policja (strona 282 z 380)

Polacy komentują kuriozalne słowa Andrzeja Dudy. "Co mu napiszą, to zasuwa"
3:32

Polacy komentują kuriozalne słowa Andrzeja Dudy. "Co mu napiszą, to zasuwa"

- Trzeba po prostu zamknąć dzieci w domu, żeby nie wychodziły nigdzie - śmieje się mieszkanka Białegostoku, która została zapytana przez reportera Wirtualnej Polski o dziwne słowa Andrzeja Dudy podczas poniedziałkowego Święta Policji. Prezydent, opowiadając o pracy policjantów, podał dwa zaskakujące przykłady zachowań, z którymi mogą się zetknąć. - Może się zdarzyć, że najspokojniej wyglądająca drobna kobieta nagle wyciągnie nóż i uderzy na policjanta. Bo wiecie znakomicie, że może się zdarzyć nawet taka tragiczna sytuacja, że dziecko wyciągnie pistolet, choćby taki niezabezpieczony przez lekkomyślnego rodzica - stwierdził Andrzej Duda. - Każdy prezydent, każdy minister ma swoich pisarzy, za to mają płatne. Jak on nie ma czasu na siebie, na własną żonę i własną córkę, to będzie miał czas na społeczeństwo? Co mu napiszą, to zasuwa - skomentował słowa prezydenta jeden z mieszkańców, sugerując, że sam sobie przemówień nie pisze. Uczestnicy sondy byli też pytani, czy Andrzej Duda spełnia swoją rolę. - Bez komentarza. Bardzo mi przykro, że ten pan jest naszym prezydentem - stwierdził jeden z mężczyzn. - No skądże, nie pilnuje konstytucji, a przecież jego rola to pilnować, żeby wszystko było zgodne z konstytucją. Niestety, tak nie jest - dodał kolejny rozmówca. Większość mieszkańców Białegostoku, z którymi rozmawiał reporter WP, czuje się bezpiecznie przy polskiej policji. - Policja musi być wszędzie, na każdym kroku, bo gdyby jej nie było, nie wyszlibyśmy nawet na pasaż, na ławce nie posiedzieli, bo by przychodzili i "daj pieniądze", jak kiedyś było za komuny - powiedział jeden z mężczyzn.
Pościg pod Legnicą. Dopadli przemytników imigrantów
0:43

Pościg pod Legnicą. Dopadli przemytników imigrantów

Nielegalni przemytnicy imigrantów zatrzymani na A4. Pod koniec zeszłego tygodnia policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy, współpracując ze strażnikami granicznymi z Legnicy i Zgorzelca, pełnili służbę na autostradzie ukierunkowaną na zwalczanie nielegalnej migracji. Nagle na terenie powiatu legnickiego wydali sygnały do zatrzymania się dwóm kierowcom, którzy zlekceważyli te polecenia. Kierujący pojazdami renault i fiat z dużą prędkością zmierzali w stronę niemieckiej granicy, łamiąc przy tym przepisy ruchu drogowego i stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Służby ruszyły w pościg za uciekinierami, a nagranie z tej akcji w we wtorek udostępniła Straż Graniczna. Na nagraniu można zauważyć, że do pościgu dochodzi na ruchliwej drodze. Następnie dochodzi do zatrzymania i ujawnienia nielegalnych imigrantów w środku renault. Policja przekazała, że fiatem i renault podróżowało trzech Polaków, w wieku 20, 23 i 46 lat, którzy organizowali siedmiu cudzoziemcom pochodzącym z Indii, nielegalne przekroczenie polsko-niemieckiej granicy. "Policja i Prokuratura z Bolesławca przedstawiła trzem zatrzymanym Polakom zarzuty organizowania Hindusom przekroczenia polsko-niemieckiej granicy wbrew przepisom. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat 8" - poinformowała policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki