Kto pcha Kaczyńskiego na równię pochyłą?
Anna Fotyga powraca - tym razem w roli żarliwej obrończyni Jarosława Kaczyńskiego. "Pana miejsce Panie Premierze, w Smoleńsku po katastrofie, było w pozycji na baczność, w błocie i ciemności przy ciele Prezydenta, a nie w uścisku Putina. Z tego uścisku już się Pan nie wywinie" - grozi była minister spraw zagranicznych w artykule zamieszczonym na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości. - Słowa pani Fotygi są absurdalne! Fotyga i jej podobni pchają Jarosława Kaczyńskiego na równię pochyłą - komentuje w rozmowie z Wirtualną Polską dr Witold Sokała, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.