rosyjska inwazja (strona 15 z 23)

Siewierdonieck "wyrazem bezsilności armii rosyjskiej". Wojskowy wskazał powód porażek Rosji
2:38

Siewierdonieck "wyrazem bezsilności armii rosyjskiej". Wojskowy wskazał powód porażek Rosji

Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski zdradził, jaki jest możliwy scenariusz walk o Siewierdonieck. Zdaniem eksperta to miasto jest "wyrazem bezsilności armii rosyjskiej". - Rosjanie Siewierdonieck szturmują od 30 dni i nie mogą zdobyć. Te walki obronne, które prowadzą Ukraińcy, są niezwykle skuteczne i zadają Rosjanom duże straty - wyjaśnił gość WP. - Siewierdonieck urasta do symbolu miasta - twierdzy, której Rosjanie nie mogą zdobyć - dodał gen. Skrzypczak. - Były dowódca Wojsk Lądowych przekazał, że ściąganie odwodów przez armię rosyjską na ten kierunek, świadczy o tym, że okupant ma wielki problem. - Po drugie: cały czas muszą rotować pododdziały, które ponoszą duże straty w wyniku walk w Siewierdoniecku - dodał ekspert i zaznaczył, że walka w tym mieście jest dla sił rosyjskich bardzo wyczerpująca. - Nie rozumiem, że dowódcy za wszelką cenę chcą zdobyć to miasto, zamiast szukać obejścia. Sądzę, że to jest wyraz woli politycznej z Kremla - zaznaczył rozmówca Agnieszki Kopacz-Domańskiej. - Widać wyraźnie w tej wojnie, że politycy decydują o tym, jak wojskowi mają walczyć, gdzie i przy użyciu jakich sił i środków - zaznaczył gość WP i wyjaśnił, że to jest jeden z powodów porażek amii rosyjskiej.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Rosja strategicznie przegrała wojnę? Wojskowy nie ma złudzeń
3:44

Rosja strategicznie przegrała wojnę? Wojskowy nie ma złudzeń

Były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski został zapytany m.in. o to, czy Rosja strategicznie przegrała wojnę w Ukrainie. - Zdecydowanie tak. Wydaję się, że te straty, które poniosła armia rosyjska wykluczają bardzo duży potencjał tej armii z możliwości dalszego prowadzenia operacji - zaznaczył ekspert. - Wydaje się, że poziom wyczerpania sił zbrojnych armii rosyjskiej jest tak znaczący, że armia rosyjska nie będzie w stanie w najbliższym czasie prowadzić żadnych operacji na szeroką skalę - kontynuował. Zdaniem wojskowego, po zdobyciu Donbasu, "przejdzie do obrony, bo nie będzie miała potencjału". Były dowódca Wojsk Lądowych przekazał również, że wierzy w to, że nowe dostawy broni umożliwią Ukraińcom odbicie kontrolowanych przez Rosjan terenów. - Armii ukraińskiej dostawy sprzętu wojskowego z Zachodu (...) pozwolą stworzyć nowe jednostki, odzyskiwać potencjał bojowy, zwiększać możliwości armii ukraińskiej, która będzie przeprowadzać akcje zaczepne, czyli będzie atakować - dodał rozmówca Agnieszki Kopacz-Domańskiej. Zdaniem gen. Skrzypczaka czwartkowa wizyta prezydenta Francji Emmanuela Macrona, kanclerza Niemiec Olafa Scholza, premiera Włoch Mario Draghiego i prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa w Kijowie "spowoduje na Kremlu poważny wstrząs". - O ile do niedawna Putin łudził się nadzieją, że ma sojuszników, być może nawet ukrytych sojuszników, którzy go w UE wspierali, to tych złudzeń pozbawiła go czwartkowa wizyta w Kijowie. - Zdali sobie Rosjanie sprawę na Kremlu, że w tej chwili nie mają szans tej wojny wygrać, nie będzie rozmów pokojowych na warunkach Putina, bo Zełenski dostał pełne prawo, bilet na to, że to on może być tym, który będzie formułował oczekiwania w przypadku negocjacji pokojowych i wyznaczy ich termin - dodał specjalista.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska