samolot (strona 30 z 177)

Łukaszenka porwał samolot Ryanair. Były szef MSZ: "Litwa wyprzedziła Polskę"
WIDEO

Łukaszenka porwał samolot Ryanair. Były szef MSZ: "Litwa wyprzedziła Polskę"

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zasugerował w programie "Tłit" w WP, że zmuszenie do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku odbyło się we współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi. - Tak by sugerowało poparcie mediów rosyjskich, a nawet podziw dla tej operacji - stwierdził w programie Newsroom" w WP były szef MSZ Radosław Sikorski. - Pamiętajmy, że mamy dane tych agentów KGB, którzy wsiedli do samolotu w Atenach. Gdyby się okazało, że to był taki dar rosyjskiego KGB dla Aleksandra Łukaszenki, to sankcjami trzeba by było objąć także osoby i aktywa rosyjskie - dodał. - Polska powinna razem z Litwą przewodzić tej sytuacji, bo porwany opozycjonista miał azyl, czyli opiekę w Polsce. Jesteśmy za niego odpowiedzialni - mówił były szef MSZ. - Ja uważam, że należy się przyjrzeć statusowi Białorusi i w ICAO, i w IATA, i możliwości zamknięcia naszej przestrzeni powietrznej dla Belavii, czyli linii lotniczej Białorusi. Wreszcie uważam, że Łukaszence się nazbierało za morderstwa polityczne jeszcze z lat 90. i późniejsze, teraz za represje na gigantyczną skalę, i za to zagrożenie dla międzynarodowego ruchu lotniczego zebrało mu się na akt oskarżenia przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym - odparł Sikorski pytany o to, jak powinna zareagować na ten incydent Europa. - Jeżeli jemu nie jesteśmy w stanie pokazać, gdzie raki zimują, to jak mamy odstraszyć jeszcze większych, którzy za nim stoją - dodał. Podkreślił, że reakcja powinna być szybka i stanowcza, bo na Białorusi wciąż obowiązuje kara śmierci i życie Ramana Pratasiewicza jest zagrożone. Sikorski pokreślił też, że Pratasiewicz miał azyl w Polsce. - Powinien być otoczony także opieką kontrwywiadowczą polskich służb. One, zamiast zajmować się ściganiem adwokatów za granicą czy szczuciem na opozycję, powinny śledzić działania służb rosyjskich i białoruskich i na przykład go ostrzec, żeby do tego samolotu nie wchodził. Widzimy też, że Litwa szybciej, zwinniej i inteligentniej reaguje na tę sytuację, i że to Wilno stało się stolicą opozycji białoruskiej i rosyjskiej. Kiedyś ten status miała Warszawa, trochę dlatego, że z demokracją jesteśmy na bakier, a trochę dlatego, że rządzącym nie zależy na tym, by Polska kojarzyła się z walką o wolność. Mają znacznie bardziej doczesne i doraźne cele działalności politycznej - dodał Radosław Sikorski.
Violetta Baran Violetta Baran
Białoruś. Incydent z udziałem samolotu. MSZ wskazuje na działania rosyjskich służb
WIDEO

Białoruś. Incydent z udziałem samolotu. MSZ wskazuje na działania rosyjskich służb

Gorąco po niedzielnym zatrzymaniu i awaryjnym lądowaniu samolotu linii Ryanair w Mińsku. Podróżował nim m.in. białoruski opozycjonista Raman Pratasiewicz, który wraz z kilkoma osobami został później zatrzymany. O tym, że operacja ta odbyła się najprawdopodobniej we współpracy ze służbami rosyjskimi, powiedział w programie "Tłit" wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. - Ta operacja specjalna odbyła się najprawdopodobniej w porozumieniu ze służbami Rosji. Współpraca w tego typu działaniach jest widoczna od dłuższego czasu, w związku z tym nie może pozostać bez konsekwencji także współsprawca. Od dawna mówimy i przypominamy naszym partnerom w Europie, że współpraca z reżimem kryminalnym Putina jest rzeczą absolutnie nieodpowiedzialną (...), to rzecz absolutnie skandaliczna - mówił Jabłoński. Gość WP powiedział też, że w kwestii ewentualnych sankcji "jest szereg propozycji na stole". - Dziś premier Mateusz Morawiecki jedzie do Brukseli. Bezpośrednio po tym, jak uzyskaliśmy w niedzielę informacje o tym zdarzeniu, premier zwrócił się bezpośrednio do przewodniczącego Rady Europejskiej o to, żeby ten punkt został dodany do dzisiejszej agendy Rady Europejskiej. To się stało i w trybie pilnym zostaną omówione sankcje. Jest szereg propozycji na stole. Mówimy zarówno o ograniczeniu w transporcie powietrznym, zakazie lotów dla samolotów zarejestrowanych na Białorusi, o zamknięciu przestrzeni powietrznej, tzn. zakazie lotów samolotów unijnych nad terytorium Białorusi, a także o konsekwencjach w organizacjach międzynarodowych. Białoruś jest stronę szeregu konwencji, które wczoraj jawnie złamała. (…) Konsekwencje muszą być, będziemy dyskutowali dzisiaj z partnerami europejskimi o tym, żeby wyciągnąć je natychmiast i żeby zrobiło to jednocześnie jak najwięcej państw - powiedział Jabłoński.