polska 2050 (strona 24 z 34)

Najmłodszy w Sejmie. "Skala wyzwań ogromna"
3:36

Najmłodszy w Sejmie. "Skala wyzwań ogromna"

24-letni Adam Gomoła z Polski 2050/Trzeciej Drogi będzie najmłodszym posłem w nowym Sejmie. - To moja piąta czy szósta wizyta w Sejmie. Od wczoraj czuję tu zupełnie inną atmosferę. Fajnie się tu oddycha, świeżości jest bardzo dużo. Jestem najmłodszy, to prestiż i odpowiedzialność. W klubie Polski 2050 70 proc. parlamentarzystów to osoby, które w Sejmie jeszcze nie były. "Gang Świeżaków" w Polsce 2050 jest. Uczymy się jak najszybciej, bo skala wyzwań jest ogromna - mówił w rozmowie z Klaudiuszem Michalcem poseł-elekt Adam Gomoła z Polski 2050. - Musieliśmy się zmierzyć z tym, że jako jedyne poważne ugrupowanie startujące w wyborach nie mieliśmy na kampanię środków publicznych. Wiedzieliśmy, że na billboardy z partią rządzącą nie wygramy. Cieszę się, że ta strategia zadziałała, bo to daje poczucie, że inna polityka jest możliwa. Czuję, że ciężar mandatu polskiego przesuwa się ze spraw ekonomicznych na sprawy młodzieżowe. Dociera do mnie coraz więcej wiadomości od młodych osób z oczekiwaniami, spostrzeżeniami dotyczącymi szkoły, mieszkań, rynku pracy. Nie było do tej pory kadencji, w której byłoby mniej niż 10 posłów poniżej 30. roku życia. W tej jest tylko troje, a za rok będę tylko ja. Włożę więcej pracy, by interesy młodych reprezentować - dodał Adam Gomoła. Dziennikarz WP zapytał nowego posła o sejmową terminologię. Odpowiedział prawie bezbłędnie.

K. Michalec

Opcje
Hołownia demaskuje dwa spiny PiS. "Po moim trupie"
4:39

Hołownia demaskuje dwa spiny PiS. "Po moim trupie"

W programie "Tłit" Szymon Hołownia zapewniał, że ostatnie ataki PiS nie zdołają zepchnąć Trzeciej Drogi pod próg wyborczy, ponieważ zostały podjęte za późno. - Zgapili. Zlekceważyli nas. (…) Z wściekłością zaczęli nas atakować od wtorku, po debacie. Media "obajtkowe" oszalały. "Dołem" puszczają wszędzie, gdzie się da, płatnego hejtu tyle, że ja w życiu nie widziałem, a widziałem sporo - stwierdził, wskazując, że do kampanii nienawiści przeciwko nim PiS używa “najzwyklejszych farm trolli”. Hołownia zdementował pogłoski jakoby jego partia miała być dogadana ws. przyszłej koalicji z PiS. O ich rozsiewanie oskarżył partię rządzącą. - Absolutnie. Po moim trupie. Nie będzie żadnej koalicji z PiS-em. Tych sześć słów jest wyrytych na naszych czołach i w naszych sercach - zapewniał. Następnie polityk wskazał kolejny "spin PiS". - Oni zaczynają (…) "dołami" (…) siać strach, że po wyborach przegranych przez PiS będzie stan wojenny, stan wyjątkowy, wojsko wyjdzie na ulice, policja zrobi nie wiadomo co. Zaczynają puszczać taką propagandę szeptaną, której cel jest jeden - zdemobilizować wahających się. (…) "Lepiej nie wychodźcie z domu, lepiej nie głosujcie, bo lepiej, żebyśmy nie mieli tu wojny domowej" - mówił Hołownia, przytaczając niepokojące informacje, napływające do niego z szeregów policji w Polsce wschodniej. Zapewnił jednak, że taki scenariusz nie wchodzi jego zdaniem w grę, a rozpuszczane pogłoski mają tylko "oddziaływać na społeczeństwo".
Patryk Michalski

P. Michalski

WJR

Opcje
Posłanka KO: kardynalny grzech PiS
4:39

Posłanka KO: kardynalny grzech PiS

W 2014 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że uzależnienie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna dorosłej osoby z niepełnosprawnością od wieku, w którym niepełnosprawność powstała, różnicuje te osoby i jest niezgodne z konstytucją. Kiedy można spodziewać się realizacji wyroku, jeżeli opozycja przejmie władzę? - Ten wyrok w kontekście nowego świadczenia wspierającego jest już nieaktualny. Ono odpowiada na ten wyrok, ale w innej formie. Gdy rządziliśmy jako PO-PSL wprowadziliśmy świadczenie pielęgnacyjne w wysokości minimalnego wynagrodzenia dla opiekunów dzieci z niepełnosprawnościami. Dzieci nie mają żadnego źródła utrzymania. Dorosłe osoby z niepełnosprawnościami mają rentę socjalną. To był pierwszy krok. O drugim kroku mówi ten wyrok. W 2015 r. przygotowaliśmy projekt ustawy i zostawiliśmy w projekcie budżetu projekt na realizację. PiS nie zrealizował tego przez 8 lat. To świadczenie, które wchodzi 1 stycznia, wprowadza nowy system, ale kardynalnym grzechem PiS jest to, że nie wprowadził jednolitego systemu orzecznictwa - komentowała w "Debacie politycznej" WP Marzena Okła-Drewnowicz z KO. - Idę do wyborów z hasłem "wszyscy jesteśmy równoważni". Miejsc, w których dzieli się niejednorodną grupę, jaką są osoby z niepełnosprawnościami, jest więcej. Ten wyrok trzeba wykonać. To kwestia godności - komentował Łukasz Krasoń z Polski 2050 i Trzeciej Drogi.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Duda ich zawiódł. "Jesteśmy do tyłu"
1
4:22

Duda ich zawiódł. "Jesteśmy do tyłu"

Kancelaria Prezydenta zapowiadała wprowadzenie ustawy o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. Mimo zapowiedzi, przez kilka lat nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Jakie pomysły mają na to kandydaci opozycji? - Nie wyobrażam sobie, by projekt o asystencji osobistej był projektem, który złożą po prostu politycy. On musi być mocno skonsultowany ze środowiskiem. Jeżeli będzie na niego zgoda, to będziemy go realizować. Asystencja musi być gwarantowana ustawowo. Nie może być tak, że asystenci są finansowani od marca do grudnia, bo wtedy się kończą pieniądze. 1 stycznia już go nie ma. Tak jest dlatego, bo PiS nie wprowadził ustawowej gwarancji, tylko program, na który ogłasza konkurs. Na tym cierpią osoby, które potrzebują pomocy - mówiła w "Debacie politycznej" WP posłanka KO Marzena Okła-Drewnowicz. - Asystent osobisty to ktoś, kto pomaga się ubrać i oddaje podmiotowość i godność. Projekt ustawy, który ponoć Kancelaria Prezydenta przygotowała, został pokazany wąskiej grupie osób w środowisku. Wiem, że te osoby łapały się za głowę i mówiły, że nie chcą tego widzieć na oczy. Pan prezydent nie podszedł poważnie do tematu. Jesteśmy tak bardzo do tyłu, że brakuje nam od 100 do 200 tys. osób, które mogłyby takie usługi świadczyć. To też możliwość znalezienia fajnej pracy. To da impuls na rynku pracy - komentował Łukasz Krasoń z Trzeciej Drogi.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje