Patryk Jaki (strona 4 z 43)

PiS podnosi wrzawę ws. napływu migrantów. Obnażono manipulację
WIDEO

PiS podnosi wrzawę ws. napływu migrantów. Obnażono manipulację

Dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Michalski obnażył manipulację posłów Zjednoczonej Prawicy w sprawie Paktu Migracyjnego. W środę odbyły się głosowania w tej sprawie. Europosłanka Anna Zalewska opublikowała wpis na portalu X, w którym napisała, że Platforma Obywatelska i Lewica głosowały za przyjęciem paktu. Prowadzący program "Tłit" dopytywał Patryka Jakiego, ilu dokładnie europosłów KO głosowało "za". - W samej komisji głosowała tylko Róża Thun, jedna osoba (…). Inni europosłowie oddali swoje głosy, zastąpili ich inni europosłowie, bo jest taka możliwość, którzy głosowali "za". - Ale nie z Polski, nie z Koalicji? - dopytywał dziennikarz. - Te miejsca, które mają posłowie z Polski, oddali innym posłom, którzy zagłosowali "za" - odparł Jaki. - Czyli nie głosowali. Bądźmy precyzyjni - mówił Michalski. Prowadzący dopytał, jak głosowali posłowie z jego ugrupowania. - Przeciwko - odpowiedział Jaki. Wszyscy? - upewniał się dziennikarz WP. - Wszyscy głosowali przeciwko - odparł szef Suwerennej Polski. - To bardzo proszę - powiedział dziennikarz i podał europosłowi listę z głosowań. Wynikało z niej, że jedna przedstawicielka poparła rozporządzenie. Okazało się również, że w innym głosowaniu inna europosłanka głosowała "za". - Nie jesteście w stanie przekonać nawet polityków ze swojej grupy politycznej, żeby głosowali tak jak wy - stwierdził Patryk Michalski. - Rzeczywiście, w kluczowych dokumentach znajdzie pan jedną osobę - potwierdził Jaki.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Politycy PiS nie byli inwigilowani Pegasusem? "Nie mogę poręczyć"
WIDEO

Politycy PiS nie byli inwigilowani Pegasusem? "Nie mogę poręczyć"

W poniedziałek rusza komisja śledcza ws. Pegasusa. W środę w programie "Tłit" wiceszef tejże komisji Marcin Bosacki mówił, że "obojętnie jaki jest stan zdrowia Zbigniewa Ziobro, powinien złożyć zeznania. Jeśli nie jest stanie stanąć przed komisją, musi złożyć wyjaśnienia na piśmie". Gość programu "Tłit" Patryk Jaki zapewniał, że szef Suwerennej Polski zjawi się, jeśli mu zdrowie pozwoli. - Jak wróci do zdrowia, z przyjemnością stanie przed komisją. Trudno ciężko chorego człowieka w tej chwili ciągać po komisjach - stwierdził europoseł. Gość Patryka Michalskiego powiedział, także, że "on nie uważa, żeby były jakiekolwiek ofiary Pegasusa". - W przypadku pana Brejzy, ten system był prawdopodobnie użyty do tego, żeby rozpracować aferę fakturową w Inowrocławiu - tłumaczył Jaki. Zaznaczył także, że to oprogramowanie jest stosowane m.in gdy jest podejrzenie działalności grupy przestępczej i każdą tego typu akcje musi zatwierdzić sąd. Patryk Michalski zapytał o doniesienia ws. inwigilacji Morawieckiego, czy tu również było takie zagrożenie. - Ja tylko wiem, że szefowie służb (…), zaprzeczają jakoby Mateusz Morawiecki miał być posłuchiwany - odparł. Prowadzący dopytywał, czy Patryk Jaki jako polityk Suwerennej Polski jest spokojniejszy niż koledzy z PiS-u, którzy byli podsłuchiwani. - Nie, każdy polityk szczególnie tacy jak my, musi zakładać, że jest podsłuchiwany. Europoseł został zapytany również o to, czy ręczy za swoją formację, że politycy PiS nie byli inwigilowani Pegasusem. - Oczywiście, że nie mogę, bo za to nie odpowiadałem - odparł.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul