szczepionki (strona 3 z 7)

Duda przeciwny obowiązkowym szczepieniom? Prof. Marciniak: Toczy się gra na odrębność od rządu
2:30

Duda przeciwny obowiązkowym szczepieniom? Prof. Marciniak: Toczy się gra na odrębność od rządu

Prezydent Andrzej Duda podczas poniedziałkowej Rady Gabinetowej podkreślił, że jest "absolutnym przeciwnikiem obowiązkowych szczepień na COVID-19". - Ja tych słów nie rozumiem, ale można powiedzieć, że tu widzimy pewną konsekwencję, bo w trakcie kampanii wyborczej też były takie sygnały o jego ambiwalentnym stosunku do szczepień - komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Ewa Marciniak, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. - Dzisiaj słyszymy kontynuację tego sposobu myślenia. Ja myślę, że dla rządu priorytetem jest to, aby społeczeństwo się szczepiło w większej liczbie, niż obecnie. Od tego zależy, czy gospodarka będzie żyła, czy też będzie zamknięta. To jest prosty wybór. Doświadczenia różnych krajów właśnie pokazują, że być może będzie potrzebna jeszcze trzecia dawka szczepionki. (...) W tej sprawie istotne są również ruchy antyszczepionkowe, teorie podparte jakimiś wypowiedziami naukowców. To trochę krąży po Polsce. Nie bez znaczenia jest też sceptyczna postawa Konfederacji - podkreślała ekspertka. Prowadzący Patrycjusz Wyżga zauważył, że prezydent Andrzej Duda pełni urząd drugą kadencję i nie musi zabiegać o głosy wyborców. - Nie musi, ale może pokazywać odrębność od obozu rządzącego. Prawdopodobnie na tym mu zależy. Widzimy to w przypadku chociażby "lex TVN". Być może taka gra na odrębność się toczy - tłumaczyła prof. Marciniak.
Szczepienia na COVID-19. Dla kogo obowiązkowe? Ekspert wskazał bez wahania
5:09

Szczepienia na COVID-19. Dla kogo obowiązkowe? Ekspert wskazał bez wahania

Gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski była prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. Ekspertka przekazała, że niechęć do szczepień przeciwko COVID-19 w Polsce wynika m.in. z braku podstawowej wiedzy w tym temacie i "rozniecania niepokoju przez środowiska antyszczepionkowe". - Według mnie pewne grupy zawodowe powinny być obowiązkowo szczepione z racji tego, że spotykają się z dużą liczbą osób. Mówię tu np. o pracownikach sklepu, o lekarzach, studentach medycyny, nauczycielach - stwierdziła rozmówczyni Sebastiana Ogórka. - Mamy cały kalendarz szczepień obowiązkowych i z przykrością stwierdzam, że w znaczący sposób od kilku lat wzrasta liczba osób, które nie chcą szczepić swoich dzieci - przekazała prof. Szuster-Ciesielska i dodała, że takim przykładem jest szczepienie przeciwko odrze. - Szczepienia obowiązkowe mają za zadanie uchronić każdego z nas indywidualnie, ale także nas jako społeczeństwo. Gdyby nie było szczepień, cofnęlibyśmy się o ładne kilkadziesiąt lat, kiedy panowały epidemie różnych ciężkich chorób - stwierdziła ekspertka. Gość WP przestrzegł także przed epidemią wyrównawczą odry. - Jeśli w wyniku zaniechania szczepień będą się pojawiały grupy coraz liczniejsze, mówię tu konkretnie o dzieciach, to wirus odry, jeden z najbardziej zakaźnych wirusów przenoszonych drogą powietrzną, odnajdzie do nich drogę i będzie się wśród tych dzieci rozprzestrzeniał - przekazała profesor.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska