tłit (strona 53 z 221)

PiS poniósł tu klęskę. Tak chcą temu zaradzić
7:10

PiS poniósł tu klęskę. Tak chcą temu zaradzić

Prawo i Sprawiedliwość poniosło klęskę ws. programu "Mieszkanie Plus". Teraz rząd proponuje dopłaty do kredytów mieszkaniowych. Czy zamiast tego nie powinno się inwestować w budowę mieszkań komunalnych? O to w programie "Tłit" Michał Wróblewski pytał prof. Norberta Maliszewskiego, szefa Rządowego Centrum Analiz. Dziennikarz sugerował, że dopłaty do kredytów mogą oznaczać większe zyski dla deweloperów i banków. - Mamy trzy kierunki takich programów. PiS będzie koncentrowało się na realizacji marzenia o własnym domu i mieszkaniu. W zeszłym roku wybudowano rekordową liczbę mieszkań - mówił prof. Norbert Maliszewski. Michał Wróblewski kontrował to mówiąc, że to deweloperzy wybudowali te mieszkania. - Po to zmieniono okres stałej stopy z 5 na 10 lat, by zwiększyła się zdolność kredytowa. Dzięki temu, że mamy kredyt 2 proc. na 10 lat, to zdolność kredytowa się zwiększa, a ludzie mogą kupować nie tylko nowe mieszkania. Podaż się zwiększyła i warto zaoferować tani kredyt. Są też inne odnogi. Jest fundusz remontowy. W Polsce jest bardzo dużo pustostanów. Samorządy mogą mieć 80 proc. środków na remont pustostanów i dodają 20 proc. z funduszu, który wynosi 2 mld zł. Trzeci filar, który pewnie będzie działał w przyszłości, to liberalizacja prawa: budowanie domów na zgłoszenie - dodał.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje
Minister mocno zaskoczony. Przypomniano mu, co mówił o Tusku
6:40

Minister mocno zaskoczony. Przypomniano mu, co mówił o Tusku

W programie "Tłit" Michał Wróblewski przypomniał swojemu gościowi, prof. Norbertowi Maliszewskiemu (ministrowi w KPRM oraz szefowi Rządowego Centrum Analiz) jego wypowiedzi sprzed rządów PiS, w których chwalił Donalda Tuska za politykę wobec Ukrainy oraz określił jego wybór na szefa Rady Europejskiej jako "policzek wobec Rosji". Gość programu nie pamiętał swoich słów. - To było wypowiedziane w określonym kontekście. Wtedy moja rola była inna. To była rola niezależnego komentatora. Wyniki badań wskazywały, że po wyborze Tuska na szefa RE będzie wzrost sondaży PO - odpowiedział prof. Norbert Maliszewski. Michał Wróblewski przypominał mu kolejne wypowiedzi, w których chwalił lidera PO. - W 2008 r. mówiłem także, że Donald Tusk jest największym kłamcą w polskiej polityce. Co więcej, w 2008 r. przygotowywaliśmy artykuł z amerykańskim komentatorem, w którym pisaliśmy, że Donald Tusk popełnia błąd, wycofując się z tarczy antyrakietowej. Krytykowałem działania prorosyjskie. W roli niezależnego komentatora chwali się rzeczy, które ludzie wskazują w badaniu, ale też krytykuje się za "bycie naszym człowiekiem w Polsce" (nawiązanie do dawnych słów Putina - red.). Będąc niezależnym komentatorem podawałem wyniki badań. Teraz pełnię zupełnie inną rolę. Rolę polityka. Ona się zmieniła. Wcześniej byłem obserwatorem, teraz jestem aktorem - dodał prof. Maliszewski.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje
Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm
2
8:04

Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm

Najbardziej bezczelne było to, co zauważyliśmy w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju - mówił w programie "Tłit" poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. - PiS przez wiele lat nie dotykał tych środków europejskich, wystarczył im Fundusz Patriotyczny i Fundusz Sprawiedliwości. Wie pan, ile wydają rocznie na reklamy na Facebooku? Po kilkadziesiąt tysięcy złotych! NCBiR jest specyficzny. To środki europejskie. NCBiR został potraktowany jako łup. Jacek Żalek został wiceministrem ds. funduszy i dostał nadzór nad dwiema instytucjami, które dysponują gigantycznymi środkami. W NCBiR było ułożenie konkursu pod dwie konkretne firmy, które otrzymały słabe oceny, ale za pięć dwunasta przedłużono termin składania projektów, dzięki czemu ten słynny 26-latek złożył wniosek później. Nie był jedyny, ale był jednym z niewielu, którzy otrzymali dotację. Był jedynym, który otrzymał największą dotację spośród, tych, którzy złożyli wniosek po wyznaczonej godzinie. Zwiększono środki, by skorzystały dwa podmioty, w tym jeden z Białegostoku, z którego jest Jacek Żalek i prezesem firmy, która otrzymała 123 mln jest jego kolega z podstawówki i Stowarzyszenia KoLiber. To byli najlepsi kumple. Gdy Żalek jest w ministerstwie, robią gigantyczny deal. To afera Morawieckiego i Kaczyńskiego, którzy oddali tę instytucję małemu środowisku politycznemu. Bielan zatrudnił tam asystenta za 24 tys. miesięcznie - dodał polityk KO.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Opcje
Ostra wymiana zdań z rzecznikiem PiS. "Pan wykręca rzeczywistość"
5:53

Ostra wymiana zdań z rzecznikiem PiS. "Pan wykręca rzeczywistość"

Wojna w kuluarach Komisji Europejskiej - w taki sposób rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek tłumaczył w programie "Tłit" Wirtualnej Polski brak wypłaty Polsce pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. W studiu doszło do ostrego spięcia między nim a dziennikarzem. - Nie od dziś wiadomo, że między Verą Jourovą a Ursulą von der Leyen jest konflikt i ta sprawa może być pokłosiem afery na zapleczu Komisji Europejskiej - mówił Rafał Bochenek. Prowadzący program Patryk Michalski zwracał mu uwagę, że przyczyną niewypłacenia Polsce pieniędzy jest obniżenie standardów niezawisłości sędziów. - Nie dostrzegam. Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością. Polska jest krajem demokratycznym i praworządnym. To narracja polityków opozycji - upierał się polityk PiS. Twierdził, że Unia Europejska próbuje przejmować kompetencje polskiego wymiaru sprawiedliwości, co kontrował prowadzący. Dziennikarz zwracał rzecznikowi PiS uwagę na fałszywe założenia jego twierdzeń. Podkreślał, że polski Trybunał Konstytucyjny przyznał sobie prawo do interpretacji kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, choć nie ma takiej możliwości. - TSUE podkreśla, że w przypadku ustaw wprowadzanych przez PiS jest problem. Konstytucja gwarantuje niezależność sędziowską i prawo unijne również - mówił Patryk Michalski. Rafał Bochenek próbował przepytywać dziennikarza z hierarchii aktów prawnych, zarzucając mu nieprzygotowanie oraz stawianie tez politycznych. - Pan wykręca rzeczywistość. Próbuje pan zamglić obraz, by udowodnić fałszywą tezę, że spór dotyczy tego, co jest najważniejszym prawem. Narracja PiS, że jest konflikt między konstytucją a traktatami, jest fałszywa - podkreślał dziennikarz.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje