sejm (strona 52 z 380)

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"
8:36

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w sieci instrukcję zażycia pigułek poronnych. Politycy PiS nazwali to happeningiem. - Myślę, że jeżeli mamy barbarzyńskie, najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, to wszystko, co może pomóc kobietom, to pomoc i wsparcie. Trudno mi się słucha, gdy nazywa się to happeningiem. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistości i widzą, że są w tym kraju kobiety, które w różnych sytuacjach mogą tej aborcji potrzebować i nie zostaną z tym same. Te organizacje (jak Aborcyjny Dream Team - red.) dzień w dzień pomagają kobietom, które nie wiedzą co mają zrobić. Pani posłanka powiedziała, że sama nigdy nie zrobiłaby aborcji. Dla mnie to jest nieistotne, czy ja sama bym zrobiła. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, że są kobiety, które robiły i będą robiły aborcję. Naszym zadaniem jest zapewnić im bezpieczeństwo - mówiła w programie "Newsroom WP" posłanka Lewicy Dorota Olko. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka odniosła się do wpisu posłanki KO Iwony Hartwich, która zachęca do nierodzenia w Polsce dzieci z niepełnosprawnościami. - W życiu bym nie napisała takiego tweeta, będąc matką osoby niepełnosprawnej. Dzięki temu synowi i społeczności osób niepełnosprawnych, ta pani została posłem. Radzi, by tego dziecka niepełnosprawnego nie rodzić - mówiła posłanka PiS. - Przerywam, to niesprawiedliwość. To był wpis, żeby nie robiły tego w Polsce - kontrowała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet?". O aborcji w Sejmie głośno za granicą
1:50

"Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet?". O aborcji w Sejmie głośno za granicą

- Ruszyła wataha panów, którzy z pogardą, nienawiścią do kobiet wygadują bzdury, używając fanatycznego, kłamliwego, ideologicznego języka. Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet? Co my wam zrobiłyśmy, dajcie nam żyć, dajcie nam o sobie decydować - mówiła dosadnie z mównicy sejmowej posłanka Lewicy Wanda Nowicka. Dyskusja nad ustawami o aborcji wywołała potężne emocje w Sejmie. Co więcej, obrazki z Wiejskiej poszły w świat i głośno o całej sprawie zrobiło się za granicą. Amerykańska agencja AP udostępniła kilka wypowiedzi polityków z czwartkowego posiedzenia. Działacze Lewicy i Koalicji Obywatelskiej byli zgodni, co do zmian, jakie należy wprowadzić w prawie, by aborcja nie była w Polsce tematem tabu, a mogła w krytycznych sytuacjach uratować życie matki. Innego zdania, byli jednak politycy Zjednoczonej Prawicy. - Aborcję, te okrutne zabójstwo na bezbronnych dzieciach nazywa się świadczeniem zdrowotnym - grzmiał polityk PiS Władysław Kurowski. - Przedstawiciele opcji liberalno-lewicowych, po prostu wspierają szerzenie się w Europie cywilizacji śmierci - dodała Ewa Malik z PiS. Tymczasem agencja AP w wymownych słowach opisała sytuację, jaka od lat panuje nad Wisłą wobec zaostrzonych praw do aborcji. "Tradycyjnie katolicki naród ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw w Europie. W rzeczywistości jednak wiele kobiet przerywa ciążę w kraju za pomocą tabletek wysyłanych z zagranicy. Obecnie kwestia ta jest regulowana przez ustawę z 1993 r., uchwaloną pod wpływem Kościoła katolickiego, zakazującą aborcji w większości przypadków. Jest ona jeszcze bardziej ograniczona po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., które uniemożliwia aborcję w przypadku nieprawidłowości płodu" - wyjaśniła agencja AP.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Co było powodem słabego wyniku Lewicy? Prof. Migalski wskazuje winną
3:36

Co było powodem słabego wyniku Lewicy? Prof. Migalski wskazuje winną

Spór w koalicji rządzącej między Lewicą a Trzecią Drogą na pewno nie wpłynął pozytywnie na wyniki w wyborach samorządowych. Przed nami kolejne wybory, do europarlamentu. - Może należałoby ukryć największych awanturników? Mam tu na myśli chociażby Annę Marię Żukowską - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program Newsroom w WP zwrócił się do swojego gościa prof. Marka Migalskiego z Uniwersytetu Śląskiego. - Zdaje się, że liderzy Lewicy uważają podobnie jak pan. Wczoraj przemknął mi obraz pani Żukowskiej, która poszła do marszałka Hołowni z kwiatami. I to rzeczywiście jest jakieś rozwiązanie, bo czymś innymi jest ostry spór merytoryczny, a czymś innym jest chamstwo i wulgarność. Pani Żukowska słynie z tego typu zachowania, natomiast to, co wyprawiała podczas ostatniej kampanii wyborczej, jak widać, nie pomogło Lewicy, a można nawet zaryzykować stwierdzenie, że zaszkodziło - stwierdził prof. Migalski. Gość programu Newsroom, nawiązując do rozpoczynającej się debaty nad projektami ustaw aborcyjnych, zwrócił uwagę, że posłanka Żukowska, mówiąc, że w tej sprawie przemawia w imieniu kobiet, popełnia nadużycie. - W Polsce są miliony konserwatywnych kobiet, tak jak są miliony liberalnych mężczyzn - zwrócił uwagę prof. Migalski. - W tej sprawie, tak jak i w sprawach politycznych, kobiety i mężczyźni są podzieleni. Przypomnę, że w niedzielę najbardziej ulubioną przez kobiety partią było PiS. PiS w elektoracie kobiecym wygrało, podobnie jak 15 października - powiedział. - Czy sprawa aborcji rozwali koalicję? Nie sądzę, bo wszyscy w tej koalicji są na tyle rozsądni, że zdają sobie sprawę z tego, że alternatywą jest powrót PiS do władzy - ocenił prof. Marek Migalski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran