radosław sikorski (strona 52 z 73)

Oferta z ostatniej chwili dla PiS. Radosław Sikorski ujawnił propozycje ws. funduszu odbudowy
1
2:39

Oferta z ostatniej chwili dla PiS. Radosław Sikorski ujawnił propozycje ws. funduszu odbudowy

Jeszcze niedawno przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka wypowiadał się, że uchwalenie funduszu odbudowy jest "sprawą życia i śmierci" dla polskiej gospodarki. W opinii publicznej powstaje jednak szereg pytań o to, jak w obliczu porozumienia Lewicy z Prawem i Sprawiedliwością w kwestii Krajowego Planu Odbudowy (KPO) zachowa się dalej Platforma Obywatelska. Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem odniósł się do słów Borysa Budki ws. KPO - (Borys Budka) miał rację. Wszyscy chcemy pieniędzy dla polskiej gospodarki. Tylko dla polskiej gospodarki, a nie dla umownych "obajtków". I to jest wielka różnica. PiS, póki co, nie jest całą Polską – stwierdził Sikorski. Niestety, sytuacja może okazać się o wiele trudniejsza, z uwagi na jasne stanowisko Prawa i Sprawiedliwości. Jak twierdzi obóz rządzący, nie można wprowadzić nowych zmian do KPO z uwagi na dokumenty, które zostały już wysłane do Komisji Europejskiej. Radosław Sikorski zauważa jednak pewną możliwość - To o czym mówię, nie jest w dokumencie. Dokument wysłany do Komisji Europejskiej nie jest ustawą tylko propozycją. Platforma Obywatelska domaga się ustawy i to można przyjąć w postaci albo poprawek do ustawy ratyfikacyjnej, albo ustawy, która już jest uchwalona w Senacie, także głosami posłów Lewicy – twierdzi gość "Newsroom" WP Radosław Sikorski.
"Absurdalne zarzuty". Krzysztof Śmiszek odpowiada Bronisławowi Komorowskiemu i Radosławowi Sikorskiemu
3:06

"Absurdalne zarzuty". Krzysztof Śmiszek odpowiada Bronisławowi Komorowskiemu i Radosławowi Sikorskiemu

"Lewica może coś tam ugrała, może stanowisko kierownika poczty dla wuja któregoś posła Lewicy albo może coś jeszcze więcej, ale według mnie nie ugrała tyle, ile można było ugrać, gdyby zainicjowała rozmowy prowadzone z pozycji całości opozycji" - stwierdził były prezydent Bronisław Komorowski w TVN24. Jego słowa komentował w programie "Tłit" poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. - To są jakieś absurdalne zarzuty. Lewica musiała przejąć pałeczkę na opozycji, dlatego że PO zaspała, knuła w gabinetach, marzyła o tym, by utworzyć jakiś techniczny rząd z Gowinem. Zamiast zajmować się twardą walką o pieniądze dla Polski, o wyszarpanie jak najlepszych warunków ratyfikacji Funduszu Odbudowy, o postawienie PiS pod ścianą, o wymuszenie dobrych zapisów w KPO, to PO zaspała. Mieli jedną receptę - odrzucić pieniądze z UE - mówił Śmiszek. Polityk odniósł się również do słów Radosława Sikorskiego, który porównał porozumienie Lewicy z PiS do paktu Ribbentrop-Mołotow. - PO pada ofiarą własnych słów, zawsze po takich wypowiedziach muszą połykać swój język. PO staje się ofiarą swoich radykalnych stwierdzeń i potem muszą wycofywać się rakiem. Nie chcę tego komentować, padło zbyt wiele słów, które nie powinny były paść - stwierdził Śmiszek.
Natalia Durman Natalia Durman
Putin wysłał armię na granicę z Ukrainą. Były szef MSZ bez ogródek o Polsce
9
4:02

Putin wysłał armię na granicę z Ukrainą. Były szef MSZ bez ogródek o Polsce

- To jest niebezpieczne. 40 tys. żołnierzy, to dość na ograniczoną operację, np. na dojście do Dniepru, żeby odblokować źródła wody dla Krymu. To jest za mało na inwazję na Ukrainę, która miałaby szanse dojść do Kijowa. Ale to jest też szansa dla przyjaciół Ukrainy, tu w Waszyngtonie rozmawiam o tym z wysokimi przedstawicielami Białego Domu. Skoro Putin zagraża Ukrainie wojskowo, to jest dobry czas, żeby Ukrainę wojskowo wzmocnić - stwierdził w programie "Newsroom" w WP były szef MSZ i były szef MON, europoseł Radosław Sikorski, oceniając rozmieszczenie rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Pytany o to, jak powinien w tej sytuacji zachować się polski rząd, odparł, że "Polska się wykluczyła z wielkiej gry o Ukrainę". - Kiedyś byliśmy wprowadzającym Ukrainę do Unii Europejskiej, sami straciliśmy jednak powagę w Unii Europejskiej, więc oddaliśmy tę rolę Niemcom. Nie mamy już roli arbitra czy mediatora na Ukrainie. Kłócimy się o sprawy sprzed 70 lat, zamiast prowadzić geopolityczną wielką grę o Ukrainę. Ja tu nie widzę, poza oświadczeniami, polskiego sprawstwa na Wschodzie - dodał. Przyznał, że chociaż Ukraina nie jest ani członkiem Unii Europejskiej, ani członkiem NATO, to sprawa koncentracji rosyjskich wojsk jest traktowana poważnie na świecie. - Rosja, pod pretekstem ochrony mniejszości, siłą zmieniła granice w Europie. Ta koncentracja wojsk może oznaczać, że chce to ponownie zrobić. Stany Zjednoczone już dostarczyły Ukrainie broń przeciwpancerną. NATO przygląda się tej sytuacji z powietrza. Najwięcej w tej sprawie mogą oczywiście Stany Zjednoczone. To jest kolejny argument za wzmocnieniem europejskiej obronności - dodał. Pytany o to, czy nowy prezydent USA pójdzie na zwarcie z prezydentem Rosji, odparł, że już to zrobił. - Nazwał go mordercą. Wszyscy poprzedni prezydenci USA od zakończenia zimnej wojny, pierwszą kadencję zaczynali od próby resetu z Rosją. Tego tym razem nie ma. Putin testuje Bidena tą koncentracją wojsk - dodał europoseł Radosław Sikorski.
Violetta Baran Violetta Baran