozu władzy - skomentował w programie "Tłit" Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - Jeżeli naprawdę wierzą, że w Polsce mają przyjść czasy, że nie będą przedmiotem krytyki, będą dostawać tylko brawa, a każda krytyka będzie powodowała, że mają prawo porównywać przeciwników politycznych do zbrodniarzy, to proszę bardzo, ale Polacy na to nie pozwolą. Ta wielka manipulacja, w której każdy przejaw krytyki politycznej porównuje się do zbrodni stalinowskich czy teraz zbrodni z czasów Jaruzelskiego, w końcu uleje się. Polacy nie wytrzymają. Wiedzą kto jest premierem, że liderem obozu rządzącego jest Jarosław Kaczyński, a z drugiej strony stale próba przerzucenia odpowiedzialności za minione 7 lat na wszystkich innych. Tak się nie da rządzić. To brnięcie w kłamstwo. Polacy z tego wyjdą. Jeszcze gorsze jest porównywanie przeciwników politycznych do najgorszych zbrodniarzy. To buduje w narodzie to, co jest najgorsze, czyli nienawiść - dodał polityk związany dawniej z Prawem i Sprawiedliwością.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"
WIDEO

Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"

Dariusz Joński z KO w programie "Tłit" WP komentował aferę związaną z głośną wypowiedzią Tomasz Lenza z PO. Polityk stwierdził, że w dobie inflacji 14. emerytura powinna zostać wstrzymana. Na to szybko zareagował Donald Tusk, zapowiadając, że dla Lenza nie będzie miejsca na listach wyborczych. – Bezdyskusyjnie trzeba było to bardzo szybko przeciąć – nie miał wątpliwości gość WP. – W tej sytuacji, do której doprowadził PiS, nie ma żadnej wątpliwości, że tym ludziom trzeba pomóc, bo nie dadzą sobie rady – dodał. Dopytywany o to, czy być może nie jest to schemat myślenia całej PO, odpowiedział przecząco. – Nie, to jest absolutnie nieprawda. Rozmawiam z posłami i posłankami całego klubu KO (…) i te programy społeczne są nam bliskie. Posłowie PO absolutnie uważają, że te wszystkie programy społeczne trzeba utrzymać i co do tego nie ma wątpliwości – zaznaczał. Według niego Donald Tusk nie miał innego wyjścia. – Była to niefortunna i błędna wypowiedź – wskazał. Nawiązał również do wakacji Jarosława Kaczyńskiego, który przerwał przedwyborczy objazd po Polsce. – PiS popełnia największe błędy, Jarosław Kaczyński ucieka na wakacje. Opozycja jest na ulicach z ludźmi – mówił. – Jeśli władza zaczyna się bać rozmowy z ludźmi, to każda taka władza traci i przegrywa wybory. Jarosław Kaczyński wie, że przegra te wybory – zauważył Dariusz Joński.
Mocne słowa posła KO o Glapińskim. "Jest funkcjonariuszem PiS-u"
WIDEO

Mocne słowa posła KO o Glapińskim. "Jest funkcjonariuszem PiS-u"

Gość programu "Tłit" WP Dariusz Joński z KO komentował wywiad z prezesem NBP Adam Glapińskim w tygodniku "Sieci". – Myślę, że bohater tej okładki odpowiada dzisiaj w dużej mierze za to, że ludzie się zastanawiają, jak przeżyć do 1-ego, jak zapłacić kredyt, jak przeżyć zimę. Dlatego, że doprowadził do największej inflacji. Jak w UE jest (inflacja – red.) poniżej 8 proc., to my mamy dwa razy więcej. Ten człowiek w ogólnie nie powinien kandydować na drugą kadencję, powinien się wycofać – ocenił Joński. Pytany o to, czy tak mocne słowa pod adresem Donalda Tuska nie zadziwiają go, odparł przecząco. – Nie zadziwia mnie to z tego tytułu, że pan Glapiński nigdy nie przestał być politykiem. Pełniąc funkcję prezesa NBP, jest po prostu funkcjonariuszem Prawa i Sprawiedliwości. On ma jakąś misję polityczną – ocenił gość WP. Jak dodał, Glapiński – zamiast oddzielić te dwie funkcje – "jest po prostu politykiem, który uprawia politykę w najgorszym stylu" i "atakuje opozycję". Jednocześnie według Jońskiego prezes NBP "dokonał największych błędów". – Wydaje mi się, że te jego słowa są celowe, aby odwrócić uwagę od swojej niewiedzy i tego, do czego doprowadził w Polsce. Myślę tutaj o ogromnej inflacji – zaznaczał. – Natomiast nie ucieknie od tej odpowiedzialności. Moim zdaniem PiS przegra wybory właśnie w dużej mierze przez Glapińskiego – uważa poseł KO. – Pan Glapiński, zamiast odejść (…), dzisiaj prowadzi atak polityczny na lidera opozycji. To się po prostu w głowie nie mieści – powiedział Dariusz Joński.