policja (strona 252 z 380)

Chaos na ulicach Madrytu. Tysiące ludzi starło się z policją
3:40

Chaos na ulicach Madrytu. Tysiące ludzi starło się z policją

Nie milkną echa po zamieszkach w Madrycie z początku tygodnia. Po tym jak przeciwnicy centrolewicowego rządu Hiszpanii Pedro Sancheza starli się z policją na ulicach miasta, hiszpańskie media obiegły przerażające nagrania. Jeden z materiałów udostępniła agencja Reutera. Medium zza oceanu pokazało, że momentami sytuacja wymykała się spod kontroli. Podpalane były kosze na śmieci czy auta, dlatego oprócz policji na miejscu obecne były też siły straży pożarnej. Antyrządowe protesty przybrały na sile po decyzji premiera Pedro Sancheza ws. objęcia amnestią separatystów z Katalonii. W zamian premier liczy na poparcie swojego rządu przez katalońskich secesjonistów. W Madrycie w trakcie zamieszek głównym celem dla przeciwników centrolewicowego rządu Hiszpanii była właśnie główna siedziba partii Sancheza (PSOE). Nastroje w kraju są dalekie od ideału. Pomimo wyborów parlamentarnych zorganizowanych 23 lipca Hiszpania wciąż pozostaje bez rządu. Do 27 listopada spodziewane jest głosownie nad wotum zaufania dla trzeciego już rządu Sancheza, który może teraz liczyć na poparcie kierowanych przez siebie socjalistów, radykalnie lewicowego bloku Sumar, a także mniejszych ugrupowań regionalnych, w tym separatystów z Kraju Basków i Katalonii. Wszystkie te ugrupowania w zamian za poparcie dla trzeciego rządu Sancheza oczekują amnestii dla wszystkich ściganych separatystów, w tym organizatorów nielegalnego referendum w sprawie niepodległości regionu z 2017 r.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Młodzi wandale nie przewidzieli jednego. Skandaliczne zachowanie w oku kamery
1:12

Młodzi wandale nie przewidzieli jednego. Skandaliczne zachowanie w oku kamery

Karma wróciła w ekspresowym tempie. Dzięki czujności operatorów miejskiego monitoringu w Zielonej Górze, udało się zatrzymać dwóch młodych mężczyzn, którzy w nocy 1 listopada dokonywali aktów wandalizmu na deptaku w centrum miasta. Policja udostępniła nagranie z kamer i widać na nich, że wandale wyrywali kwiaty z klombów i niszczyli je, kopiąc czy rozrzucając po chodnikach. Sprawcy nie przewidzieli jednego - operator miejskiego monitoringu błyskawicznie zareagował i powiadomił służby, a patrol policji ujął nastolatków na gorącym uczynku. Obaj młodzi wandale byli zaskoczeni interwencją służb, ale nie uciekną od konsekwencji i teraz słono pożałują swoich czynów. "Zielonogórscy policjanci dzięki czujności operatorów miejskiego monitoringu zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy w nocy 1 listopada wyrywali kwiaty z klombów na deptaku i niszczyli je. Wandale byli bardzo zaskoczeni zatrzymaniem, odpowiedzą teraz przed sądem za zniszczenie roślin, a jeden z nich dodatkowo za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym" - brzmiał komunikat policji. Zatrzymani to 19-latek z Zielonej Góry i 18-latek z gminy Świdnica. Teraz odpowiedzą oni za wykroczenie zniszczenia roślinności, 19-latek dodatkowo za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym, a 18-latek za podanie fałszywych danych legitymującym go policjantom i odmowę okazania dokumentu tożsamości. Obydwaj mężczyźni oprócz kary grzywny muszą się liczyć także z zobowiązaniem do naprawienia wyrządzonej szkody.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki