"Wprost" napisał, że marszałek sejmu Radosław Sikorski pobrał dziesiątki tysięcy złotych zwrotu kosztów za używanie prywatnego auta do celów służbowych. Według tygodnika olbrzymie kwoty za podróże pobierali też minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i jego zastępca Sławomir Neumann (więcej)
.
Zobacz również Raport specjalny WP - "Afera madrycka" posłów PiS